Reklama

Reformer pilates, HYROX, padel - przez ostatnie dwa sezony te aktywności dosłownie zdominowały nasze Instagramy, kalendarze i rozmowy przy kawie. Ale branża fitness nie śpi. Wiosna 2026 przynosi nową falę trendów, które już teraz podbijają studia w Los Angeles, Londynie oraz Kopenhadze i wszystko wskazuje na to, że lada chwila dotrą również do Polski. Oto, co warto mieć na radarze.

Treningi w podwyższonej temperaturze

Moda na „gorące” studio nie zaczęła się wczoraj. Bikram yoga już lata temu pokazała, że wysoka temperatura potrafi zmienić zwykłą praktykę w intensywne, niemal oczyszczające doświadczenie. Wiosną 2026 ten kierunek wraca jednak w bardziej butikowej i różnorodnej wersji: nie tylko jako hot yoga, ale też hot pilates, hot barre czy stretching w cieple. W Warszawie ten trend można sprawdzić m.in. w Integral na Powiślu. Studio działa w mikroklimacie ok. 35°C i wilgotności 45%, a w ofercie łączy barre, pilates i jogę. W praktyce oznacza to zajęcia, które nie kończą się na klasycznym „spalaniu”, ale dają też poczucie głębszego rozgrzania ciała i większej miękkości ruchu.

Podobny trop widać w MOUV pilates & hot yoga na Mokotowie. W programie studia pojawiają się m.in. Hot Yoga, Hot Stretching i Hot Pilates Mat, czyli formaty dla osób, które chcą połączyć wzmacnianie ciała z pracą nad elastycznością i rozluźnieniem.

„Snack workouts” - trening, który zmieści się w zabieganym tygodniu

Drugi mocny trend jest odpowiedzią na bardzo współczesny problem: brak czasu. „Snack workouts”, czyli treningi wielkości przekąski, zdejmują z nas presję godzinnych sesji na siłowni i rehabilitują krótką, ale regularną aktywność. Nie chodzi o to, by robić mniej. Chodzi o to, by ruszać się częściej i bardziej świadomie. Dwadzieścia minut rano, kwadrans między spotkaniami, kilka serii wieczorem zamiast kolejnego scrollowania telefonu - taki model łatwiej wpleść w dzień niż perfekcyjnie zaplanowany trening, który często kończy się tym, że w ogóle się nie wydarza. Ten trend dobrze widać w studiach EMS. Wiele z nich oferuje 20-minutowy trening EMS 1:1 z trenerem, skierowany m.in. do osób, które chcą zadbać o formę, ale nie mają czasu na długie wizyty na siłowni.

Oczywiście „snack workout” nie musi oznaczać elektrostymulacji mięśni. Równie dobrze może być krótką sesją siłową z kettlebell, treningiem mobility albo zestawem ćwiczeń z ciężarem własnego ciała. Ważne jest coś innego: w 2026 roku konsekwencja zaczyna wygrywać z perfekcyjnym planem. Lepiej zrobić 20-minutowy trening naprawdę uważnie niż przez godzinę ćwiczyć na pół gwizdka, z głową zupełnie gdzie indziej.

Ballerina Split i Barre to nowy hit dla fanek pilatesu

W 2026 roku coraz śmielej wchodzimy w treningi inspirowane baletem. Ballerina Split i Barre mają w sobie wszystko, czego szukamy po sezonach intensywnego pilatesowego boomu: pracę nad smukłą, mocną sylwetką, lepszą postawę, większą elastyczność i tę charakterystyczną lekkość ruchu, którą kojarzymy z tancerkami. Barre opiera się na ćwiczeniach przy drążku, małych pulsacyjnych ruchach, izometrii oraz wzmacnianiu ud, pośladków, brzucha i ramion. Z zewnątrz wygląda subtelnie, ale potrafi naprawdę zmęczyć. Zajęcia odbywają się m.in. w Instytutdie MAÉ w Warszawie.

Ballerina Split idzie krok dalej - łączy elementy baletu, pilatesu i intensywnego stretchingu, a jego najbardziej kuszącym celem jest praca nad szpagatem. To trening dla osób, które chcą nie tylko „spalić kalorie”, ale poczuć ciało inaczej: wydłużyć ruch, poprawić mobilność bioder, wzmocnić mięśnie głębokie i zbudować elegancką, wyprostowaną sylwetkę. W Warszawie takie zajęcia można znaleźć m.in. w Balance Studio przy Mokotowskiej. I choć oba formaty mają baletową estetykę, nie trzeba mieć tanecznej przeszłości ani idealnego turnout’u. Wystarczy cierpliwość, regularność i gotowość na to, że najdelikatniej wyglądające ćwiczenia potrafią dać najbardziej konkretny efekt.

Trening mobility w centrum uwagi

Przez lata mobilność była traktowana jak dodatek. Kilka minut rozciągania po treningu, szybkie krążenia bioder, coś, co „warto zrobić”, ale często wypadało z planu jako pierwsze. W 2026 roku ta logika zaczyna się zmieniać. Trening mobilności wchodzi do głównego nurtu jako osobna, pełnoprawna aktywność. Nie jest jogą, nie musi mieć medytacyjnego charakteru i nie wymaga duchowej otoczki. Chodzi o funkcjonalny ruch, oddech, odbudowę zakresów i pracę z ciałem, które po latach siedzenia przy biurku coraz głośniej domaga się uwagi.

W Warszawie osobne zajęcia nastawione na elastyczność i mobilność oferuje m.in. FORMA Movement Studio. Studio specjalizuje się w stretchingu, aerostretchingu i pracy nad zakresem ruchu, a jego komunikacja mocno akcentuje mobilność oraz redukcję napięć. To znak, że regeneracja i sprawność przestają być dodatkiem do „prawdziwego” treningu. Stają się jego fundamentem. I bardzo dobrze, bo bez mobilności trudniej robić postępy w pilatesie, bieganiu, treningu siłowym czy jakiejkolwiek aktywności, która ma nam służyć dłużej niż przez jeden sezon.

Trail running - ucieczka z asfaltu

Kluby biegowe były jednym z największych społecznych fenomenów ostatnich sezonów. Bieganie przestało być samotnym sportem z aplikacją w tle, a stało się sposobem na spotkania, rytuał i budowanie wspólnoty. Teraz ten trend skręca z asfaltu w teren. Trail running, czyli bieganie po szlakach, leśnych ścieżkach i nierównym podłożu, przyciąga osoby, które szukają w ruchu czegoś więcej niż tempa i liczby kilometrów. Tutaj liczy się krajobraz, oddech, koncentracja i przyjemność z pokonywania trasy, która nie jest idealnie równa ani przewidywalna.

W Warszawie można zacząć od Warszawskiego Trailu Biegowego, organizowanego przez Aktywną Warszawę wspólnie z marką Salomon. Treningi są bezpłatne, odbywają się raz w miesiącu, trwają około 1,5 godziny i są otwarte dla osób na różnych poziomach zaawansowania. Trail running daje wysiłek, ale też reset, którego trudno szukać na bieżni albo podczas kolejnego okrążenia wokół parku. Nie trzeba od razu planować górskiego ultramaratonu. Czasem wystarczy para dobrych butów, wolny poranek i gotowość, by pobiec inną trasą niż zwykle.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...