Reklama

Zagraniczni twórcy coraz częściej sięgają do klasyki polskiego kina. Numerem jeden jest od lat Andrzej Wajda i jego "Popiół i diament", którym zachwycali się m.in. Leonardo Dicaprio i Martin Scorsese. Teraz głośno zrobiło się o kolejnym wielkim reżyserze, czyli Andrzeju Żuławskim. Robert Pattinson docenił jego horror "Opętanie". Na zachwytach się nie skończyło. Aktor, znany z wyczucia do ambitnych i nieoczywistych projektów, zaangażował się w jego nowe życie jako producent wykonawczy.

Remake „Opętania” z gwiazdami Hollywood

Remake „Opętania” ma już wskazane nazwiska, które od razu rozpalają wyobraźnię fanów mocnego kina. W nowej wersji filmu Andrzeja Żuławskiego w rolach, które w oryginale zagrali Isabelle Adjani i Sam Neill, mają pojawić się Margaret Qualley i Callum Turner. Za reżyserię odpowiadać ma Parker Finn, twórca dwóch części „Uśmiechnij się” i filmu „Uśmiechnij się” z 2022 roku.

Za kulisami remake’u „Opętania” rozegrała się licytacja, która pokazuje, jak duże było zainteresowanie tytułem. W lipcu 2024 roku projektem miały interesować się A24, Netflix, Warner Bros, Sony i Paramount. Ostatecznie wygrało Paramount. Wokół projektu pojawia się też Robert Pattinson. Figuruje na razie na liście jako producent wykonawczy nowego „Opętania”.

Historia filmu "Opętanie"

Oryginalne „Opętanie”, nakręcone w 1981 roku, rozgrywa się w Berlinie Zachodnim w okresie zimnej wojny. Film miał światową premierę w konkursie głównym festiwalu w Cannes w 1981 roku, a z czasem zyskał status dzieła kultowego i klasyki kina grozy. To psychologiczny horror osadzony w Berlinie Zachodnim, który opowiada o rozpadającym się małżeństwie Marka i Anny. Gdy mężczyzna wraca z długiej nieobecności, odkrywa, że jego żona ma romans i zachowuje się coraz bardziej niepokojąco, popadając w skrajne stany emocjonalne. Z czasem okazuje się, że jej życie skrywa mroczny sekret —-Anna utrzymuje relację z tajemniczą, nieludzką istotą, co prowadzi do serii dramatycznych i brutalnych wydarzeń.

Reklama
Reklama
Reklama