„Kocham Cię” – najpierw powiedz to sobie. To nie egoizm, to fundament dobrego życia
Czasem najtrudniej jest wyznać uczucia nie innym, lecz samemu sobie. Spojrzenie w lustro i wypowiedzenie kilku prostych słów potrafi uruchomić emocje, których się nie spodziewamy. Z okazji obchodzonego 13 lutego Międzynarodowego Dnia Kochania Siebie Rossmann inicjuje kampanię, która pokazuje, jak wymagająca bywa relacja z samym sobą i jak wiele może zmienić jeden gest.

W dzisiejszym świecie, pełnym oczekiwań, presji i nieustannego porównywania się z innymi, łatwo zapomnieć o kimś najważniejszym – o sobie. Nie chodzi tylko o dbanie o ciało i zdrowie fizyczne. Potrzebna jest też uważność na własne potrzeby emocjonalne i świadomość, że zasługujemy na słowa czułości – nawet jeśli wypowiadamy je szeptem do własnego odbicia.
Coraz częściej mówi się o tym, że relacja z samym sobą to punkt wyjścia do zdrowia emocjonalnego i codziennego dobrostanu. To nie wszystko – zdrowa samoocena, akceptacja i wyrozumiałość wobec siebie są także podstawą budowania trwałych więzi z innymi. Więc zanim powiemy "Kocham Cię" partnerowi czy partnerce, warto sprawdzić, czy potrafimy powiedzieć to sobie. To pozornie proste wyznanie może okazać się prawdziwym wyzwaniem.

Święto, które prowokuje do refleksji
13 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kochania Siebie. Niech ten moment stanie się impulsem do zatrzymania się na chwilę i wsłuchania w siebie. I choć to święto nie jest jeszcze tak znane jak Walentynki, jego znaczenie wydaje się coraz bardziej aktualne.
Z tej okazji marka Rossmann przygotowała kampanię, która zachęca do większej uważności wobec siebie. Jej punktem wyjścia jest prosty, choć niełatwy gest – spojrzenie w lustro i wypowiedzenie na głos słów, które zwykle kierujemy do innych.

Eksperyment, który otwiera oczy
Aby sprawdzić, jak Polacy radzą sobie z tym prostym, ale często trudnym zadaniem, marka Rossmann zaprosiła do projektu kilkoro amatorów. To osoby reprezentujące różne pokolenia i życiowe doświadczenia. Nie wiedzieli, co ich czeka – swoje zadanie poznali dopiero, gdy weszli na plan filmowy. Mieli stanąć przed lustrem i powiedzieć do siebie: „Kocham Cię”.
Proste? Nie do końca. Ich niepewność, wzruszenie i radość pokazują, że choć to ćwiczenie może wydawać się banalne, kryje w sobie wielką moc. Świadczą o tym ich reakcje przed kamerą, a także późniejsze wypowiedzi.
– To było chyba najtrudniejsze, bo czuję, że siebie kocham, ale raczej nie mam takiej rutyny, że podchodzę do lustra i mówię sobie: Ej, kocham Cię. A to jest ważne, bo jeśli powtarzamy to sobie ciągle, stale, to tym bardziej zaczynamy w to wierzyć i to czuć – przyznała Alicja, 21-letnia studentka.
– To było niesamowicie trudne dla mnie przeżycie. Zrobiłam to pierwszy raz – wyznała Agnieszka, 53-latka z branży energetycznej.
– Dziwnie się czułem, bo nigdy tego nie robiłem – stwierdził Marcin, 44-letni emerytowany wojskowy.
– Łatwiej jest powiedzieć komuś, że się go kocha i docenia niż zrobić to przed samym sobą – dodała Martyna, 27-letnia analityczka systemowa.

Co mówią liczby
W ramach kampanii zrealizowano też badanie*, które na zlecenie marki przeprowadziła agencja Minds & Roses. Jego wyniki pokazują, jak Polacy postrzegają siebie i jak wygląda ich codzienna relacja z samym sobą. Wnioski? Tylko co piąty Polak deklaruje, że bardzo kocha siebie. Co gorsza, aż 34 procent badanych przyznaje, że raczej siebie nie kocha lub wręcz nie darzy siebie żadnym uczuciem.
Miłość do siebie w oczach respondentów oznacza przede wszystkim dbanie o swoje potrzeby, życie w zgodzie z własnymi wartościami oraz szacunek do siebie. Osoby, które siebie kochają, czują się lepiej ze sobą – akceptują swoje ciało, wygląd fizyczny, a także częściej dbają o codzienną pielęgnację i z większą czułością potrafią podchodzić do swoich niedoskonałości.

Co istotne, ta wewnętrzna równowaga przekłada się również na relacje z innymi. Kochający siebie Polacy częściej otaczają się dobrymi relacjami – zarówno rodzinnymi, jak i społecznymi.
Zacznijmy od siebie
Ta kampania uświadamia, że to, co najczęściej dajemy innym – uwagę, troskę, czułość – warto od czasu do czasu podarować także sobie. To nie narcyzm, lecz odwaga. Nie próżność, ale troska. Niech 13 lutego będzie symbolicznym początkiem – dniem, w którym zaczniemy traktować siebie samych z większą życzliwością i delikatnością.

Bo miłość do siebie nie jest kolejnym modnym hasłem. To raczej codzienna praktyka, która naprawdę wpływa na jakość życia. I choć na początku może to być niezręczne lub trudne, z czasem stanie się gestem, którego wszyscy bardzo potrzebujemy.
* Badanie przeprowadzone na próbie 1000 osób metodą CAPI (wywiady w domach respondentów). Wzięła w nim udział reprezentatywna grupa Polaków w wieku 15+ (reprezentatywność ze względu na płeć, wiek, wykształcenie i miejsce zamieszkania).
Materiał promocyjny marki Rossmann

