Moment zmiany bardzo rzadko wygląda jak scena z filmu. Nie pojawia się nagle wielki przełom, dramatyczna deklaracja ani idealnie rozpisany plan. Częściej zaczyna się od pytań, które wracają wieczorem po pracy albo w środku zwyczajnego dnia. Czy naprawdę chcę tak żyć przez kolejne lata? Czy da się pracować inaczej? Czy można pogodzić ambicje z życiem prywatnym? Etat czy większa niezależność? Stabilność czy rozwój? Czas dla dzieci czy czas na siebie?

To rozterki, które zna dziś wiele osób. Zwłaszcza kobiet próbujących jednocześnie budować karierę, relacje, rodzinę i własne poczucie spełnienia. W świecie, który przez lata uczył nas jednego modelu sukcesu, coraz więcej osób zaczyna szukać rozwiązań bardziej elastycznych, bliższych ich własnym potrzebom. Takich, które pozwalają odzyskać wpływ na codzienność, nie rezygnując z ambicji.

I właśnie wtedy często pojawia się decyzja, która z pozoru wydaje się niewielka. Telefon od znajomej. Propozycja współpracy. Pierwsze „spróbuję”. Czasem podszyte sceptycyzmem, czasem ciekawością, a czasem zwyczajnym zmęczeniem dotychczasowym tempem życia. Dopiero później okazuje się, że to był moment, od którego wszystko zaczęło układać się inaczej.

Magda zostawiła pracę nauczycielki. Kamil odszedł z korporacji, choć przez lata słyszał, że „ma stabilną posadę”. Ela długo powtarzała, że sprzedaż absolutnie nie jest dla niej. Małgorzata zaczynała w czasach, gdy mało kto w Polsce słyszał jeszcze o Thermomix®. Dziś wszyscy mówią o jednym: że ta jedna decyzja okazała się przełomowa.

Za każdą zawodową zmianą stoi przecież coś więcej niż nowa praca. Jest moment odwagi. Czasem intuicja. Czasem zmęczenie dotychczasowym życiem. A czasem zwykła potrzeba, by w końcu zacząć działać po swojemu.

20260423_131431000_iOS 1
Mat. prasowe

Gdy sukces zaczyna się od niewygodnego pytania

Vorwerk, producent Thermomix®, działa w Polsce od ponad trzech dekad. Urządzenie znajduje się dziś w niemal dwóch milionach polskich domów, a sieć sprzedaży firmy tworzy ponad 8000 przedstawicieli handlowych. Za każdą historią sprzedaży stoi jednak człowiek i jego osobista decyzja, by spróbować czegoś nowego.

Dla Kamila Musialskiego momentem granicznym było poczucie zawodowego zatrzymania. Przez lata pracował w handlu i dobrze odnajdywał się w relacjach z ludźmi, ale korporacyjne struktury zaczęły go ograniczać.

W korporacji musisz stać w szeregu, jeśli nie ma dla ciebie miejsca, to nie możesz pójść dalej. Ja czułem, że zwyczajnie się duszę
mówi dziś lider Thermomix®, który znalazł się w ścisłej czołówce trzydziestu najlepszych liderów na świecie

Z kolei Magda Kowalcze miała wszystko, co zwykle uznaje się za zawodowe bezpieczeństwo: stabilny etat nauczycielki, przewidywalność i jasno wyznaczoną ścieżkę. Kiedy usłyszała, że mogłaby spróbować czegoś nowego, jej pierwszą reakcją było niedowierzanie. Sprzedaż? Nie dla niej. Dziś jest Liderką VIP (to najwyższy szczebel kariery w strukturach sprzedaży Vorwerk Polska, łączący zaawansowaną sprzedaż, rekrutację oraz zarządzanie zespołem) i zajmuje drugie miejsce w Polsce w rankingu sprzedaży Thermomix®.

Podobnie zaczynała Ela Kaproń. Przez dwa miesiące odmawiała koleżance, która namawiała ją na współpracę. Wszystko zmieniło się po pierwszym przygotowanym w Thermomix® przepisie. Zaczęła od pokazywania urządzenia rodzinie i znajomym. Potem przyszły kolejne prezentacje, a sprzedaż – jak sama mówi – zaczęła dziać się naturalnie. Przez ponad osiem lat nie miała ani jednego miesiąca bez sprzedaży.

Małgorzata Salamon-Wojciechowska pamięta jeszcze początki firmy w Polsce. Był 2001 rok, nie było mediów społecznościowych, komunikatorów ani narzędzi, które dziś wydają się oczywiste. Były telefony stacjonarne, notatniki i spotkania twarzą w twarz. To wtedy odkryła, że największą siłą tej pracy są relacje.

Thermomix® może mieć każdy, ale jeszcze nie każdy wie, że go potrzebuje
mówi.
thermomix
Mat. prasowe

Sukces, który buduje się wspólnie

W świecie, w którym zawodowe historie często opowiadają o samotnym „self-made success”, oni podkreślają coś zupełnie innego: znaczenie ludzi. Nowi przedstawiciele Thermomix® otrzymują urządzenie do pracy, dostęp do bezpłatnych szkoleń i wsparcie bardziej doświadczonych liderów. Ale najważniejsze okazuje się poczucie, że nikt nie zostaje sam.

Magda wspomina, że zaufała od początku. Słuchała wskazówek liderów i konsekwentnie wdrażała je w życie. Kamil mówi o cotygodniowych spotkaniach zespołu, wspólnym gotowaniu i wymianie doświadczeń, które szybko przestają przypominać klasyczne relacje zawodowe.

W Thermomix® nie mam tylko kolegów z pracy, mam autentyczne relacje, a nierzadko również przyjaźnie - czuję, że jestem częścią społeczności, czegoś większego
podkreśla.

To właśnie ten element wraca w każdej historii: poczucie wspólnoty i środowiska, które wzmacnia zamiast podcinać skrzydła. Ela przyznaje, że kiedy brakuje jej pewności siebie, jedzie do biura i wykonuje telefony razem z dyrektorem. Sama obecność bardziej doświadczonej osoby daje jej poczucie bezpieczeństwa. Małgorzata do dziś wspomina swojego pierwszego dyrektora jako człowieka, który nauczył ją wierzyć we własne możliwości.

Nie chodzi tylko o sprzedaż

Filozofia pracy w Thermomix® opiera się przede wszystkim na autentyczności. Bez agresywnych technik i wyuczonych formułek.

Nie stosowałam żadnych technik sprzedażowych. Na prezentacjach po prostu opowiadałam, jak Thermomix® zmienił moją kuchnię i ułatwił codzienność przy dwójce małych dzieci. Ludzie poczuli, że to szczere i zaufali mi
mówi Magda.

I być może właśnie dlatego te historie wybrzmiewają bardziej jak opowieść o zmianie mentalnej niż zawodowej. O odzyskaniu sprawczości. O budowaniu pewności siebie. O poczuciu, że można się rozwijać niezależnie od wcześniejszych doświadczeń. Kamil przyznaje, że dopiero tutaj nauczył się, że wychodzenie przed szereg może być wartością. Ela mówi o miejscu, w którym może być sobą. Małgorzata po ponad dwóch dekadach wciąż mówi o swojej pracy z emocjami. To nie jest wyłącznie historia o finansowym sukcesie. To opowieść o tym, jak jedna decyzja potrafi zmienić sposób myślenia o sobie.

thermomix
Mat. prasowe

Gdy zaangażowanie naprawdę ma znaczenie

W Vorwerk ogromną rolę odgrywa kultura doceniania ludzi. Warunki uczestnictwa w programach motywacyjnych są jawne, a zasady jednakowe dla danego szczebla współpracowników

Dla wielu osób najważniejsze okazuje się jednak nie samo wyróżnienie, ale poczucie zauważenia.

Potwierdzenie, że to, co robię, robię dobrze. Że moja praca jest zauważona i ważna. To właśnie czuję, gdy stoję na scenie
mówi Magda.

Kamil wspomina z kolei momenty, w których otrzymywał wsparcie także poza zawodowym kontekstem.

Thermomix® dał mi wiarę w siebie i wsparcie - również w trudniejszych momentach życiowych. Nie ma drugiej takiej firmy, w której szef dzwoni do ciebie i mówi: jestem z tobą
podkreśla Kamil.

Jak mówi Jan Peths, Dyrektor Generalny Vorwerk Polska, celem firmy jest tworzenie środowiska, w którym zaangażowanie ma sens i realnie przekłada się na możliwości rozwoju. Vorwerk od lat organizuje także spektakularne gale i wydarzenia dla swoich współpracowników – nie jako dodatek do strategii, ale jej integralną część. To momenty celebracji drogi, konsekwencji i odwagi. W ramach programu Kierunek Sukces Kamil, Magda, Ela i Małgorzata – razem z 242 innymi liderami Vorwerk – odebrali kluczyki do samochodów wypracowanych własnym zaangażowaniem i determinacją. Nie jako jednorazową nagrodę, lecz symbol drogi, którą przeszli. Bo czasem naprawdę wszystko zaczyna się od jednej decyzji.

„Sprzedaż bezpośrednia to przede wszystkim budowanie relacji z klientem. To prezentacje kulinarne, warsztaty, doradztwo produktowe i szczera rekomendacja oraz opieka posprzedażowa. Dziś to również tworzenie nawet kilkusettysiecznych, oddanych społeczności online, które śledzą swoich ulubionych przedstawicieli. Ludzie kupują od tych, którym ufają. Na tym właśnie opiera się siła naszej marki i sprawstwo naszych przedstawicieli.” — mówi Jan Peths, Dyrektor Generalny Vorwerk Polska.

thermomix
Mat. prasowe

Materiał promocyjny marki Thermomix

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google