Ten medyczny serial kryminalny jest jak „Breaking Bad” i „The Pitt” w jednym. Widzowie oglądają go na potęgę
„Temple” to brytyjski kryminał medyczny z 2019 roku, którego akcja rozgrywa się w opuszczonych tunelach pod Londynem, w pobliżu stacji metra Temple.

To właśnie tam ceniony chirurg zakłada nielegalną klinikę dla ludzi żyjących poza systemem. Produkcja, oparta na norweskim „Valkyrien”, bywa porównywana do „Breaking Bad” – i trudno się temu dziwić.
Podziemny Londyn, sekrety i chirurg, który przekracza granice
„Temple” bierze nazwę z mapy miasta, ale opowiada o Londynie, którego zwykle nie widać. Labirynt opuszczonych korytarzy pod stacją metra Temple staje się tłem dla historii gęstej i dusznej jak nocne światła nad Tamizą. W samym środku tego chłodnego, podziemnego świata stoi Daniel Milton, ceniony chirurg grany przez Marka Stronga. To właśnie jego uporządkowaną codzienność przecina prywatna tragedia, po której eleganckie fasady przestają mieć znaczenie.

Milton nie działa jednak samotnie. Łączy siły z Lee Simmonsem, granym przez Daniela Maysa, i razem uruchamiają nielegalną przychodnię ukrytą w tunelach. To decyzja, która od pierwszych minut buduje napięcie. Medycyna spotyka się tu z półmrokiem miasta, a każdy zabieg wygląda jak zderzenie sterylnej precyzji z brudem rzeczywistości.
Klinika dla tych, którzy nie mają dokąd pójść
Do podziemnej kliniki trafiają osoby, które nie mogą pozwolić sobie na kontakt z publiczną służbą zdrowia – kryminaliści, nielegalni imigranci, ludzie wyrzuceni poza system i ci, których inni nazywają dziwakami. Serial nie ucieka od tego, że ta klientela staje się coraz bardziej nieprzewidywalna, a każdy kolejny pacjent oznacza nowe ryzyko, nowy sekret i kolejny test dla całego zespołu.

Ten zespół szybko się rozrasta. Do Daniela i Lee dołącza badaczka Anna Willems, grana przez Carice van Houten, oraz Jamie Harris, w którego wciela się Tobi King Bakare – drobny złodziejaszek, który w tej historii staje się kimś więcej niż tylko cieniem w tunelu. Na drugim planie pojawiają się także Beth Milton, Eve Milton, Mercy King i Keith Sullivan. Wśród postaci są również inspektor Karen Hall, inspektor Rob Moloney, Michelle Wilson i Gloria Wilson – nazwiska, które porządkują świat „na górze”, gdy pod ziemią coraz szybciej narasta chaos.
„Temple” - mroczny thriller, w którym napięcie rośnie z każdym pacjentem
„Temple” jest adaptacją norweskiego dramatu „Valkyrien. Klinika przetrwania” i to właśnie stamtąd bierze swój charakterystyczny ton – oszczędny, chłodny, pozornie zdystansowany, a jednocześnie bezlitośnie bliski emocjom. To ten rodzaj opowieści, w której każde spojrzenie znaczy więcej niż deklaracje, a cisza potrafi brzmieć jak sygnał alarmowy.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Serial ma dwa sezony: pierwszy liczy osiem odcinków, drugi siedem. Wszystkie epizody są dostępne w Polsce na platformie Prime Video. Jeśli w popkulturze cenimy moment, w którym moralne wybory przestają być czarno-białe, a miasto staje się scenografią nowoczesnego thrillera, „Temple” potrafi wciągnąć bez reszty – i nie wypuścić aż do ostatniej sceny.

