„Brzydkie buty” wygryzą Samby? Najbardziej pożądane sneakersy w 2026 r. budzą wspomnienia sprzed dekady, ale nawet Paryżanki im uległy
Historia, upadek i wielki comeback sneakersów na koturnie, dziś zaliczanych do najbardziej pożądanych modeli 2026 roku.

Popularność butów na koturnie sięga połowy lat 60., kiedy francuski projektant Yves Saint Laurent nawiązał współpracę z Lorenzo i Isabel Castañerami — założycielami rodzinnej, katalońskiej manufaktury obuwniczej — aby na nowo zinterpretować ich słynne espadryle, wzbogacając je o koturnowy obcas. Niedługo później model ten trafił na salony: nosiły go między innymi Grace Kelly i Brigitte Bardot. Sneakersy na koturnie to jednak wynalazek znacznie późniejszy — pojawiły się dopiero w 2011 roku. Był to czas Paris Hilton na okładkach magazynów, estetyki rodem z Tumblr i Destiny’s Child, biodrówek, szerokich pasków, indie sleaze oraz rozmazanego tuszu pod oczami rozgorączkowanych nastolatków.
Właśnie w tym kontekście francuska projektantka Isabel Marant zaprojektowała sneakersy z ukrytą, siedmioipółcentymetrową koturną, przeskalowanym, napompowanym językiem, paskami na rzepy i designem, który jednocześnie zachwycał i przerażał. Ten modowy oksymoron — połączenie słodkiego ducha Lazurowego Wybrzeża z najbardziej ikonicznym symbolem street style’u, czyli sportowym butem — wydawał się zupełnie „nie na miejscu”. A jednak w 2011 roku był dokładnie tym, czego potrzebowała popkultura. Ochrzczony nazwą Bekett i wyceniony na 600 dolarów, w latach 2011–2014 był absolutnie wszędzie. Przed jego premierą istniał zaledwie jeden butik Isabel Marant. Dziś marka ma ich około sześćdziesięciu.
Jak „wedge sneakers” stały się obiektem pożądania dziewczyn z całego świata?
Krąży historia, według której Charnin Morrison, ówczesna dyrektorka mody w „Us Weekly”, wysłała maila do stylisty Beyoncé, Ty’a Huntera, o treści: „Wiem, że Beyoncé założy te sneakersy tylko raz. Nie wiem nawet, jaki to rozmiar, ale gdy skończy ich używać, musisz mi je odesłać”. Chodziło o teledysk Love on Top, w którym amerykańska wokalistka wystąpiła w czarnych, zamszowych Bekettach. Po emisji klipu listy oczekujących na ten model wydłużyły się do sześciu miesięcy. Były to czasy dresów Juicy Couture i archetypicznych „kartoflowych butów”, czyli Uggów. Ortodopedycznie wyglądające sneakersy, które spektakularnie wydłużały nogi, idealnie wpisały się w estetykę tamtej dekady. W 2014 roku zaczęto się zastanawiać: skoro sneakersy zdestabilizowały hermetyczny świat mody luksusowej, dokąd mogą pójść dalej? Odpowiedź okazała się dość prosta — niezbyt daleko. Po serii wariacji i reinterpretacji ze strony największych domów mody (Balenciaga, Louis Vuitton, Stella McCartney czy Gucci), ale też marek z niższej półki, sama Marant określiła swój wynalazek mianem „skrajnie wulgarnego”. Era swag dobiegła końca.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Sneakersy na koturnie to najbardziej pożądane buty w 2026 roku
Jak to często bywa, wystarczył czas, by moda zatoczyła koło i ponownie wciągnęła legendarne sneakersy w swój wir. W 2021 roku Marant zaprojektowała odświeżoną wersję Bekettów — z podeszwą podwyższoną o dodatkowe pięć centymetrów i w pięciu kolorach: czerwonym, żółtym, zielonym, czarnym i białym. Nazwała je Balskee. Był to wyraźny sygnał nadchodzącego powrotu trendu. Niektórzy, jak Taylore Scarabelli z magazynu „Interview”, określili ten moment mianem „glam recession” — nawiązując do wczesnych lat 2010., gdy moda reagowała na konsekwencje kryzysu finansowego z 2008 roku. Dziś o recesji znów mówi się jako o hedonistycznym haśle przypisywanym kolejnym trendom. Inni uznali powrót koturnowych sneakersów za naturalny element ery „ugly shoes” — skoro Vibram FiveFingers, czyli dosłowne „rękawiczki na stopy”, są dziś pożądanym obuwiem, dlaczego nie miałoby nim być coś równie kontrowersyjnego? I faktycznie: według rankingu Lyst Index sneakersy na koturnie znalazły się na ósmym miejscu najbardziej pożądanych produktów 2026 roku.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

