Reklama

Głośne napady na dzieła sztuki, jak pamiętny skok z filmu „Vinci” czy nawet sensacyjna kradzież w paryskim Luwrze w 2025 roku, bledną przy historii, która wstrząsnęła światem w latach 90. Na Viaplay właśnie zadebiutował miniserial o jednej z najbardziej zuchwałych i spektakularnych akcji w historii sztuki – kradzieży obrazu „Krzyk” Edvarda Muncha.

W tym artykule:

  1. O czym opowiada serial „Mężczyzna, który ukradł Krzyk”?
  2. Kulisy zuchwałej kradzieży w Narodowej Galerii w Oslo i śledztwa
  3. Twórcy serialu „Mężczyzna, który ukradł Krzyk” i jego odbiór

O czym opowiada serial „Mężczyzna, który ukradł Krzyk”?

Brytyjski serial dokumentalny „Mężczyzna, który ukradł Krzyk” dostępny na Viaplay od 18 lutego wstrząsnął widzami na Zachodzie. Tytuł składa się z dwóch 50-minutowych odcinków i koncentruje się na spektakularnej kradzieży jednego z najsłynniejszych dzieł sztuki na świecie – „Krzyku” autorstwa Edvarda Muncha z 1994 roku. To właśnie wtedy, gdy Norwegia przygotowywała się do otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich, doszło do przestępstwa, które odbiło się szerokim echem na całym świecie.

Co czyni dokument wyjątkowym? Bohaterem opowieści jest sam sprawca – Pål Enger, były piłkarz norweskiego klubu Vålerenga. Otwarcie mówi on o swoich motywach i przebiegu przestępstwa. Produkcja nie tylko rekonstruuje wydarzenia sprzed lat, ale też – dosłownie – oddaje głos mężczyźnie, który ukradł „Krzyk”.

Kulisy zuchwałej kradzieży w Narodowej Galerii w Oslo i śledztwa

W lutym 1994 roku z Narodowej Galerii w Oslo zniknął bezcenny obraz Muncha. Na miejscu zdarzenia złodzieje pozostawili kartkę z napisem „Wielkie dzięki za kiepską ochronę”, co tylko pogłębiło sensację wokół sprawy. Dość szybko śledczy ustalili, że za śmiałą kradzieżą stał Pål Enger. To postać wyjątkowo barwna – sportowiec i włamywacz, znany z obsesji na punkcie sztuki: już w dzieciństwie zafascynował się „Krzykiem” podczas wycieczki szkolnej.

W serialu „Mężczyzna, który ukradł Krzyk” ujawnione zostają także zaskakujące szczegóły śledztwa. Do wykrycia sprawcy przyczynił się artykuł prasowy opisujący narodziny syna Engera. To właśnie taka drobna informacja pozwoliła organom ścigania połączyć fakty i dotrzeć do podejrzanego.

Co więcej, to nie był pierwszy występek Påla Engera. W 1988 roku ukradł on z Muzeum Muncha w Oslo obraz „Miłość i ból”. Jego koledzy z klubu Vålerenga wspominali, że zawsze miał dużo pieniędzy i poruszał się luksusowymi samochodami.

Twórcy serialu „Mężczyzna, który ukradł Krzyk” i jego odbiór

Serial został wyreżyserowany przez Sunshine Jackson oraz Nigela Levy’ego, znanych także z takich projektów jak „Matka jest tylko jedna” czy „Katastrofy w przestworzach”. Za produkcję odpowiada Clare Beavis. Tytuł „Mężczyzna, który ukradł Krzyk” został bardzo dobrze przyjęty na Zachodzie, a teraz również polscy widzowie mają szansę się z nim zapoznać.

Oba odcinki „Mężczyzny, który ukradł Krzyk” są dostępne od 18 lutego na platformie Viaplay Filmy i Seriale. Dokument przyciągnie tylko miłośników sztuki i historii, a także amatorów kryminałów i sensacyjnych opowieści opartych na faktach. Produkcja pozwala widzowi wejść głęboko w świat przestępstwa, które na lata zapisało się w historii kryminalistyki.

Kadr z serialu Mężczyzna, który ukradł Krzyk
mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama