Co zamiast sukienki na lato? Małgorzata Kożuchowska stawia na garnitur w odcieniu „buttercream”. Pasuje i do balerin, i do sneakersów
Małgorzata Kożuchowska wie doskonale, że latem garnitur może wyglądać równie lekko i kobieco co sukienka. Jej komplet w modnym odcieniu „buttercream” to gotowy przepis na elegancję z nowoczesnym twistem.

Latem sukienki zwykle grają pierwsze skrzypce, ale Małgorzata Kożuchowska przypomina, że nie są jedynym sposobem na elegancki, lekki i bardzo kobiecy look. Aktorka wybrała garnitur w odcieniu „buttercream”, czyli rozbielonego, kremowego masła, który tym razem nie ma w sobie nic z biurowej sztywności. To komplet idealny na ciepłe dni: wystarczy zmienić dodatki, by zyskał zupełnie inny charakter. Z balerinami będzie „parysko” i subtelnie, ze sneakersami bardziej swobodnie, nowocześnie i na co dzień.
Garnitur Małgorzaty Kożuchowskiej w odcieniu „buttercream” alternatywą dla letniej sukienki
Latem, gdy kalendarz wypełniają premiery, garden party i eleganckie wydarzenia pod gołym niebem, sukienka wcale nie musi być jedynym oczywistym wyborem. Coraz częściej to właśnie garnitur przejmuje rolę najbardziej stylowej opcji na specjalne okazje: szczególnie w lekkim, jasnym wydaniu. Dodaje klasy, a jednocześnie pozwala zachować swobodę. Nic więc dziwnego, że gwiazdy coraz chętniej zamieniają wieczorowe kreacje na perfekcyjnie skrojone komplety, a wśród fanek tego dresscode'u znalazła się też Małgorzata Kożuchowska.

Aktorka postawiła ostatnio na perfekcyjnie skrojony garnitur w odcieniu waniliowego beżu i wpisała się tym samym w trend quiet luxury, który od kilku sezonów nie schodzi z wybiegów. Oversize’owa marynarka nonszalancko zestawiona z szerokimi spodniami stworzyła zestaw jednocześnie swobodny i szykowny. Minimalistyczna biżuteria, naturalne włosy i monochromatyczna paleta kolorów sprawiły, że całość wyglądała nowocześnie, luksusowo i bardzo „chic”.
Z jakimi butami nosić garnitur latem 2026?
Latem naturalnie garnitur nosimy lżej, mniej formalnie i z większą swobodą niż jesienią czy zimą. Nie chodzi już tylko o klasyczne szpilki czy mokasyny, ale o buty, które zmieniają charakter całej stylizacji. Ten sam komplet w odcieniu „buttercream” może wyglądać elegancko, wakacyjnie albo nonszalancko, w zależności od tego, po jakie dodatki sięgniemy.
- Z balerinami – to najprostszy sposób na efekt „effortles chic”. Najlepiej sprawdzą się modele z noskiem w szpic, siateczkowe baleriny albo satynowe Mary Jane.
- Ze sneakersami – idealnie, jeśli garnitur ma wyglądać mniej oficjalnie. W 2026 roku wybieramy smukłe, retro modele, najlepiej w bieli, écru lub maślanym odcieniu.
- Z klapkami na płaskiej podeszwie – dla bardziej wakacyjnego efektu. Skórzane Birkenstocki albo minimalistyczne mule sprawią, że garnitur zacznie przypominać look rodem z włoskiego kurortu.
- Z sandałami na obcasie – kiedy zależy nam na elegancji, ale bez ciężkiego, wieczorowego efektu. Niski obcas i neutralny kolor będą najbezpieczniejszym wyborem.
- Z loafersami – dla fanek estetyki „quiet luxury”. Latem warto postawić na zamsz albo modele bez pięty: wyglądają znacznie mniej „biurowo”.



