„Cinematic Hood” to najmodniejsze nakrycie głowy na zimę 2026. Kasia Tusk wygląda w nim jak z francuskiego filmu
Zimą 2026 czapka przestaje być pierwszym wyborem. Zamiast niej do głosu dochodzi „Cinematic Hood” – miękki kaptur-szal, który wygląda elegancko, a jednocześnie jest praktyczny. Ten fason coraz częściej pojawia się w stylizacjach influencerek i redaktorek mody, a Kasia Tusk pokazuje, jak nosić go w najbardziej aktualnej, minimalistycznej wersji.

- ELLE
To detal, który nie dominuje stylizacji, ale wyraźnie ją porządkuje. Sprawdza się zarówno w codziennych zestawach, jak i w bardziej dopracowanych miejskich lookach. „Cinematic Hood” to połączenie kaptura i szala, zwykle wykonane z wełny, alpaki lub ich mieszanek. Luźno układa się wokół głowy i szyi, nie przylega ciasno i nie ma sportowego charakteru. Dzięki temu wygląda bardziej elegancko niż klasyczna czapka i łatwiej wpisuje się w stylizacje inspirowane modą miejską, a nie outdoorową. To właśnie ta neutralność sprawia, że kaptur-szal pasuje do wielu fasonów okryć wierzchnich i nie wymusza zmiany całej stylizacji.
Kasia Tusk lansuje „Cinematic Hood” zamiast klasycznej czapki
W wersji Kasi Tusk „Cinematic Hood” jest prosty, stonowany i pozbawiony zbędnych detali. Szary odcień, miękka faktura i naturalne ułożenie sprawiają, że całość wygląda nowocześnie, ale bez przesady. To przykład stylizacji, która nie opiera się na jednym mocnym akcencie, tylko na spójnych proporcjach i jakości materiałów.

Jak nosić „Cinematic Hood”, żeby wyglądać nowocześnie i stylowo?
Najlepiej traktować „Cinematic Hood” jak element okrycia, a nie dodatek. Dobrze wygląda noszony bezpośrednio na płaszczu – szczególnie na prostych, wełnianych fasonach o klasycznej linii. Sprawdza się także z trenczem, minimalistyczną kurtką czy długim kożuchem. Im prostszy krój okrycia, tym lepszy efekt.

Pod spodem warto postawić na gładkie warstwy: cienki golf, dopasowany sweter lub klasyczną koszulę. Dzięki temu kaptur nie konkuruje z resztą stylizacji i zachowuje swoją lekkość. W kwestii dodatków najlepiej sprawdzają się wąskie okulary, skórzana torba o miękkiej formie oraz buty na płaskiej podeszwie – botki, loafersy lub masywne sneakersy. Kluczowe jest jedno: nie łączyć „Cinematic Hood” z czapką ani dodatkowym szalem. Ten fason działa najlepiej solo i właśnie wtedy wygląda najbardziej współcześnie.

„Cinematic Hood” wpisuje się w szerszy zwrot w stronę wygodnych, ale dopracowanych rozwiązań. W sezonie zimowym 2026 ten model staje się naturalną alternatywą dla klasycznych nakryć głowy – prostą, elegancką i bardzo aktualną.

