Serial twórców hitowego „Mostu nad Sundem” na Netflix wciąga od pierwszych minut. W tle mroczny Londyn, zbrodnie i sekrety
Szukasz serialu w klimacie „Mostu nad Sundem”? Zwrócić uwagę na „Marcellę”. Ten brytyjski kryminał rozgrywający się w Londynie wciąga od pierwszej sceny i konsekwentnie buduje napięcie. Anna Friel w roli głównej tworzy mocną, niejednoznaczną postać, o której trudno zapomnieć.

- ELLE
„Marcella” to jeden z tych brytyjskich kryminałów, które nie pozwalają oderwać się od ekranu. Serial zadebiutował w 2016 roku i szybko zdobył grono wiernych fanów, którzy pokochali go za mroczny klimat Londynu, pełnego zbrodni i niejasnych powiązań. W roli głównej występuje Anna Friel – jej bohaterka, Marcella Backland, to policjantka, której życie osobiste legło w gruzach, ale która wciąż potrafi rzucić się w wir najtrudniejszych dochodzeń.
Siłą „Marcelli” jest jej mroczny, ale wciągający klimat, który daje o sobie znać już w pierwszej scenie - gdy bohaterka budzi się zakrwawiona w wannie i nie ma pojęcia, co się stało. Od tej chwili serial prowadzi widza przez pełną napięcia historię, w której z odcinka na odcinek coraz trudniej odróżnić fakty od domysłów. Razem z bohaterką próbujemy poskładać wszystko w całość. Widzowie często podkreślają, że to dobrze zrealizowany kryminał z ciekawie napisaną, niejednoznaczną postacią główną.
Spis treści:
"Marcella" - walka z przeszłością
Akcja serialu toczy się w mrocznym, brudnym Londynie – mieście pełnym tajemnic i niebezpieczeństw. To właśnie tam Marcella, pełna lęków i zmagań z własnymi demonami, staje do walki z przeszłością. Choć jej życie prywatne legło w gruzach, bohaterka nie poddaje się. Wraca do pracy w policji, decydując się na rozwiązanie sprawy brutalnych morderstw. Na początku nie jest pewna, kto stoi za zbrodniami, ale jej przeczucia prowadzą ją do wniosku, że winny jest ktoś, kto dawno został wykluczony z grona podejrzanych. Dochodzenie szybko staje się jej osobistą obsesją, co niejednokrotnie zmusza ją do przekraczania granic prawa. Londyn, z jego kontrastującymi krajobrazami - od eleganckich podmiejskich domków po obskurne ulice – stanowi doskonałe tło dla tej mrocznej produkcji. To miasto, w którym niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku, a każdy cień może skrywać prawdę.
Czy "Marcella" to alternatywa dla "Luthera"?
Podobieństwa między „Marcellą” a popularnym serialem „Luther” są uderzające. Oba tytuły łączy nie tylko mroczna atmosfera Londynu, ale również silni, skomplikowani bohaterowie. Marcella, podobnie jak John Luther, to postać nieoczywista – pełna sprzeczności, zmagająca się z osobistymi trudnościami, ale również zbrodniami, które ją przerażają i fascynują. Obie postacie wykazują silną determinację i gotowość do podejmowania działań na własną rękę, mimo sprzeciwu przełożonych. Ich walka z systemem i własnymi demonami sprawia, że porównanie tych dwóch postaci staje się nieuniknione. Marcella i Luther są bohaterami, których nie sposób zapomnieć.
Dodatkowo osobą odpowiedzialną za "Marcellę" jest scenarzysta thrillera „Most nad Sundem”, który jest jednym z najbardziej uznanych seriali kryminalnych ostatnich lat.„Most nad Sundem” przyciągnął widzów nie tylko swoim mrocznym klimatem i skomplikowanymi postaciami, ale również złożonymi śledztwami, które trzymają w napięciu i zmuszają do ciągłego zastanawiania się nad rozwiązaniem zagadki.
"Marcella" (OPINIE)
Jednym z największych atutów serialu „Marcella” jest jego gęsty, psychologiczny klimat, który uderza już w pierwszej scenie. Gdy bohaterka budzi się zakrwawiona w wannie, nie pamiętając, co się wydarzyło. Od tego momentu widz zostaje wciągnięty w niepokojącą historię, w której napięcie narasta z każdym odcinkiem, a granica między prawdą a złudzeniem coraz bardziej się zaciera. Oglądając serial, ma się wrażenie uczestniczenia w śledztwie i jednoczesnej utraty kontroli nad tym, co naprawdę się dzieje. Widzowie podkreślają, że to „dobrze zrobiony” kryminał, który „zostaje w głowie”, chwalą wciągający element detektywistyczny i złożoną, problematyczną bohaterkę. Choć część osób zauważa spadek formy w kolejnych sezonach, większość zgadza się, że „Marcella” trzyma w napięciu i wyróżnia się psychologicznie pogłębionymi postaciami.

