Relacja, która zamiast dawać bezpieczeństwo, staje się pułapką. Ten hiszpański serial porusza problem zamiatany pod dywan
Serial „Ángela” porusza tematy traumy, przemocy domowej i wybaczenia. Przez długi czas utrzymywał się na pierwszym miejscu wśród najchętniej oglądanych produkcji w Polsce. Dlaczego warto do niego wrócić?

- ELLE
Ostatnie lata pokazały, że Hiszpania stała się prawdziwą potęgą w produkcji seriali, które podbijają serca widzów na całym świecie. Netflix ma w swojej bibliotece wiele hiszpańskich tytułów, które zdobyły status hitów, dwa największe to "Dom z papieru" - historia Profesora i jego ekipy, którzy dokonują napadów stulecia, stała się globalnym hitem. Maski Salvadora Dalego i czerwone kombinezony zna dziś każdy i "Szkoła dla elity" - młodzieżowy thriller rozgrywający się w ekskluzywnej szkole, gdzie pod błyszczącą fasadą kryją się morderstwa, tajemnice i ostre konflikty społeczne.
Na platformie Netflix niedawno pojawił się serial „Angela”. Serial odniósł duży sukces komercyjny. Wkrótce po premierze osiągnął wynik 34,8 miliona godzin obejrzeń. „Ángela” wywołała również szeroką dyskusję o przemocy domowej i manipulacji psychicznej, zwłaszcza o zjawisku gaslightingu.
Hiszpański dramat osiągnął sukces dopiero na Netfliksie
Serial „Angela” po raz pierwszy został wyemitowany na antenie hiszpańskiej stacji Antena 3. Produkcja, której pierwotna emisja miała miejsce w Hiszpanii, zdobyła uznanie części widzów lokalnych, ale jej popularność nie osiągnęła spektakularnych wyników w telewizji.
Teraz jednak serial otrzymuje drugą szansę. Platforma Netflix postanowiła udostępnić go szerokiemu gronu odbiorców, licząc na nowe zainteresowanie oraz międzynarodowy sukces produkcji. Nie pomylili się! "Angela" był numerem jeden w TOP seriali Netflksa w Polsce.
Temat przemocy domowej był ostatnio poruszony w polskim kinie. "Dom dobry" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego opowiada historię Gośki (Agata Turkot), która poznaje w internecie Grześka (Tomasz Schuchardt). Początkowo wydaje się, że to miłość idealna, jednak z czasem ich wspólny dom staje się dla Gośki miejscem pełnym niebezpieczeństw. Film porusza temat granic miłości i ukazuje rzeczy, o których większość woli milczeć.
Inne produkcje pokazują, że przemoc domowa na ekranie może mieć bardzo różne oblicza: od brutalnego, realistycznego filmu z lat 90. pt. „Sypiając z wrogiem", przez koreański serial Netfliksa „Gdy inni stali z boku” o dwóch kobietach próbujących wyrwać się z przemocowych małżeństw, po „It Ends with Us ”, czyli ekranizację powieści Colleen Hoover o przerwaniu niszczącego wzorca przemocy. Równie mocno działają seriale: „Maid” skupia się na przemocy psychicznej i ekonomicznej, „Angela Black” pokazuje mechanizm gaslightingu, a „Wielkie kłamstewka” przypominają, że przemoc może rozgrywać się także za fasadą pozornie idealnego, zamożnego domu. Z kolei starsze i bardziej klasyczne tytuły, takie jak „Nigdy więcej”, „Niewidzialny człowiek” i „Kolor purpury”, opowiadają o ucieczce od oprawcy, odzyskiwaniu sprawczości oraz o tym, jak trauma i kontrola potrafią być niewidoczne dla otoczenia.
Polski temat tabu w serialu „Angela”
Główna bohaterka serialu to Angela – kobieta, która po wielu latach powraca do rodzinnego miasta. Jej życie pełne jest traum, nierozliczonych relacji i skrywanych tajemnic. Powrót Angeli wywołuje falę nieoczekiwanych wydarzeń i konfrontacji z przeszłością. Serial ma wyraźnie dramatyczny ton i porusza tematykę traumy, przemocy domowej i wybaczenia. W produkcji nie brakuje emocjonalnych zwrotów akcji, a napięcie rośnie z każdym odcinkiem.
„Ángela” wyróżnia się na tle innych produkcji jako wciągający thriller psychologiczny, który łączy mocną fabułę, świetne aktorstwo i ważny społeczny przekaz. Serial nie tylko trzyma w napięciu, ale też porusza trudne tematy przemocy domowej, psychicznego zniewolenia i walki o odzyskanie kontroli nad własnym życiem.
Krytycy doceniają za dobrą grę aktorską i mocny temat
Publiczność przyjęła „Ángelę” bardzo entuzjastycznie. Jeden z recenzentów określił ją jako „trzymającą w napięciu i emocjonalnie angażującą hiszpańską miniserię, która wciąga od pierwszego odcinka” i pochwalił jej zaskakującą, immersyjną narrację. (hellomagazine.com)
Inny widz porównał serial do klasycznych filmów Hitchcocka, pisząc:
„Te sześć odcinków to szybkie, napięte kino. Ani przez chwilę się nie nudziłem, a fabuła cały czas zmuszała mnie do zgadywania, co będzie dalej.” (comicbasics.com)
Joel Keller z portalu Decider zauważa, że „Ángela” to przesadnie dramatyczny thriller, który momentami stara się budować napięcie tam, gdzie go brakuje”, ale jednocześnie chwali prostotę opowieści i dobrą grę aktorską, wyrażając nadzieję na mocne zakończenie.

