Reklama

Zaledwie kilka dni po premierze film „Ludzie, których spotykamy na wakacjach” osiągnął szczyt popularności na Netflix w Polsce. Ekranizacja bestsellerowej powieści Emily Henry już teraz zapowiada się na jeden z najczęściej oglądanych romansów 2026 roku. Sukces tej adaptacji zaskoczył nawet najbardziej zagorzałych fanów gatunku.

W tym artykule:

  1. „Ludzie, których spotykamy na wakacjach” nr 1 na Netflix w Polsce
  2. Obsada filmu: Tom Blyth i Emily Bader w rolach głównych
  3. Opinie widzów o „Ludziach, których spotykamy na wakacjach”

„Ludzie, których spotykamy na wakacjach” nr 1 na Netflix w Polsce

Zaledwie kilka dni po premierze ekranizacja powieści Emily Henry stała się numerem 1 na Netflix w Polsce. Widzowie masowo sięgają po ten tytuł, zachwyceni nie tylko historią Poppy i Alexa, ale również nastrojową scenerią i świetną grą aktorską. Dla wielu to jedna z najpiękniejszych ekranizacji literatury ostatnich lat.

„Ludzie, których spotykamy na wakacjach” to ekranizacja powieści o tym samym tytule. Książka znalazła się na liście bestsellerów „New York Times'a” i została wyróżniona prestiżową nagrodą Goodreads Choice Award w kategorii Best Romance, a w samych Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad dwa miliony egzemplarzy.

Fabuła tej historii koncentruje się na dwójce przyjaciół – Poppy i Alexie – których przez lata łączyły coroczne wspólne wakacje. Mimo skrajnie różnych charakterów, ich przyjaźń rozkwitła podczas podróży do rodzinnych stron. Jednak w pewnym momencie coś między nimi się popsuło, a relacja została zerwana. Teraz Poppy, mimo że osiągnęła wszystko, o czym marzyła, czuje pustkę i proponuje Alexowi jeszcze jedne wspólne wakacje. Ma zaledwie tydzień, by wszystko naprawić, choć skrywa pewien sekret.

Obsada filmu: Tom Blyth i Emily Bader w rolach głównych

W ekranizacji Netflixa główne role powierzono Tomowi Blythowi i Emily Bader. Blyth znany jest z roli młodego Coriolanusa Snowa „Igrzyskach śmierci: Ballada ptaków i węży”, natomiast Bader zdobyła popularność dzięki serialowi „My Lady Jane”. Na ekranie pojawiają się też Sarah Catherine Hook („Biały Lotos”), Jameela Jamil („Dobre miejsce”), Lucien Laviscount („Emily w Paryżu”) oraz Lukas Gage („Euforia”, „Biały Lotos”).

Opinie widzów o „Ludziach, których spotykamy na wakacjach”

Komedia romantyczna w reżyserii Bretta Haley'a wzbudziła gorącą dyskusję wśród widzów. Część z nich określa produkcję jako „odświeżający slowburn w dobie typowej, komercyjnej miazgi”, podkreślając jej nastrojowy charakter i spójność z literackim pierwowzorem. Inni z kolei wyczuwają w adaptacji powieści Emily Henry „nutkę tych starych romcomów, których już nie ma, a brakuje”. Pojawiły się też opinie, że „można bawić się lepiej oglądając ekranizację niż podczas czytania książki”.

Nie brakuje jednak krytycznych głosów. Jeden z widzów zauważył: „Są tu niby wszystkie składniki na dobry rom-com, a wyszło tak sobie, musiałem się bardzo starać, żeby nie wyłączyć w połowie”. Inny dodał: „Jest fabularny chaos, przeciąganie opowieści bez sensu. Sztampa na sztampie i klisza na kliszy”.

Tak skrajne opinie świadczą o tym, że film nie pozostawia nikogo obojętnym. Ekranizacja bez wątpienia wywołuje emocje: niezależnie od tego, czy są to zachwyty, czy nuta rozczarowania. Ostatecznie każda i każdy z nas ma swoje nostalgiczne, wakacyjne wspomnienia i historie.

_Ludzie których spotykamy na wakacjach_
mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama