Reklama

„Materialiści” nie mieli gigantycznej kampanii ani atmosfery wielkiego filmowego wydarzenia. A jednak to właśnie oni wspięli się na 1. miejsce najpopularniejszych filmów na HBO Max w Polsce, wyprzedzając nawet „Wichrowe wzgórza” - ekranizację klasyki literatury, o której jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się wszędzie.

To zaskakujące przesunięcie dobrze pokazuje, jak bardzo widzowie wciąż szukają historii o relacjach, które są dalekie od romantycznej idealizacji. Bo choć oba filmy dzieli estetyka, epoka i sposób opowiadania, w gruncie rzeczy mówią o tym samym: o toksycznej fascynacji, emocjonalnym uzależnieniu i próbie nazwania miłością czegoś, co często bardziej przypomina obsesję niż bezpieczne uczucie.

Elle newsletter
elle.pl

„Wichrowe wzgórza” były wielkim wydarzeniem. „Materialiści” weszli niemal po cichu

Materiały prasowe
Materiały prasowe Materiały prasowe

„Wichrowe wzgórza” od miesięcy funkcjonowały jako jedna z najgłośniejszych ekranizacji ostatnich lat. Film był szeroko promowany, viralowo rozchodziły się zdjęcia i fragmenty zwiastunów, a sama historia - oparta na kultowej powieści „Wichrowe wzgórza” - od początku budziła emocje. Widzowie dyskutowali nie tylko o obsadzie i estetyce filmu, ale też o tym, jak współczesne kino pokazuje toksyczne relacje, które przez lata były romantyzowane jako „wielka miłość”.

Na tym tle „Materialiści” wydawali się dużo spokojniejszą premierą. Film wszedł do streamingu bez wielkiego medialnego szumu, ale bardzo szybko zaczął budować zainteresowanie widzów. Być może właśnie dlatego, że zamiast gotyckiego dramatu dostajemy tu coś bliższego współczesnym doświadczeniom: świat randkowych aplikacji, relacji ocenianych jak produkty i ludzi próbujących przekonać samych siebie, że uczucia da się zamknąć w logicznych kryteriach.

„Materialiści” - o czym jest film?

Materialiści
mat. prasowe mat. prasowe

W filmie „Materialiści Dakota Johnson (znana szerszej publiczności z filmów „Pięćdziesiąt twarzy Greya”) wciela się w postać Lucy – odnoszącej sukcesy nowojorskiej swatki, która oferuje usługę spersonalizowanego dopasowania partnerów dla zmęczonych Tinderem singli. Jej zawodowa misja to tworzenie idealnych par w oparciu o szczegółowe wywiady i analizy oczekiwań klientów. Lucy staje przed dylematem, gdy sama zostaje uwikłana w relację z dwoma mężczyznami.

Z jednej strony jest Harry (Pedro Pascal) – wysoki, zamożny, kulturalny i niemalże perfekcyjny. Lucy nazywa go „jednorożcem”, bo wydaje się spełnieniem marzeń. Z drugiej strony pojawia się John (Chris Evans) – jej były chłopak, wciąż niespełniony aktor, który mieszka w podłym mieszkaniu i nie zmienił się zbytnio przez lata. Główka bohaterka toczy odwieczną walkę między sercem, a rozumem. Do końca nie wiadomo, która strona finalnie wygra.

Film o randkowaniu w czasach selekcji i samotności

Materialiści
mat. prasowe mat. prasowe

Za reżyserię filmu odpowiada Celine Song, która pełniła również funkcję producentki. Wśród producentów znaleźli się Christine Vachon i Pam Koffler z Killer Films, a także David Hinojosa z 2AM. Cała historia rozgrywa się w Nowym Jorku, którego elitarne dzielnice i kontrastujące realia klasowe stanowią idealne tło dla filmu o randkowaniu w świecie pełnym pozorów, oczekiwań i samotności.

„Materialiści” to nie tylko komedia romantyczna – to błyskotliwa analiza mechanizmów współczesnych randek. Film obnaża materialistyczne podejście do miłości, pokazując, że wybór partnera przypomina dziś proces selekcji jak w rozmowie kwalifikacyjnej. W świecie Lucy ludzie szukają partnerów jak produktów – analizując wiek, dochody, wygląd, pozycję społeczną i pochodzenie. Choć tabelki się zgadzają, często „nie klika”, bo uczucia nie da się sparametryzować. Film pokazuje, że prawdziwe porozumienie emocjonalne często wynika z podobnych doświadczeń i traum, a nie z idealnych CV.

Oceny i recenzje - jak przyjęto „Materialistów”?

Materialiści
mat. prasowe

Film zdobył 79% pozytywnych opinii od krytyków i 67% od publiczności w serwisie Rotten Tomatoes. Oceniany jest jako świeże spojrzenie na komedię romantyczną – z jednej strony przewrotne, z drugiej poruszające. Scenariusz i dialogi wnikliwie analizują dzisiejsze relacje, a jednocześnie nie brakuje tu humoru i emocjonalnych momentów.

To kino, które bawi, ale też zmusza do refleksji – nad sobą, nad oczekiwaniami i nad tym, co tak naprawdę decyduje o udanej relacji.

Gdzie obejrzeć „Materialistów”? Film właśnie podbija HBO Max

Materialiści
mat. prasowe

„Materialiści” błyskawicznie stali się jednym z najchętniej oglądanych filmów na HBO Max w Polsce. Widzowie ewidentnie dali tej historii szansę - i dziś produkcja zajmuje już 1. miejsce w rankingu platformy. Film bardzo szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych i w rekomendacjach widzów, którzy piszą o nim jako o jednej z ciekawszych współczesnych historii o relacjach i randkowaniu.

Dużym plusem jest też to, że film można dziś obejrzeć naprawdę wygodnie. „Materialiści” są dostępni w podstawowym pakiecie HBO Max, ale pojawili się także w serwisach VOD, m.in. na Amazon Prime Video oraz Apple TV.

Co ciekawe, zarówno „Materialistów”, jak i Wichrowe wzgórza łączy coś więcej niż tylko popularność. Oba filmy opowiadają o relacjach balansujących między obsesją, fascynacją i emocjonalnym uzależnieniem - takich, które bohaterowie próbują nazwać miłością, nawet gdy od początku wiadomo, że prowadzą do bólu. Jeden robi to przez współczesny świat randkowania i aplikacji, drugi przez gotycki romantyzm i literacką klasykę. Efekt pozostaje jednak podobny: oba tytuły zostawiają widza z pytaniem, gdzie właściwie kończy się wielkie uczucie, a zaczyna toksyczna relacja. I że miłość od lat pozostaje największą zagadką tego świata.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...