Reklama

Piękny odcień kremowej bieli, wbudowany gorset, który podkreśla talię i lekko poszerzany dół to tylko kilka cech jeansowej sukienki z H&M, na punkcie której ostatnio przepadłam. Ma krój nie do podrobienia, który zdecydowanie wyróżnia się na tle „zwykłych” sukienek. Mimo to wciąż pozostaje minimalistyczna, łatwa w stylizacji i ponadczasowa. Dzięki niej moje podejście do białego denimu zmieniło się o 180 stopni.

Jeansowa sukienka midi w kolorze „pearl blanche” z H&M

Jeansowa sukienka w kolorze „pearl blanche” z H&M to model bez rękawów wykonany z bardzo trwałego, bawełnianego denimu. Jej krój zachwyca dosłownie w każdym centymetrze, a odrobinę sztywniejszy materiał rewelacyjnie trzyma formę. Dopasowana, wręcz gorsetowa, góra została tu zestawiona z lekko rozkloszowanym dołem, sięgającym do połowy łydki. Stylowe marszczenia nadają objętości w okolicy bioder, dzięki czemu sukienka genialnie buduje proporcje sylwetki, nadając jej kształtu klepsydry. Okrągły dekolt i odkryty tył z wiązaniem u góry nadają całości dziewczęcego uroku, a także wakacyjnej lekkości.

Jeansowa sukienka midi w kolorze „pearl blanche” z H&M
Jeansowa sukienka midi w kolorze „pearl blanche” z H&M, fot. Materiały prasowe

Jeansowa sukienka „pearl blanche” z H&M to model skrojony na miarę wyrafinowanych minimalistek, które z jednej strony cenią sobie ponadczasowość i neutralną paletę barw, a z drugiej szukają ciekawych krojów i form ubrań, które dodają stylizacjom modowego charakteru. Tę sukienkę założysz do sneakersów, balerinek, czółenek, klapek, mokasynów, kowbojek i nie tylko.

Jak stylizować sukienkę „pearl blanche” z H&M?

Ta jeansowa sukienka naprawdę nie potrzebuje wielu dodatków, żeby wyróżnić się z tłumu. Już sam fason z wbudowanym gorsetem, odkrytymi plecami i stylowym wiązaniem na karku robią prawdziwy efekt „wow”. Jednak sama sukienka to nie wszystko. Pełny look w stylu … uzyskasz, łącząc ją z … butami, biżuterią i torebką. W sezonie przejściowym i na chłodne letnie wieczory, może przydać się jeszcze lekkie okrycie wierzchnie – na przykład w postaci stylowego żakietu lub klasycznego kardiganu.

Jako stylistka mody w tym sezonie zestawiłabym jeansową sukienkę „peral blanche” z beżowymi balerinami „tressées” ze skóry. Podobny kierunek obrałabym też przy wyborze torebki. Klasyczną shopperkę zamieniłabym na pleciony model ze skóry lub jej imitacji – czuję, że jest jeszcze za na słomiane koszyki. Do tego – oczywiście – okulary przeciwsłoneczne (nie tylko owalne w stylu Miu Miu) i niezastąpiona biżuteria. Oprócz delikatnych kolczyków i ulubionego pierścionka, jeansową sukienkę „pearl blache” ozdobiłabym także kwiatową broszką, która nada jej nie tylko elegancji, ale także dziewczęcego uroku. Zamiast szarego sweterka – jako dodatkowe okrycie wierzchnie – wybrałabym albo luźną katanę z białego denimu albo pikowany żakiet w nowoczesne grochy, które ponownie stają się coraz bardziej popularne (tu wszystko zależy od pogody i okazji).

Reklama
Reklama
Reklama