Ten film kostiumowy nie ma nic wspólnego z lukrowaną rzeczywistością „Bridgertonów”. Powinna go obejrzeć każda kobieta
Film „W gorsecie” odsłania dramatyczną codzienność cesarzowej Sisi – kobiety uwięzionej między obsesją doskonałości a walką o niezależność. Jej historia szokuje i wciąga do dziś.

Zapomnij o romantycznej legendzie w tiulowej sukni. W „W gorsecie” Marie Kreutzer zdejmuje z cesarzowej Elżbiety warstwę pałacowego lukru i pokazuje kobietę uwięzioną w ciele, konwenansach i własnych obsesjach.
Szokująca codzienność cesarzowej Sisi w filmie „W gorsecie”
Film „W gorsecie” w reżyserii Marie Kreutzer to dzieło, które rozbija dotychczasowe wyobrażenia o legendarnej cesarzowej Elżbiecie Bawarskiej, znanej szerzej jako Sisi. Kreutzer prezentuje ją jako kobietę stojącą na krawędzi kryzysu wieku średniego, nękaną depresją i obsesją na punkcie własnej sylwetki. Jej życie na austriackim dworze przepełnione jest dramatyczną walką – nie tylko z wymaganiami społecznymi, ale także z samą sobą.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Sisi, zagrana hipnotyzująco przez Vicky Krieps, z jednej strony toczy bój o własną wolność, z drugiej zaś poddaje się nieubłaganej presji idealnego wyglądu. Niezwykle przejmujące są sceny jej desperackich prób zachowania młodości i piękna – codzienne zaciskanie gorsetu do granic możliwości, obsesyjne dbanie o talię i włosy, ucieczki od oficjalnych spotkań, samotne podróże oraz ryzykowne jazdy konne. Każda decyzja bohaterki zdaje się być dramatyczną walką o urwanie kawałka niezależności z okowów narzuconych jej przez dwór i społeczeństwo.
Kontrowersje, bunt i konwenanse w filmie „W gorsecie”
W filmie „W gorsecie” Sisi nie jest bajkową monarchinią z romantycznych legend, ale osobą głęboko rozdwojoną kobietą. Buntuje się przeciwko sztywnym zasadom i roli, do której została zmuszona. Przekracza wszelkie granice – pali papierosy, pije, a nawet pozwala sobie na tatuaż. Jej codzienność naznaczona jest wizytami w szpitalach psychiatrycznych, nierzadko również egoizmem i nieprzejednanym dążeniem do życia na własnych zasadach, nawet kosztem bliskich.

Reżyserka nie przedstawia Sisi jako feministycznej rewolucjonistki walczącej o prawa innych kobiet. Bohaterka walczy przede wszystkim o siebie, o swoje komfort i poczucie wolności. Jej bunt nie jest gestem przeciwko światu, lecz desperacką próbą uratowania własnej tożsamości. Zderzenie tej walki z oczekiwaniami konserwatywnego dworu i opinii publicznej skutkuje nie tylko społecznym ostracyzmem, lecz także głębokim wewnętrznym rozdarciem.
Filmowa gra konwencją i wizualna uczta – współczesność w świecie cesarskiego dworu
Marie Kreutzer nadaje „W gorsecie” niezwykle nowoczesny i świeży charakter. W filmie nie brakuje śmiałych zabiegów formalnych: wśród dziewiętnastowiecznej scenografii pojawiają się współczesne elementy, takie jak telefony, traktory, czy nowoczesna muzyka. Takie rozwiązania podkreślają ponadczasowy charakter dramatów Sisi i uderzają w widza z siłą, jakiej nie sposób się spodziewać po kinie historycznym. Niecodzienny portret Sisi dopełniają kostiumy, które – choć historyczne – w zestawieniu z awangardową ścieżką dźwiękową budują wyjątkowe napięcie. Każda scena może zaskoczyć widza ahistorycznym detalem lub rozwiązaniem, które wytrąca z utartych schematów. Kreutzer nie opowiada historii dosłownie – prowadzi emocjonalną grę, w której każda scena ma wywołać silne, niekiedy szokujące wrażenie.
Gdzie obejrzeć film „W gorsecie”?
„W gorsecie” to film wielokrotnie nagradzany – zdobył uznanie na Festiwalu Filmowym w Cannes, MFF w San Sebastián i został doceniony przez Europejską Akademię Filmową. Jest to obraz, który nie tylko odsłania mroczne kulisy życia Sisi, ale także pozwala zobaczyć ją w zupełnie nowym świetle. Reżyserka rzuca wyzwanie wyobrażeniom o idealnej monarchini i pokazuje, że za fasadą pałacowych murów toczyła się bezlitosna walka o samą siebie.
Film można obejrzeć na platformach Player i Polsat Box Go. To opowieść, która pozostawia widza z pytaniami, niepokojem i podziwem dla odwagi kobiety, która mimo wszystko próbowała poluzować swój własny gorset.

