Polska królowa nauk z nową energią. Jak Maria Skłodowska-Curie inspiruje kolejne pokolenia
Są biografie, które nie tracą mocy mimo upływu lat, bo opowiadają o determinacji, ciekawości i przekraczaniu granic narzucanych przez epokę. Historia Marii Skłodowskiej-Curie – kobiety, która jako pierwsza sięgnęła po Nagrodę Nobla i udowodniła, że nauka nie ma płci – wciąż działa jak iskra. Wydarzenie zorganizowane z okazji Dnia Nauki Polskiej stało się symbolicznym początkiem współpracy Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie z marką ORLEN, otwierając nowy etap w popularyzacji jej dziedzictwa.
Maria Skłodowska-Curie powtarzała, że „nauka jest czymś bardzo pięknym” oraz że wszystko, czego się uczyła, wprawiało ją w zachwyt. W tych słowach zawiera się jej życiowa energia: ciekawość świata, odwaga w przekraczaniu granic i pęd do odkrywania. Jej dokonania na trwałe zmieniły historię nauki. Odkryła dwa pierwiastki radioaktywne, polon i rad oraz współtworzyła badania nad promieniotwórczością. Była pierwszą kobietą z Nagrodą Nobla, pierwszą profesorką Sorbony, pierwszą osobą uhonorowaną Noblem dwukrotnie i jedyną nagrodzoną w dwóch różnych dziedzinach naukowych.
Jej życie to jednak nie tylko liczby, wyróżnienia i przełomowe odkrycia. To także opowieść o odwadze, wytrwałości w dążeniu do celu i przekonaniu, że nauka powinna być dostępna dla wszystkich. Ciekawość, odpowiedzialność i równość szans, które reprezentowała, sprawiają, że do dziś inspiruje kolejne pokolenia, szczególnie młode dziewczyny marzące o karierze naukowej.
Skłodowska-Curie bliżej ludzi
Jej postać wraca właśnie w nowej odsłonie – a wszystko za sprawą współpracy Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie i koncernu ORLEN. 11 lutego, w Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce oraz w imieniny Marii, wystartowała niezwykła kampania muralowa informująca o tym partnerstwie. Jej celem jest podkreślenie polskich korzeni uczonej oraz przeniesienie opowieści o niej bliżej ludzi, do przestrzeni codziennego życia. Te wielkoformatowe, fluorescencyjne malowidła stały się symbolicznym mostem między przeszłością a teraźniejszością i zapowiedzią szerszej współpracy, która w nowoczesny i dostępny sposób ma popularyzować naukę.

Początek wspólnej opowieści
19 lutego, w Dniu Nauki Polskiej, w Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie przy ul. Freta 16 odbyło się wydarzenie oficjalnie inaugurujące współpracę z firmą ORLEN. Na czas spotkania wnętrza Muzeum wypełniły fluorescencyjne, ruchome projekcje inspirowane odkryciami noblistki i estetyką murali. Skłodowska-Curie również była tam poniekąd obecna – jej ruchomy wizerunek spoglądał na gości ze specjalnie przygotowanego na tę okazję hologramu, tak jakby z ciekawością przyglądała się kolejnemu rozdziałowi swojej historii.
Wydarzenie otworzyły Izabela Kruk, Dyrektor Biura Komunikacji Sponsoringowej ORLEN, oraz Sylwia Snopkiewicz, Dyrektor Wykonawcza ds. Sponsoringu ORLEN. Z dumą mówiły o zaangażowaniu koncernu w projekty, które poprzez edukację i szeroki dostęp do wiedzy wzmacniają sprawczość i odwagę młodych ludzi. Marlena Jezierska, Dyrektor Biura Sponsoringu Kultury i Nauki, opowiedziała o działalności ORLEN Art&Science. Skupiła się na inicjatywach łączących świat nauki z kulturą i sztuką oraz na programach wspierających instytucje kulturalne w całej Polsce, w tym działaniach skierowanych do dzieci i młodzieży. Podkreśliła znaczenie grassrootsowych projektów marki, które umożliwiają młodym ludziom twórczość artystyczną i naukową oraz rozwijają ich wrażliwość i naturalną ciekawość świata.

Kulisy kampanii i spektakularne murale
Izabela Kruk przybliżyła genezę kampanii muralowej, która była odpowiedzią na tzw. Awanturę o Marię, związaną z pomijaniem jej polskiego nazwiska w międzynarodowych kontekstach. Kampania miała w przyjazny i nowoczesny sposób podkreślić jej polskie korzenie i zbudować narrację o Skłodowskiej-Curie jako polskiej królowej nauk.
Fluorescencyjne murale powstały w sześciu miastach: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Płocku. Największy z nich znajduje się w Płocku, a w Warszawie przy ul. Jaworzyńskiej 11 jeszcze do końca lutego można zobaczyć wielkoformatową realizację z efektem motion. Za koncepcję odpowiada agencja P/mint, ilustracje stworzyła Aleksandra Marchocka Denisiuk, a wykonaniem zajęło się Good Looking Studio.

Projekt nie ogranicza się jednak do przestrzeni miejskiej – jego naturalnym przedłużeniem są działania w social mediach. Zaangażowały się w niego twórczynie o imieniu Maria, m.in. Maria Dębska, Maria Dejmek, Maria Sadowska, która skomponowała z tej okazji piosenkę, Mery Spolsky i młoda naukowczyni Maria Ewa Kamińska (@mariiiastro). Zainteresowanie akcją przerosło najśmielsze oczekiwania twórców, o czym świadczyły liczne posty w mediach społecznościowych i pozytywne komentarze mieszkańców.
Kameralne muzeum, światowy wymiar
Barbara Gołębiowska, Dyrektorka Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, na początku swojej prezentacji zwróciła uwagę na rozmiar „kameralnego muzeum wielkiej Polki”. Ten kontrast jest uderzający: niewielka przestrzeń, a postać o globalnym znaczeniu. Lokalizacja Muzeum nie jest jednak przypadkowa. To właśnie tutaj, 7 listopada 1867 roku, przyszła na świat Maria, nazywana w domu Manią lub Anciupecio, i to tutaj przyszła noblistka chodziła do szkoły. W tym budynku działała bowiem najlepsza prywatna pensja dla dziewcząt w Warszawie, prowadzona przez matkę Marii. Nauczycielem był jej mąż, co w realiach XIX wieku było sytuacją wyjątkową i wiele mówiło o sile oraz sprawczości kobiet w tej rodzinie. W takim środowisku dorastała przyszła noblistka – w domu, w którym edukacja dziewcząt była oczywistością, a ambicja nie miała płci.

Muzeum powstało w 1967 roku, dokładnie sto lat po narodzinach uczonej, z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Dziś odwiedzają je goście z 137 krajów, a dwie trzecie zwiedzających stanowią obcokrajowcy. To dowód na to, że Maria jest postacią światową.
Kobieta, która wyprzedziła swój czas
Dyrektorka Muzeum wspomniała oczywiście o liczbach – pierwsza kobieta z Nagrodą Nobla, pierwsza profesorka Sorbony, jedyna osoba nagrodzona Noblem w dwóch różnych dziedzinach – ale podkreślała głównie, jak niezwykle ciekawą świata, zdeterminowaną i wytrwałą osobą była Skłodowska-Curie. Miała odwagę wyjechać do Paryża jako uboga Polka z jednym tobołkiem, a w najtrudniejszych momentach życia schronienie znajdowała w laboratorium, gdzie czuła się najszczęśliwsza. Nie była samotną badaczką, nauka była dla niej dialogiem i współpracą. I zawsze miała w sobie silne poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne – dlatego wraz z mężem Piotrem Curie nie opatentowała metody otrzymywania radu, wierząc, że odkrycia powinny służyć wszystkim.

Ta postawa znalazła odzwierciedlenie także w jej życiu prywatnym i rodzinnych wyborach. Maria była matką dwóch córek – Ewy, autorki najsłynniejszej biografii matki, oraz Ireny, która poszła w jej ślady i również została noblistką. To pokazuje, że pasja do nauki i odwaga myślenia niezależnego stały się w tej rodzinie dziedzictwem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Nowy rozdział współpracy
Kampania muralowa to dopiero początek. Barbara Gołębiowska przedstawiła dalsze działania zaplanowane w ramach współpracy z firmą ORLEN. Jednym z nich będą „Spacery z Marią”, czyli cykl warszawskich wędrówek śladami noblistki, nie tylko pieszych, lecz także rowerowych. To nawiązanie do sportowej pasji Marii i Piotra Curie oraz do ich rowerowej podróży poślubnej. Z tym wątkiem łączy się otwierana 20 kwietnia wystawa czasowa „Poza szlakiem. Rowerowe podróże Marii i Piotra”, której towarzyszyć będą przejażdżki w ramach akcji „Na rowery z Marią”.

W planach jest także „Laboratorium ciekawości” – program edukacyjny dla rodzin, który ma pokazywać naukę jako fascynującą ścieżkę rozwoju już od najmłodszych lat. Ważnym elementem będzie Maria LAB – seria podcastów z naukowczyniami inspirującymi młode osoby do wyboru ścieżki zawodowej w obszarze STEM. Muzeum będzie również promować publikację „Maria Skłodowska-Curie • Albert Einstein. Listy /1911–1932/”, odsłaniającą ponad dwie dekady przyjaźni dwojga gigantów nauki.
Współpraca obejmuje też cykl filmów edukacyjnych „Muzeum Noblistki”, kolejne edycje Dnia Nauki Polskiej oraz obchody Urodzin Marii. Wszystkie te działania mają jeden wspólny cel: pokazać, że dziedzictwo Skłodowskiej-Curie nie jest zamkniętą kartą historii, lecz żywą inspiracją, która może wzmacniać odwagę i ambicję kolejnych pokoleń.
Laboratorium smaku Lary Gessler
Wieczór zakończył poczęstunek przygotowany przez Słodki Słony by Lara Gessler, który w naturalny sposób domknął opowieść o nauce w lekkiej, lifestylowej odsłonie. Na gości czekały faworki posypane intensywnie niebieskim pyłem ze sproszkowanej klitorii ternateńskiej, fluorescencyjne babeczki i inne kolorowe przekąski, a napoje serwowano w szklankach przypominających laboratoryjne zlewki i probówki. Całość nawiązywała do estetyki eksperymentu, ale w wydaniu kulinarnym – z przymrużeniem oka i dużą dawką koloru.

Lara Gessler mówiła o radości z ponownej współpracy oraz o tym, że Maria Skłodowska-Curie jest dla niej postacią równie charyzmatyczną jak największe gwiazdy rocka. Podkreślała, że chciała osiągnąć efekt równie spektakularny jak fluorescencyjne murale i „napromieniować” gości dobrą energią. W ten sposób naukowe inspiracje spotkały się z kulinarną kreatywnością, a atmosfera wieczoru pozostała lekka i RADosna.
Dziedzictwo, które dodaje odwagi
We współpracy Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie i marki ORLEN chodzi o coś więcej niż tylko o przedstawienie historii wybitnej uczonej. To spotkanie z energią, która nie gaśnie – z ciekawością, odwagą i przekonaniem, że nauka może być przestrzenią wolności. Maria Skłodowska-Curie znów „wyszła” do ludzi: na miejskie mury, do mediów społecznościowych, na rowerowe trasy i do rodzinnych laboratoriów ciekawości. Jej dziedzictwo przestaje być rozdziałem w podręczniku, a staje się żywą inspiracją. Bo jeśli coś naprawdę łączy wszystkie te działania, to wiara, że dziewczyny mają prawo marzyć odważnie – także o laboratorium, przełomowych odkryciach i własnym Noblu. A energia polskiej królowej nauk wciąż pokazuje, że granice istnieją po to, by je przekraczać.

Materiał promocyjny marki ORLEN

