Reklama

Niektóre historie brzmią jak scenariusz thrillera, ale wydarzyły się naprawdę. Sprawa Lucy Letby - brytyjskiej pielęgniarki neonatologicznej skazanej za zabójstwa niemowląt - od lat budzi grozę, niedowierzanie i emocje, które w Wielkiej Brytanii nie opadły do dziś.

Netflix właśnie dodał pełnometrażowy dokument „Śledztwo w sprawie Lucy Letby” (oryg. Investigating Lucy Letby), który wraca do wydarzeń z lat 2015–2016 i pokazuje kulisy jednej z najbardziej kontrowersyjnych spraw sądowych ostatnich lat. Twórcy nie idą w tanią sensację - zamiast tego budują chłodną, dziennikarską opowieść o faktach, dowodach, błędach i pytaniach, które wciąż pozostają bez odpowiedzi.

To nie jest true crime „do kotleta”. To dokument, po którym trudno wrócić do codzienności. A mimo to w pierwszej dobie od premiery wskoczył na 2. pozycję najchętniej oglądanych w rankingu Netflixa.

„Śledztwo w sprawie Lucy Letby” - o czym jest nowy dokument Netflixa?

Film skupia się na sprawie Lucy Letby, pielęgniarki pracującej na oddziale noworodkowym szpitala Countess of Chester w Anglii. To właśnie tam - między czerwcem 2015 a czerwcem 2016 roku - doszło do serii dramatycznych zdarzeń medycznych, które przez długi czas wydawały się „niewytłumaczalnym pechem”. Dopiero później pojawiły się podejrzenia, że niektóre zgony i nagłe pogorszenia stanu zdrowia niemowląt mogły być celowe.

Dokument analizuje przebieg śledztwa, sposób działania policji i medyków, a także atmosferę, w której przez długi czas ignorowano sygnały ostrzegawcze. Twórcy pokazują również systemowy chaos i szpitalną biurokrację, która - według wielu - zbyt długo nie pozwalała nazwać spraw po imieniu.

Kim była Lucy Letby i dlaczego ta sprawa wstrząsnęła światem?

Lucy Letby została skazana w sierpniu 2023 roku za zamordowanie siedmiorga niemowląt oraz usiłowanie zabójstwa siedmiorga kolejnych. Łącznie otrzymała 15 wyroków dożywocia i dziś pozostaje jedną z najbardziej znienawidzonych postaci współczesnej brytyjskiej kryminalistyki.

To, co szczególnie szokuje, to fakt, że Letby przez długi czas funkcjonowała w oczach otoczenia jako „zwyczajna pielęgniarka” - osoba cicha, spokojna, niewyróżniająca się. Właśnie ta pozorna normalność stała się jednym z najbardziej przerażających elementów całej historii. Netflix pokazuje to z wyjątkową brutalnością - nie przez sceny zbrodni, ale przez kontrast: codzienność szpitala i fakt, że dramat mógł rozgrywać się tuż obok, niemal niezauważony.

Nowe nagrania, przesłuchania i aresztowanie. Netflix pokazuje „niewidziane” dotąd materiały

„Śledztwo w sprawie Lucy Letby”
mat. prasowe

Jednym z najmocniejszych elementów dokumentu jest wykorzystanie materiałów, które wcześniej nie były publicznie dostępne. W filmie pojawiają się m.in.:

  • nagrania z momentu aresztowania Letby w lipcu 2018 roku,

  • ujęcia z jej domu,

  • fragmenty przesłuchań,

  • analiza dowodów użytych w procesie,

  • wypowiedzi ekspertów medycznych i śledczych.

To nie są rekonstrukcje, tylko realne materiały, które nadają dokumentowi wrażenie chłodnej, dusznej autentyczności. Jedna ze scen - zatrzymanie pielęgniarki w szlafroku, w domu rodzinnym - robi szczególne wrażenie, bo pokazuje to, co w true crime zawsze działa najmocniej: zło nie wygląda jak potwór. Wygląda jak sąsiadka z ulicy, której od zawsze mówisz dzień dobry i pomagasz nosić zakupy.

Dlaczego dokument budzi kontrowersje? Pojawiają się wątpliwości wokół wyroku

„Śledztwo w sprawie Lucy Letby”
mat. prasowe

Choć Letby została skazana, temat nie jest zamknięty. Dokument Netflixa trafia w wyjątkowo drażliwy moment - gdy w Wielkiej Brytanii coraz częściej pojawiają się głosy, że sprawa może wymagać ponownej analizy. Twórcy przywołują argumenty, które od miesięcy przewijają się w publicznej debacie:

  • brak jednoznacznego motywu,

  • spory wokół interpretacji danych statystycznych,

  • podważanie niektórych dowodów medycznych,

  • pytania o warunki funkcjonowania oddziału.

Film nie ogłasza sensacyjnie, że doszło do pomyłki sądowej, ale pokazuje rosnące napięcie: część opinii publicznej uznaje sprawę za oczywistą, inni zaczynają dostrzegać pęknięcia w narracji. To dokument, który zostawia widza z niepokojem, a nie z prostą odpowiedzią.

Gdzie obejrzeć „Śledztwo w sprawie Lucy Letby”?

Dokument „Śledztwo w sprawie Lucy Letby” (Investigating Lucy Letby) jest dostępny na Netflixie. To pełnometrażowa produkcja z Wielkiej Brytanii, zrealizowana we współpracy Netflixa z ITN Studios.

Tytuł wyróżnia się tym, że jest bardziej analityczny niż rozrywkowy. Nie ma tu klasycznej narracji pt. „polowanie na potwora” - znanej z wielu dostępnych na platformie true crime. Jest za to chłodne śledztwo, pytania o system i o to, jak łatwo instytucje mogą zignorować sygnały ostrzegawcze. Jeśli oglądaliście dokumenty takie jak „Pielęgniarka”, to „Śledztwo w sprawie Lucy Letby” uderza w podobny ton - tylko mocniej, brutalniej i bardziej realistycznie.

Reklama
Reklama
Reklama