Reklama

Netflix rozpoczął 2026 rok mocnym akcentem. 1 stycznia na platformie pojawił się nowy serial na podstawie bestsellerowej powieści Harlana Cobena – „O krok za daleko”. Produkcja, łącząca elementy thrillera i dramatu rodzinnego, już po premierze zyskała miano jednego z najbardziej emocjonujących tytułów ostatnich miesięcy.

W tym artykule:

  1. O czym jest serial „O krok za daleko”?
  2. Tragiczna historia Simona Greene’a i jego rodziny
  3. Pierwsze opinie widzów o serialu „O krok za daleko”

O czym jest serial „O krok za daleko”?

„O krok za daleko”, adaptacja powieści Harlana Cobena, przedstawia losy Simona Greene’a – ojca z pozoru idealnej rodziny, którego świat rozpada się, gdy jego córka znika.

Simon (w tej roli James Nesbitt) i jego żona Ingrid (grana przez Minnie Driver) wychowują troje dzieci: Anyę (Ellie Henry), Sama (Adrian Greensmith) i Paige (Ellie de Lange). To właśnie Paige – najmłodsza córka – wchodzi na niebezpieczną ścieżkę uzależnienia, co w końcu prowadzi do jej ucieczki z domu. Simon nie może się z tym pogodzić i przez pół roku desperacko poszukuje córki.

Kiedy w końcu ją odnajduje, nadzieja szybko przeradza się w tragedię. Podczas spotkania z córką dochodzi do gwałtownej konfrontacji z jej chłopakiem Aaronem (Thomas Flynn), która ma dramatyczne konsekwencje – Aaron zostaje później znaleziony martwy, a podejrzenia padają na Simona. Widz zostaje wciągnięty w spiralę niepokojących wydarzeń.

Tragiczna historia Simona Greene’a i jego rodziny

Simon Greene, bohater „O krok za daleko”, staje się symbolem ojca zdeterminowanego, by odnaleźć swoje dziecko i odzyskać kontrolę nad rozpadającym się życiem. Wciągnięty w śledztwo, w którym sam staje się głównym podejrzanym, Simon odkrywa coraz więcej mrocznych tajemnic – nie tylko tych związanych z córką, ale też z innymi członkami rodziny i przyjaciółmi.

Każdy nowy trop ujawnia kolejne przestępstwa i niepokojące związki z zaginięciem Paige. Historia pokazuje, jak cienka jest granica między pozornym spokojem a chaosem, jaki może wybuchnąć w każdej chwili.

Pierwsze opinie widzów o serialu „O krok za daleko”

Pierwsze reakcje widzów po premierze „O krok za daleko” są zróżnicowane, ale przeważają pozytywne komentarze. W serwisach społecznościowych pojawiły się głosy zachwytu: „Wszystkie seriale na podstawie książek Harlana Cobena są świetne. Ten także, bardzo polecam”, „Właśnie takie seriale warto oglądać: to już jest kryminał roku”. Inni jednak zauważają pewne niedociągnięcia: „Póki co trochę zabrakło mi emocjonalnej głębi”. Mimo to, zainteresowanie produkcją jest ogromne, a serial błyskawicznie zyskuje popularność: ma ogromne szanse trafić na sam szczyt rankingu Netflixa.

o krok za daleko
mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama