Ten film o miłości po 60. dodaje skrzydeł. Udowadnia, że nigdy nie jest za późno na szczęście po zdradzie w dojrzałym wieku
„Do zakochania jeden krok” Richarda Loncraine’a to poruszająca opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, by odnaleźć siebie i... miłość. Film opowiada o odwadze, nowych początkach i sile, która tkwi w nas samych – niezależnie od wieku.

- ELLE
Przez lata Hollywood traktowało miłość po sześćdziesiątce jak uroczy, ale nieco egzotyczny dodatek, sprowadzając ją do spacerów po plaży o zachodzie słońca i czułych uśmiechów. Na szczęście, kino wreszcie dojrzało do tego, by opowiadać o niej z należytą głębią, humorem i pasją. Filmy takie jak „Lepiej późno niż później” z genialnym duetem Diane Keaton i Jacka Nicholsona, czy „Nigdy nie jest za późno” z Meryl Streep, udowodniły, że romans w dojrzałym wieku to nie jest historia o szukaniu spokoju, ale o odnajdywaniu nowej, nieoczekiwanej energii. Oto kolejny film, który porusza temat uczuć po 60.
„Do zakochania jeden krok” – fabuła
Lady Sandra (w tej roli znakomita Imelda Staunton) planuje spokojne przejście na emeryturę. Wraz z mężem świętuje jego nowy tytuł lorda – do czasu, aż przyłapuje go na zdradzie. Jej świat wali się w gruzy. Sandra postanawia wyprowadzić się z wielkiego domu i zamieszkać u swojej starszej siostry Bif (Celia Imrie), z którą nie miała kontaktu od lat.
To właśnie w tej nowej przestrzeni – skromnym mieszkaniu, wśród zupełnie innych ludzi i innych priorytetów – kobieta zaczyna na nowo odkrywać siebie. Chodzi na zajęcia taneczne, poznaje nowych znajomych i zaczyna patrzeć na życie z nowej perspektywy. A przy okazji – pojawia się także możliwość nowego uczucia...
„Do zakochania jeden krok” - obsada i twórcy
Za reżyserię filmu odpowiada Richard Loncraine, znany m.in. z „Miłość w Seattle”. W rolach głównych występują Imelda Staunton („Vera Drake”, „Harry Potter”) oraz Celia Imrie, aktorka charakterystyczna, której ekranowa swoboda dodaje filmowi autentyczności. W obsadzie znaleźli się również: Timothy Spall, Joanna Lumley i David Hayman. Film powstał w Wielkiej Brytanii, a jego premiera miała miejsce w 2017 roku.
„Do zakochania jeden krok” to typowe „feel-good movie” – lekka, ale mądra opowieść, która pokazuje, że szczęście można znaleźć nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.
Największą siłą filmu są jego bohaterowie – pełnokrwiści, z bagażem doświadczeń i różnymi podejściami do życia. Kontrast pomiędzy siostrami – jedną zorganizowaną i poukładaną, drugą pełną życia i swobody – buduje humor, napięcia i... autentyczność. Film udowadnia, że różnice nie muszą dzielić, a wręcz przeciwnie – mogą inspirować do zmiany.
Czy warto obejrzeć „Do zakochania jeden krok”? (OPINIA)
Zdecydowanie tak. To film, który daje nadzieję, że nawet po latach można zacząć od nowa. Pokazuje, że miłość, przyjaźń i odwaga do bycia sobą nie mają terminu ważności. Produkcja wzrusza, bawi i zmusza do refleksji – nie tylko nad przemijaniem, ale też nad wartością codziennych wyborów.
Na tle współczesnych komedii romantycznych „Do zakochania jeden krok” wyróżnia się dojrzałością i ciepłem. Idealny wybór na spokojny wieczór z kubkiem herbaty – albo... wino i marzenia o tańcu.

