Reklama

Co łączy klimat Dolnych Młynów oraz Pełnia Social Club? Miejsce stworzyli ci sami właściciele, którzy wcześniej współtworzyli atmosferę panującą wokół mozaiki lokali splecionych wokół jednego dziedzińca. O klimat tego miejsca zadbała Anna Jurasz ze Stellar Studio, która wykorzystała kilka nawiązań z kultowej przestrzeni i połączyła je z retrofuturyzmem oraz twórczością Stanisława Lema.

Po dawnej fabryce

Jak przystało na krakowski Kazimierz, przestrzeń ma duszę. Pełnia Social Club mieści się w dawnej fabryce parkietu, jednak z industrialnej historii tego miejsca pozostały tylko wysokie sufity, przemysłowa posadzka oraz elementy konstrukcyjne. Układ został całkowicie zmieniony. Powstały strefy o różnym charakterze, a industrialne powierzchnie zyskały nową oprawę. W centrum lokalu mieści się monumentalny, nadmuchiwany bar, a dopełniające miejsce srebrne zasłony, retro mozaiki i światła inspirowane stylem space age tworzą scenografię jak z filmów sci-fi.

Projekt: Anna Jurasz, Stellar Studio, fot: MoodAuthors
Projekt: Anna Jurasz, Stellar Studio, fot: MoodAuthors

Nie brakuje tu jednak krakowskiego ducha. Wszystko dzięki twórczości Stanisława Lema, który był związany z Krakowem przez większość życia. Jest też wiele innych lokalnych niuansów, bo kosmiczne motywy przewijają się w muralach Wvjota, którego street art zarówno właściciele, jak i goście Pełni znają z krakowskich ulic.

Pełnia doświadczania

Nazwa lokalu nie jest przypadkowa, bo w zamyśle właścicieli, Pełnia Social Club ma być miejscem doświadczania. Umożliwia to odpowiednio dobrane oświetlenie, które buduje klimat w zależności od pory dnia, roku i okazji. Motyw księżyca przewijający się na wielu powierzchniach, od luksferów, przez formy na mozaice nad barem, aż po lampy w łazience, potęguje ten efekt.

Projekt: Anna Jurasz, Stellar Studio, fot: MoodAuthors
Projekt: Anna Jurasz, Stellar Studio, fot: MoodAuthors

Nad barem uwagę przyciągają charakterystyczne lampy marki Lexavala. Powstałe na styku designu, sztuki i rzemiosła. Ta małopolska pracownia tworzy formy wymykające się jednoznacznym kategoriom, a ich obecność w Pełni to coś więcej niż estetyczny akcent.

Mieszają się tu różne wpływy, a estetyka nie jest jednoznacznie określona. Meble reprezentują stylistyczny kontrast. Perforowane krzesła o nieco przemysłowym sznycie zestawione są tu obok pikowanych kanap retro, a stoły o geometrycznym kształcie wzbogacają chromowane detale. Wszystko to ociepla zieleń zastosowano w formie juk oraz palm. Miękkie światło mlecznych kul spotyka ostre, neonowe akcenty w stylu space age. Przeciwieństwa, jak widać, się przyciągają, i to w bardzo hipnotyzującym wydaniu!

Projekt: Anna Jurasz, Stellar Studio, fot: MoodAuthors
Projekt: Anna Jurasz, Stellar Studio, fot: MoodAuthors

Jak dawniej

Choć Pełnia Social Club jest miejscem nowym. Ma zupełni inny adres i nie taki sam klimat, to stali bywalcy dawnych Dolnych Młynów, śmiało mówią „co za klimat, zupełnie jak kiedyś na Dolnych w Hali Głównej”. Bo to pomimo tego, że język designu jest tu nieco inny, duch pozostał ten sam. Tu jest przestrzeń na rozmowę, na wino, na kolację w krakowskim rytmie.

Reklama
Reklama
Reklama