Ten film miał wszystko - gwiazdy, budżet i Martina Scorsese za kamerą. Dostał 10 nominacji do Oscara i zero statuetek
Mają na koncie po kilkanaście nominacji i ani jednego Oscara. Filmy uznane za arcydzieła, gwiazdy światowego formatu – wszyscy z pustymi rękami. To nie żart, to Oscarowe klęski.

- ELLE
Oscarowe porażki nie oszczędzają nawet największych produkcji. "Kolor purpury" z 1986 roku, reżyserowany przez Stevena Spielberga, otrzymał aż 11 nominacji, w tym dla najlepszego filmu, aktorki pierwszoplanowej (Whoopi Goldberg) i za zdjęcia. Pomimo oczekiwań, film nie zdobył żadnej statuetki. Podobnie jak "Punkt zwrotny" z 1977 roku, który także zakończył wieczór oscarowy z 11 nominacjami i bez nagród. Frank Darabont z "Skazanymi na Shawshank" też doświadczył gorzkiej porażki – 7 nominacji i brak nagród, choć film do dziś uznawany jest za jedno z największych dzieł światowego kina. "Ojciec chrzestny III" również zakończył ceremonię bez sukcesu, mimo 7 nominacji.
„Chicago” wielkim zwycięzcą, „Gangi Nowego Jorku” bez statuetek
Jedną z największych porażek doświadczył Martin Scorsese z "Gangami Nowego Jorku" (2002). Produkcja otrzymała 10 nominacji i 0 statuetek. Film przegrał z musicalem "Chicago", który zdobył aż sześć Oscarów. Produkcja została uhonorowana m.in. za najlepszy film, a także za drugoplanową rolę żeńską dla Catherine Zeta-Jones. Publiczność przyjęła ten wybór z entuzjazmem. Tymczasem „Gangi Nowego Jorku” Martina Scorsese, mimo aż 10 nominacji, nie otrzymały żadnej nagrody. Wydarzenie to było jednym z największych zaskoczeń wieczoru. Sam Scorsese nie skomentował sytuacji bezpośrednio, jednak jego filmowa wizja Manhattanu z XIX wieku nie zdołała przekonać członków Akademii.
"Gangi Nowego Jorku" – filmowa opowieść o podzielonym społeczeństwie
Film „Gangi Nowego Jorku” Martina Scorsesego szokuje brutalnością, bez upiększeń ukazuje XIX-wieczny Nowy Jork jako przestrzeń chaosu, przemocy i głębokich podziałów społecznych. Akcja osadzona w dzielnicy Five Points wprowadza widza w świat gangów, konfliktów etnicznych, masowej imigracji i napięć związanych z wojną secesyjną. Już otwierająca scena krwawej bitwy między Zdechłymi Królikami a Tubylcami zapowiada bezlitosny ton filmu. Realistyczna scenografia, dopracowane detale historyczne oraz bezkompromisowe przedstawienie zamieszek i ulicznych walk sprawiają, że Nowy Jork jawi się jako miasto pogrążone w brutalności, gdzie przemoc jest codziennością i narzędziem walki o władzę.
Centralnym wątkiem fabularnym jest historia zemsty Amsterdama Vallona, który po latach wraca do Five Points, by rozprawić się z Billem „Rzeźnikiem” Cuttingiem – zabójcą swojego ojca. Ich relacja, oparta na nienawiści, manipulacji i narastającym napięciu, stanowi oś dramatyczną filmu. Wybitna kreacja Daniela Day-Lewisa nadaje postaci Billa mroczną charyzmę, a solidne role Leonardo DiCaprio i Cameron Diaz dopełniają obrazu świata pełnego sprzeczności. Scorsese łączy osobistą historię zemsty z szerokim tłem społecznym, tworząc filmową opowieść o tożsamości, przemocy i rozpadzie wspólnoty, która mimo długiego czasu trwania pozostaje mocnym i znaczącym portretem amerykańskiej historii.
Gdzie obejrzeć "Gangi Nowego Jorku"?
Film „Gangi Nowego Jorku” będzie emitowany jutro (24 stycznia) w telewizji na kanale Cinemax o 22:45.

