To jeden z najbardziej poruszających filmów, które widziałam. Dzieło Villeneuve’a zachwyciło krytyków jak mało który tytuł
„Pogorzelisko” Denisa Villeneuve’a zaczyna się jak opowieść o rodzinnym sekrecie, a kończy jako jeden z najbardziej wstrząsających seansów współczesnego kina. To tytuł, który zdecydowanie warto dopisać do listy.

Są takie filmy, których nie da się po prostu wymazać z pamięci. „Pogorzelisko” Denisa Villeneuve’a należy właśnie do tej kategorii: to przejmująca, wielowarstwowa opowieść o rodzinnych tajemnicach, wojnie i traumie przenoszonej z pokolenia na pokolenie. Reżyser prowadzi widza przez historię bolesną, gęstą od milczenia i niedopowiedzeń, a jednocześnie opowiedzianą z wyjątkową precyzją. To kino wstrząsa nie tylko skalą tragedii, ale też prawdą o tym, jak głęboko przeszłość potrafi wrosnąć w ludzkie życie.
W tym artykule:
- „Pogorzelisko” – film, o którym trudno zapomnieć
- Obsada i twórcy „Pogorzeliska”
- Widzowie i krytycy zgodni: „Pogorzelisko” to wybitne kino
„Pogorzelisko” – film, o którym trudno zapomnieć
„Pogorzelisko” Denisa Villeneuve’a zaczyna się jak opowieść o rodzinnej tajemnicy, ale bardzo szybko odsłania znacznie głębszą, ciemniejszą warstwę. Po śmierci Nawal Marwan jej dorosłe dzieci – Jeanne i Simon – otrzymują zaskakujący testament. Kobieta zobowiązuje ich do podróży z Kanady na Bliski Wschód, gdzie mają odnaleźć ojca, którego uważali za zmarłego, oraz brata, o którego istnieniu nigdy nie wiedzieli. Dopiero gdy dostarczą dwa listy, otrzymają trzeci – przeznaczony dla nich.
To, co początkowo wydaje się prywatnym śledztwem, szybko zamienia się w poruszającą podróż przez traumę, wojnę i pamięć. Villeneuve prowadzi widza przez historię, w której to, co najbardziej bolesne, przez lata pozostaje niewypowiedziane – a jednak nigdy naprawdę nie znika.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Największa siła „Pogorzeliska” tkwi właśnie w tej konstrukcji. Tu nie ma tanich zwrotów akcji ani emocjonalnych chwytów. Każde odkrycie wydaje się nie tyle szokiem dla samego efektu, ile nieuchronną konsekwencją wszystkiego, co wcześniej zostało przemilczane.
Obsada i twórcy „Pogorzeliska”
„Pogorzelisko” jest adaptacją sztuki Wajdiego Mouawada, a scenariusz napisali Denis Villeneuve i Valérie Beaugrand-Champagne. W obsadzie znaleźli się między innymi Lubna Azabal, Mélissa Désormeaux-Poulin, Maxim Gaudette i Rémy Girard.

Światowa premiera odbyła się 3 września 2010 roku, a film został później pokazany także w Telluride. „Pogorzelisko” było nominowane do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego podczas 83. ceremonii, a także do BAFTA w kategorii filmu nieanglojęzycznego. W dorobku ma również Grand Prix Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego.
Tytuł nie epatuje emocjami w prosty sposób, ale zostawia widza z czymś znacznie mocniejszym – z ciszą, w której jeszcze długo wybrzmiewają pytania o pamięć, winę i dziedziczenie traumy.
Widzowie i krytycy zgodni: „Pogorzelisko” to wybitne kino
Na Filmwebie „Pogorzelisko” ma dziś oceny 8,1 od widzów i 8,0 od krytyków, co tylko potwierdza status tego tytułu jako jednej z najmocniej przeżywanych produkcji w dorobku Denisa Villeneuve’a. W opiniach najczęściej wracają trzy wątki: miażdżąca siła finału, precyzja reżyserii i emocjonalny ciężar, który zostaje z widzem przez długi czas. Filmweb pokazuje też skalę tego odbioru – to 56 tys. ocen widzów i 46 ocen krytyków.
Wśród głosów widzów szczególnie wybrzmiewają słowa: „Arcydzieło. Zakończenie jest jednym z najbardziej wstrząsających, ale też i pięknych, jakie widziałam” czy „Villeneuve po raz kolejny nie zawodzi. Historia okropieństwa wojny domowej i rodzinna tragedia. Wgniata w fotel”.
Z krytycy określają „Pogorzelisko” jako „Wielkie kino, ale nie chcę do niego nigdy wracać. Wystarczy, że pierwszy seans zmiótł mnie kompletnie z planszy” czy „mocny i treściwy seans”.


