Reklama

„Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” to najbardziej wyczekiwany polski film 2026. Dramat w reżyserii Emi Buchwald to jeden z najciekawszych głosów młodego kina. Opowiada o bliskości, relacjach i dorastaniu współczesnych dwudziestolatków. Film trafi do kin 13 marca 2026 roku.

Film opowiada o czwórce rodzeństwa, którą łączy wyjątkowa więź

„Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” to kameralna i empatyczna opowieść o czwórce rodzeństwa, które stara się odnaleźć własną drogę w życiu, nie tracąc jednocześnie rodzinnych więzi.

Najstarsza siostra-artystka (Karolina Rzepa) przygotowuje wystawę, która ma być wyrazem jej przemyśleń o skomplikowanych więziach rodzinnych. Młodsza siostra (Izabella Dudziak) stara się odnaleźć własną drogę, ucząc się żyć z dala od nieustannego troszczenia się o swojego brata-bliźniaka (Tymoteusz Rożynek), który tkwi w destrukcyjnej relacji i stara się wyrwać z nadmiernie zależnej więzi z rodzeństwem. Z kolei najmłodszy Benek (Bartłomiej Deklewa) zmaga się z atakami paniki, nie potrafiąc zrozumieć, dlaczego starszy brat tak nagle znika z jego życia.

"Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej"
Mat. prasowe

Emi Buchwald i młoda obsada

Reżyserką i współscenarzystką obrazu jest Emi Buchwald – absolwentka reżyserii filmowej, która w krótkim czasie zyskała uwagę branży filmowej dzięki świeżemu, szczerego spojrzeniu na współczesne pokolenie młodych dorosłych. W głównych rolach występują m.in.: Bartłomiej Deklewa jako Benek, Izabella Dudziak jako Nastka, Tymoteusz Rożynek jako Franek, Karolina Rzepa jako Jana. Film jest zapowiadany jako jedna z najważniejszych polskich premier 2026 roku. Krytycy chwalą go za ciepłe, autentyczne portretowanie relacji międzyludzkich i nowatorskie podejście do fabuły. Do kin trafi 13 marca.

Reklama
Reklama
Reklama