Reklama

Dramatyzm jest zdecydowanie w modzie, czego najlepszym dowodem są okrycia wierzchnie. Wysokie kołnierze, futrzane wykończenia i zintegrowane szaliki – sprawiają, że zimowa sylwetka staje się niebanalna i wyrazista. Choć może brzmieć to zaskakująco, trendy w płaszczach na 2026 rok są niezwykle łatwe do noszenia. Obok stylu pojawia się praktyczność, gwarantowana przez ciepłe materiały i obszerne fasony. Poznaj pięć gustownych propozycji, z którymi nie będziesz chciała się rozstać aż do wiosny.

Głowa i kołnierz do góry

Spotlight/Launchmetrics
Jil Sander, Spotlight/Launchmetrics

Postawiony kołnierz to mikrotrend, który w tym sezonie urósł do rangi dużego zjawiska. Taki detal sprawdza się w każdym fasonie – od lekkiej wiatrówki, przez przejściowy trencz, po wełnianą kurtkę, co wyraźnie było widać na fashion weekach. Dom mody Jil Sander wykorzystał funnel neck w długich płaszczach, Victoria Beckham połączyła go ze skórzanymi kurtkami, a Altuzarra sięgnął po niego w kożuszkach i futerkach. Okrycia z wysokim kołnierzem emanują elegancją, a przy tym skutecznie chronią przed niskimi temperaturami, dlatego warto przetestować ten trend nawet w najprostszy sposób – unosząc kołnierz w kurtce, którą masz już w szafie.

Dwa w jednym

Brandon Maxwell, Spotlight/Launchmetrics
Brandon Maxwell, Spotlight/Launchmetrics

Scarf coat to niezwykle wyrafinowane, a jednocześnie praktyczne rozwiązanie na zimne miesiące. Zintegrowany szal nadaje sylwetce trójwymiarowości, dodaje szczypty artyzmu oraz dostarcza masę ciepła. Takie modele królowały przede wszystkim na nowojorskich wybiegach. Veronica Leoni w swojej debiutanckiej kolekcji dla Calvina Kleina zaproponowała warstwowe płaszcze w bieli i czerni, podczas gdy Brandon Maxwell, obok gładkich materiałów, wybrał szykowne zwierzęce cętki. To idealny wybór dla minimalistek, gdyż zyskują dwa produkty w jednym.

Futra i futerka

Chloé, Spotlight/Launchmetrics
Chloé, Spotlight/Launchmetrics

Choć futra budzą dużo kontrowersji, w tym sezonie osiągnęły apogeum popularności. Jak podaje Tagwalk, liczba looków z futrem wzrosła aż o 420% względem FW24. Nic więc dziwnego, że przewinęły się przez wszystkie stolice mody, a każda marka miała własną wizję na ich użycie. Gucci i Fendi przywróciły do mody futra w stylu retro, Miu Miu etole, które modelki nosiły na ramionach lub przy torebkach, a Chloé okrycia wierzchnie obszyte futrem zgodnie z estetyką lat 70. Warto jednak pamiętać, że w XXI wieku naturalne futra to modowe faux pas (o czym wie już nawet Komisja Europejska) i należy sięgać po wersje sztuczne lub vintage.

W talii lub poza

Saint Laurent, Spotlight/Launchmetrics
Saint Laurent, Spotlight/Launchmetrics

Paski bez dwóch zdań stały się dodatkiem sezonu, dlatego projektanci eksponują je nawet na wierzchu płaszczy. Jeśli chodzi o kształty, rozmiary, a nawet ich liczbę, istnieje totalna dowolność. W kolekcji Max Mary dominuje taliowana sylwetka, w której kluczową rolę odgrywa pasek. Równocześnie modelki u Chloé nosząc ozdobne łańcuszki, pokazują, że nie musi on pełnić praktycznej funkcji. Zabawę tym tematem podjął też Anthony Vaccarello, który w Saint Laurent proponuje kolorowe, materiałowe paski wiązane na kokardę. Podsumowując, pasek to najszybszy sposobów na odświeżenie stylizacji.

Nogi do nieba, płaszcze do ziemi

Acne Studio, Spotlight/Launchmetrics
Acne Studios, Spotlight/Launchmetrics

Hitem sezonu stała się midi, szczególnie w postaci ołówkowej spódnicy. Ten trend nie dotyczy jednak płaszczy. Wybiegi udowodniły, że synonimem elegancji pozostają smukłe, wydłużone sylwetki. Długość maxi pojawiła się u Balenciagi, Max Mary czy Ance Studios, a projektanci sięgnęli po różnorodne materiały – od szlachetnej wełny po ekstrawagancką skórę. Wniosek? Dobrze skrojony płaszcz do ziemi potrafi zachwycać bez zbędnych ozdób – to długość zapewnia efekt wow.

Reklama
Reklama
Reklama