Ta opowieść porusza widzów Netflixa. To prawdziwa historia jednego z najbardziej znanych neurochirurgów na świecie
Netflix na początku tego roku chętnie sięga po sprawdzone historie, które - mimo upływu lat - wciąż trafiają prosto w serce. Jedną z takich produkcji jest film „Cudowne ręce: Opowieść o Benie Carsonie” - biograficzny dramat z 2009 roku, który właśnie zyskuje drugie życie w streamingu.

Film opowiada historię Bena Carsona - chłopca dorastającego w biednej dzielnicy Detroit w USA, wychowywanego samotnie przez matkę, który przez lata uchodził za najgorszego ucznia w klasie. Brak pieniędzy, brak wiary w siebie i brak perspektyw wydają się jego codziennością, jego przeznaczeniem, od którego nie da się uciec. Wszystko zmienia się dzięki determinacji matki oraz własnej, mozolnie budowanej dyscyplinie. Z czasem Ben odkrywa w sobie talent do nauki, a jego upór prowadzi go na jedną z najbardziej prestiżowych ścieżek kariery medycznej na świecie.
To poruszająca opowieść królująca w TOP 10 na Netflix o dorastaniu, ambicji i cenie sukcesu - pokazana bez nadmiernego patosu, za to z naciskiem na emocje i długą drogę, którą trzeba przejść, by uwierzyć w samego siebie.
Kim jest Ben Carson - bohater tej uwielbianej przez widzów historii?
Ben Carson to postać autentyczna i wyjątkowa. W filmie poznajemy go jako przyszłego neurochirurga, który zapisze się w historii medycyny jako pierwszy lekarz, który (w 1987 roku) skutecznie rozdzielił bliźnięta syjamskie połączone głowami - wykonał operację uznawaną wcześniej za niemożliwą do przeprowadzenia bez ofiar. Jako dyrektor neurologii dziecięcej w prestiżowym Johns Hopkins Hospital zdobył międzynarodową sławę także dzięki pionierskim technikom operacyjnym stosowanym przy guzach mózgu, epilepsji i innych skomplikowanych przypadkach.
Poza medycyną Carson jest autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i książek (w tym autobiografii Gifted Hands, na podstawie której powstał film Cudowne ręce: Opowieść o Benie Carsonie), a w 2008 roku otrzymał Prezydencki Medal Wolności - najwyższe cywilne odznaczenie w USA. Produkcja pokazuje Carsona nie tylko jako wybitnego specjalistę, ale przede wszystkim jako człowieka, który musiał pokonać własne ograniczenia, strach i zwątpienie. To właśnie ten kontrast - między nieśmiałym chłopcem a światowej klasy lekarzem - sprawia, że film tak mocno działa na widzów.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Obsada, która niesie emocje

W rolę Bena Carsona wciela się Cuba Gooding Jr., znany m.in. z „Jerry’ego Maguire’a”. Aktor gra oszczędnie, bez efekciarstwa, skupiając się na wewnętrznej przemianie bohatera.
Ogromną siłą filmu jest także Kimberly Elise jako matka Carsona - kobieta, która mimo własnych braków edukacyjnych staje się dla syna największym autorytetem i motorem zmian. Ich relacja to emocjonalny kręgosłup tej historii.
Dlaczego mimo upływu lat widzowie Netflixa tak chętnie po niego sięgają?
Choć „Cudowne ręce” nie są nowością, film świetnie wpisuje się w potrzebę oglądania historii „opartych na faktach”, które niosą nadzieję i sens. Widzowie doceniają jego autentyczność - na Filmwebie produkcja ma ocenę 7,3/10, a na Rotten Tomatoes zebrała 85% pozytywnych recenzji.
To jeden z tych tytułów, po których trudno po prostu wyłączyć ekran i przejść dalej. Zostaje w głowie na dłużej, skłania do refleksji nad rolą rodziny, edukacji i drugich szans. Idealna propozycja dla tych, którzy w filmach szukają nie tylko rozrywki, ale też inspiracji.

