Ten film o 4 nieszczęśliwych kobietach z prowincji nie ma happy endu. W obsadzie Cielecka i Kijowska
Tomasz Wasilewski w „Zjednoczonych Stanach Miłości” opowiada o kobietach, które żyją obok wielkiej historii, skupione na własnych emocjach i niespełnionych potrzebach. Akcja filmu rozgrywa się na przełomie lat 80. i 90., w czasie transformacji ustrojowej, jednak polityczne zmiany stanowią tu jedynie tło dla intymnych dramatów czterech bohaterek.

- ELLE
Reżyser Tomasz Wasilewski w swoim filmie "Zjednoczone Stany Miłości" podejmuje temat emocjonalnej pustki i niespełnienia. To historia czterech kobiet, które w zderzeniu z rzeczywistością początku lat 90. próbują odnaleźć sens życia i miłości. Film operuje zimnymi, niemal szpitalnymi barwami, potęgując atmosferę przytłaczającego smutku. Wasilewski, znany z wcześniejszych obrazów takich jak "Płynące wieżowce" czy "W sypialni", tym razem stworzył opowieść o miłości pozbawionej szczęśliwego zakończenia. "Zjednoczone Stany Miłości" zdobyły uznanie międzynarodowe. Film został nagrodzony za scenariusz na prestiżowym festiwalu w Berlinie. Film w końcu można obejrzeć w streamingu na TVP VOD.
Osiedle, które łączy dramaty czterech kobiet
Akcja filmu toczy się na osiedlu z jedną szkołą, kościołem, przychodnią i lokalnym klubem fitness. To właśnie tutaj krzyżują się losy czterech kobiet: Izy (Magda Cielecka), Marzeny (Marta Nieradkiewicz), Renaty (Dorota Kolak) i Agaty. Ich oficjalne życie – pełne grzecznych powitań i sąsiedzkich spotkań – kontrastuje z tym, co dzieje się za drzwiami mieszkań. Iza, dyrektorka szkoły, nie potrafi poradzić sobie z emocjami po tym, jak Karol (Andrzej Chyra) – wdowiec, z którym łączy ją relacja – nagle przestaje się odzywać. Marzena tęskni za mężczyzną, który wyjechał do pracy za granicę, i wikła się w romans. Renata, starsza nauczycielka rosyjskiego, pragnie zbliżenia do Marzeny. Wreszcie Agata, która zakochuje się w młodym księdzu i stopniowo odcina się od rodziny.
Przełom 1989/1990 tłem dla emocjonalnych tragedii
Tłem wydarzeń jest przełom historyczny – koniec 1989 roku i początek 1990. Polska przechodzi transformację ustrojową, a upadek Muru Berlińskiego odbija się echem także na tym małym osiedlu. Reżyser tylko delikatnie zarysowuje kontekst polityczny – jak w scenie nadania szkole imienia nowego patrona. Główna uwaga skupia się na życiu wewnętrznym bohaterek. To okres nadziei i przemian, jednak kobiety z filmu są obok tych wydarzeń – pogrążone w osobistych dramatach, które przysłaniają wszystko inne.

