Pozostało tylko 13 dni. Wciągający remake belgijskiego thrillera z 2018 roku zniknie ze streamingu tuż po Walentynkach
Czy przyjaźń może przetrwać wszystko? A co jeśli tragedia wkracza w idealny świat i powoli niszczy go od środka? Ten psychologiczny thriller wciągnie was bez reszty. To ostatni dzwonek, by go nadrobić, nim zniknie ze streamingu.

To jedna z tych ról Anne Hathaway, które zostają w pamięci. Choć uwielbiamy ją w „Diabeł ubiera się u Prady” czy „Praktykancie”, w „Instynkcie” aktorka pokazuje pełnię swojego warsztatu. Każdy jej gest, każde spojrzenie i milczenie mówi więcej niż tysiąc słów. Hathaway, nagradzana Oscarem (Les Misérables), Złotym Globem i Screen Actors Guild Award, udowadnia, że potrafi balansować dramat, napięcie i subtelne emocje z prawdziwą lekkością, tworząc postać, która jednocześnie fascynuje i przeraża.
Genialny thriller z Anne Hathaway znika z Canal+. O czym jest film „Instynkt”?

Instynkt to remake belgijskiego thrillera z 2018 roku (Instynkt Matki), oparty na powieści Barbary Abel Derrière la haine. Reżyserski debiut francuskiego operatora Benoît Delhomme, który pracował przy takich hitach jak „Van Gogh. U bram wieczności” czy „Teoria wszystkiego”, przenosi nas na amerykańskie przedmieścia lat 60., gdzie wszystko wydaje się idealne, dopóki nie pojawia się tragedia.
Anne Hathaway wciela się w Céline, a Jessica Chastain w jej najlepszą przyjaciółkę Alice. Obie kobiety prowadzą życie pełne rodzinnych uroczystości, beztroskich spotkań i wzajemnego zaufania - mają nawet klucze do swoich mieszkań na wypadek potrzeby nawzajem się odwiedzać. Ich relacja wydaje się nienaruszalna, ale jeden wypadek sprawia, że wszystko zostaje zachwiane, a pozornie spokojna codzienność zaczyna pękać.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Przyjaźń w cieniu tragedii

Wypadek zmienia wszystko. Z jednej strony pojawia się żałoba i ból po stracie, z drugiej - wyrzuty sumienia i pytania, czy można było temu zapobiec. Relacja przyjaciółek w ułamku sekundy zmienia się w napięcie, w którym każdy gest i każde słowo nabiera podwójnego znaczenia. Próby kontaktu i wyjaśnień często bardziej szkodzą niż pomagają, a wątpliwości wciąż rosną.
Centralnym motywem filmu jest instynkt matki, który widoczny jest zarówno przed, jak i po tragedii. To właśnie on jest źródłem wielu spięć i niekomfortowych sytuacji. Kobiety, kierujące się chęcią zapewnienia szczęścia swoim dzieciom, mają własne metody wychowawcze, które często wchodzą w konflikt. Twórcy pozostawiają widza w stanie ciągłej niepewności: kto naprawdę działa z dobrego serca, a kto kieruje się własnym bólem lub obsesją?
Psychologia, dramat i thriller w jednym

Film mistrzowsko balansuje między psychologicznym dramatem a thrillerem. Z tragedią w tle Delhomme eksploruje traumę matki, która utraciła dziecko, zderzając ją z depresją poporodową i wieloma emocjami towarzyszącymi pogrążonej w smutku rodzicielce. Choć większość filmu to subtelna psychologiczna analiza postaci, w punkcie kulminacyjnym historia przekształca się w pełen napięcia thriller.
Obok Hathaway i Chastain w obsadzie zobaczymy także Mandy Patinkin i Zoe Levin, którzy nadają dodatkowej głębi i wiarygodności historii. Klimat lat 60. oddają scenografia, eleganckie stroje, charakterystyczne fryzury i maniery bohaterów. Choć momentami przerysowane, te zabiegi budują autentyczne poczucie czasu i miejsca, tworząc idealne tło dla psychologicznej gry.
Ostatni dzwonek - gdzie obejrzeć film „Instynkt”?

„Instynkt” jeszcze przez 13 dni dostępny jest na platformie Canal+, ale tuż po Walentynkach, zniknie. To ostatni dzwonek, by zanurzyć się w tę wielowarstwową historię przyjaźni, zdrady, macierzyństwa i instynktów, która zostaje w pamięci.
Jeśli szukasz filmu, który nie daje gotowych odpowiedzi, wciąga i pozostawia widza w napięciu aż do końca, nie warto przegapić tej polecajki.

