Zapomniana superprodukcja TVN z Cielecką i Małaszyńskim. Kostiumy, tajemnicze zbrodnie i secesyjny Kraków z początku XX wieku
Seriale kostiumowe są na topie. Cała polska czeka na dwie ekranizacje "Lalki" Bolesława Prusa, ale czy jeszcze pamiętamy głośną superprodukcję TVN z 2017 roku? W kostiumowym kryminale "Belle Epoque" zagrała plejada polskich aktorów.

Seriale kostiumowe w ostatnich latach przeżywają prawdziwy renesans, a ogromny wpływ na ich popularność miała ekspansja platform streamingowych. Wysokobudżetowe tytuły takie jak „The Crown”, „Peaky Blinders” czy „Bridgertonowie” udowodniły, że połączenie dbałości o historyczne detale, atrakcyjnej formy wizualnej i uniwersalnych tematów może przyciągnąć masową publiczność. Na polskim rynku wszyscy czekają na serial "Lalka", który już wywołał burzliwe emocje. Produkcję Netflixa promuje trailer w bardzo amerykańskim stylu z piosenką "Creep" zespołu Radiohead. Na fali popularności seriali kostiumowych warto przypomnieć sobie superprodukcję "Belle Epoque" z Magdaleną Cielecką i Pawłem Małaszyńskim.
W tym artykule:
1. Fabuła serialu "Belle Epoque": tajemnicze zbrodnie i historyczne inspiracje
2. Kto występuje w Belle Epoque? Gwiazdorska obsada TVN
3. Scenografia, kostiumy i realizacja
4. "Belle Epoque" - opinie
Fabuła serialu "Belle Epoque": tajemnicze zbrodnie i historyczne inspiracje
Serial "Belle Epoque" TVN przenosi widzów do Krakowa z początku XX wieku. Każdy odcinek serialu opowiada o innej zbrodni, której pierwowzory zostały zaczerpnięte z prawdziwych wydarzeń odnotowanych w kronikach tamtych czasów. Główny bohater, Jan Edigey-Korycki, wraca do rodzinnego miasta po tragicznej śmierci matki i rozpoczyna śledztwo. Jednak na jego drodze stają nie tylko brutalne zagadki kryminalne, lecz także mroczna przeszłość – oskarżenie sprzed lat o zabójstwo brata ukochanej Konstancji Morawieckiej.
"Belle Epoque" to nie tylko kostiumowy kryminał, lecz także opowieść o rodzącym się nowoczesnym świecie. W serialu ukazane są początki medycyny sądowej i pierwsze próby zastosowania naukowych metod w śledztwach. Fikcyjne śledztwa przeplatają się z osobistymi dramatami, a scenarzyści zderzają urok secesyjnego Krakowa z realiami niebezpiecznych ulic i moralnych dylematów bohaterów.
Kto występuje w Belle Epoque? Gwiazdorska obsada TVN
Serial "Belle Epoque" może pochwalić się imponującą obsadą. W rolę Jana Edigey-Koryckiego wciela się Paweł Małaszyński, który buduje postać tajemniczego outsidera wplątanego w niebezpieczne śledztwa. Magdalena Cielecka gra Konstancję Morawiecką – kobietę z wyższych sfer, dawną miłość głównego bohatera. Komisarz Ferdynand Jelinek, przełożony i mentor Jana, to rola Olafa Lubaszenki. U boku głównych postaci występują także Eryk Lubos jako Henryk Skarżyński – lekarz i prekursor medycyny sądowej, a także Weronika Rosati i Vanessa Aleksander.
Scenografia, kostiumy i realizacja
Twórcy "Belle Epoque" zadbali o każdy szczegół – zarówno w warstwie scenograficznej, jak i kostiumowej. Do produkcji serialu zgromadzono kostiumy dla niemal 200 aktorów i 2000 statystów. Rekwizyty pochodziły z prywatnych kolekcji i muzeów z całego kraju, a niektóre zdjęcia wykonano aparatami z końca XIX wieku. Serial korzysta z efektów specjalnych, by podkreślić atmosferę miasta przełomu stuleci, a scenografia odtwarza laboratoria kryminalistyczne, w których rodziła się nowoczesna medycyna sądowa.
"Belle Epoque" - opinie
„Belle Epoque” od początku budził duże oczekiwania. Miał być dowodem na to, że polski serial kostiumowy może konkurować z zagranicznymi hitami. I rzeczywiście, pod względem wizualnym trudno mu wiele zarzucić: kostiumy i scenografia robią wrażenie. Problem pojawia się jednak tam, gdzie liczy się najbardziej — w dialogach, aktorstwie i fabule. Część widzów dała się porwać klimatowi, inni szybko zniechęcili się schematycznością i niewykorzystanym potencjałem. To produkcja, która bardziej dzieli, niż zachwyca. Oto kilka opinii użytkowników serwisu filmweb.pl:
„Nie taka piękna ta epoka, jest zbyt… sterylny? Ogromny potencjał na fabułę ale jednak mamy kolejne kryminalne zagadki.”
„Piękna epoka kostiumów i to chyba by było na tyle z walorów produkcji…”
„Kiepski początek, ale jak już się zaakceptuje konwencję procedurala, to nawet da się obejrzeć.”

