Reklama

Film „Życie Chucka” to najnowsza adaptacja prozy Stephena Kinga, oparta na noweli z tomu „Jest krew…” z 2020 roku. Reżyser Mike Flanagan, znany z wcześniejszych ekranizacji dzieł Kinga takich jak „Gra Geralda” i „Doktor Sen”, tym razem zdecydował się na emocjonalną i głęboko refleksyjną opowieść, odbiegającą od typowego horroru.

„Życia Chucka”– ekranizacja, która porusza do łez

Fabuła filmu ukazana jest w odwrotnej chronologii, przedstawiając życie głównego bohatera, Charlesa „Chucka” Krantza, od jego śmierci po dzieciństwo. Zamiast klasycznych elementów grozy, Flanagan koncentruje się na emocjach, wspomnieniach i sensie życia, ukazując ciepłą, poruszającą historię. Film zdobył People’s Choice Award podczas Toronto International Film Festival w 2024 roku i otrzymał ocenę 80% na Rotten Tomatoes.

Tom Hiddleston i gwiazdorska obsada w opowieści o przemijaniu

W rolę Chucka wcielił się Tom Hiddleston, a jego postać ukazana jest także przez Jacoba Tremblaya, Benjamina Pajaka i Cody’ego Flanagana na różnych etapach życia. Obok Hiddlestona na ekranie pojawiają się m.in. Chiwetel Ejiofor jako nauczyciel Marty Anderson, Karen Gillan jako Felicia – była żona Marty’ego, Mark Hamill, Matthew Lillard, Nick Offerman, Annalise Basso, Mia Sara, Carl Lumbly, Violet McGraw, Heather Langenkamp i Rahul Kohli.

"Życie Chucka"

Reżyser Mike Flanagan, przyzwyczajony do mroczniejszych klimatów, tym razem serwuje widzom emocjonalne kino, które krytycy opisują jako pełne szczerości i głębokich uczuć. Jego podejście do narracji i doboru obsady zostało docenione zarówno przez fanów Kinga, jak i szeroką publiczność. W Polsce film dostępny jest na platformie Prime Video.

Apokalipsa, wspomnienia i sens życia - fabularne tło filmu

Akcja „Życia Chucka” toczy się na tle katastrof globalnych: oderwania się Kalifornii od kontynentu, masakry w pobliżu Białego Domu, rewolucji w Rosji, wojny pomiędzy Indiami a Pakistanem oraz erupcji wulkanu w Niemczech. W tym świecie pełnym niepokoju nauczyciel Marty Anderson postanawia odnaleźć byłą żonę, a jego uwagę przykuwają pojawiające się billboardy z podziękowaniami dla Chucka za „39 wspaniałych lat”.

Chuck jawi się jako zagadkowa postać – określany mianem „Oza Apokalipsy” i „ostatniego mema”. Opowieść o nim poznajemy od końca – od chwili śmierci, przez wspomnienia, które układają się w refleksję o sensie istnienia. To film o codziennych chwilach, o tym, co nadaje życiu wartość, o drobnych gestach i relacjach międzyludzkich.

Dlaczego Życie Chucka na długo zostaje w pamięci?

Krytycy opisują „Życie Chucka” jako „arcydzieło” i „film, który może uratować życie”. Empire określił go jako „częściowo dramat o końcu świata, częściowo musical, częściowo opowieść o dorastaniu i duchach”. Z kolei The Atlantic podkreślił, że film „przekonuje, że każdy z nas ma dostęp do wewnętrznego świata, którego nikt inny nie pozna”. Recenzenci podkreślają szczerość i emocjonalną głębię produkcji. Sceny, takie jak taniec Chucka z nieznajomą kobietą na ulicy, ukazują siłę prostych chwil i znaczenie bycia „tu i teraz”. Choć niektórzy zarzucają filmowi momenty naiwności, podkreślają też jego autentyczność i potrzebę takich opowieści we współczesnym kinie.

Reklama
Reklama
Reklama