Reklama

Gdy w latach 30. XX wieku na łamach „The New Yorker” pojawiły się pierwsze rysunki stworzone przez Charles Addams, nikt nie przypuszczał, że ekscentryczna Rodzina Addamsów stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon popkultury. Jeszcze mniej oczywiste było to, że po dekadach to właśnie Wednesday Addams dostanie własną historię - i przyciągnie przed ekrany setki milionów widzów na całym świecie.

Bo choć od lat kochamy ten mroczny, nieco absurdalny świat, to jego siłą zawsze byli bohaterowie. Morticia Addams z jej chłodnym urokiem i magnetycznym seksapilem, ekscentryczny Wujek Fester, czy niezastąpiona Rąsia, która nie raz wyciągała wszystkich z kłopotów. A jednak to Wednesday - z pozoru powściągliwa, ironiczna i zdystansowana - okazała się postacią, która najlepiej odnalazła się w nowoczesnej opowieści. I dziś, po latach, to właśnie ona prowadzi historię dalej, w zupełnie nowym kierunku.

Dwa pierwsze sezony serialu „Wednesday” okazały się ogromnym hitem i idealnie wpisały się w klimat uniwersum Addamsów - balansując między mrokiem, humorem i lekką ironią. Trzeci sezon ma jednak pójść o krok dalej i, jak wszystko wskazuje, mocno zaskoczyć widzów, zmieniając nie tylko scenerię, ale i sposób opowiadania tej historii.

elle

Z Nevermore do… Paryża. „Wednesday” sezon 3 totalnie zmienia lokalizację

Wednesday
mat. prasowe

Dla produkcji, która do tej pory trzymała tempo w zamkniętej, łatwo rozpoznawalnej przestrzeni, zmiana miejsca akcji jest jak przestawienie światła w galerii: te same postaci nagle wyglądają inaczej, a cienie układają się w nowe wzory. W przypadku „Wednesday” to przesunięcie ma być czymś więcej niż efektowną pocztówką. Trzeci sezon ma wyprowadzić historię poza Nevermore i skierować ją ku Paryżowi, a więc w stronę międzynarodowego kontekstu, gdzie stawka staje się wyraźnie wyższa.

To także sygnał, że opowieść chce odetchnąć pełną piersią, bez szkolnych ograniczeń, które przez dwa sezony porządkowały emocje, konflikty i rytuały dorastania w mroczniejszym, gotyckim wydaniu. Estetyka ma zostać zachowana, ale ton ma się przesunąć: serial ma iść w stronę większej, mniej przewidywalnej historii, w której łatwiej o nagłe zwroty i wielowątkową intrygę.

„Wednesday” na Netflix. Fenomen nie zwalnia, tylko zmienia tempo

Wednesday
mat. prasowe

Od premiery w 2022 roku „Wednesday” stała się globalnym fenomenem, niosąc w sobie rozpoznawalny ciężar twórczy kojarzony z Timem Burtonem i magnetyzm Jenny Ortegi. Netflix podkreśla skalę zainteresowania tytułem wynikiem 252,1 mln wyświetleń, co przełożyło się na status najchętniej oglądanej anglojęzycznej produkcji w historii platformy. W świecie, w którym popkultura rządzi się kapryśną logiką trendów, taki rezultat nie jest tylko rekordem, ale obietnicą, że marka może pozwolić sobie na odważniejsze ruchy.

Właśnie dlatego decyzja o przeformatowaniu narracji wybrzmiewa mocniej: to nie kosmetyczna korekta, tylko próba przestawienia serii na nowe tory. Dotychczasowy fundament, budowany między Jericho a Nevermore, dawał poczucie porządku, ale też narzucał granice. Teraz te granice mają się rozsunąć, a opowieść ma zyskać rozmach bliższy przygodzie i międzynarodowej intrydze.

Drugi sezon „Wednesday” podkręcił emocje. Kiedy pojawi się 3 sezon?

Wednesday
mat. prasowe

Drugi sezon już wcześniej sugerował, że seria nie zamierza kręcić się w kółko wokół tych samych schematów. Pogłębienie świata Nevermore i wątku dojrzewania bohaterki wybrzmiało mocniej dzięki temu, że ciężar emocji został inaczej rozłożony, a ważną rolę zyskała Enid Sinclair, grana przez Emmę Myers. Cliffhanger z jej udziałem ma działać jak narracyjna dźwignia: wypchnąć historię poza pierwotne założenia i zamienić relację w misję, która podbija stawkę.

Równolegle widać kierunek bardziej zespołowy i wielowarstwowy. Coraz większa uwaga ma przypadać postaciom drugoplanowym, wśród nich Morticii (Catherine Zeta-Jones) oraz Tylerowi (Hunter Doohan). Taka konstrukcja zmienia perspektywę: zamiast jednego, dominującego punktu widzenia pojawia się sieć splatających się historii, a to naturalnie wspiera skręt w stronę większej, mniej szkolnej opowieści.

Netflix ogłosił trzeci sezon jeszcze zanim drugi trafił na platformę, a szczegóły obsady, fabuły i nowych elementów mają zostać ujawnione później. Na ten moment nie podano daty premiery. Jedno jest jednak jasne: „Wednesday” sezon 3 chce wyjść z ciasnego kadru i rozwinąć skrzydła w przestrzeni, w której gotycka aura spotyka puls wielkiego miasta - i gdzie zasady gry można napisać od nowa.

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...