Reklama

Jeśli poszukujesz filmu, który nie tylko rozbawi, ale i skłoni do refleksji nad codziennym życiem, "Król życia" na Netflix będzie strzałem w dziesiątkę. Ta polska komedia przedstawia losy Edwarda, zmęczonego korporacyjną rutyną czterdziestolatka, który po niespodziewanym wypadku na nowo uczy się cieszyć prostymi rzeczami, dostrzegać bliskich i odnajdywać szczęście tam, gdzie wcześniej go nie widział.

"Króla życia": moment, który odmienia życie

"Król życia" jest filmem o przemianie wewnętrznej i odnajdywaniu radości życia w najzwyklejszych chwilach. Główny bohater, Edward, jest początkowo zgorzkniałym mężczyzną, któremu trudno dostrzec sens w codziennych obowiązkach, zarówno zawodowych, jak i rodzinnych. Dopiero poważny wypadek samochodowy staje się dla niego impulsem do refleksji i przewartościowania życia. Edward nie wyjeżdża w egzotyczną podróż, nie poszukuje szczęścia na końcu świata - jego przemiana dokonuje się w tych samych czterech ścianach, w których żył od lat, w otoczeniu tych samych ludzi.

Robert Więckiewicz w nietypowej roli

Robert Więckiewicz, znany z wielu różnorodnych ról filmowych, w "Królu życia" prezentuje się od zupełnie nowej strony. Jak sam podkreśla, Edward to jedna z niewielu jego postaci, które naprawdę szczerze się uśmiechają i afirmują życie. Dotychczas aktor wcielał się głównie w postaci dramatyczne lub o wyrazistym, czasem ironicznym humorze. "Król życia" to jeden z najbardziej pozytywnych filmów w dorobku aktora.

Obok Roberta Więckiewicza w "Królu życia" występują także inni znani i cenieni polscy aktorzy. Magdalena Popławska wciela się w rolę żony Edwarda, natomiast Bartłomiej Topa gra przyjaciela z dawnych lat, który zmaga się z własnymi problemami.

"Król życia" na Netflix - opinie

Opinie o „Królu życia” są dość podzielone, choć sporo widzów odbiera go raczej pozytywnie. Doceniana jest przede wszystkim lekkość filmu, jego prosty, życiowy humor i to, że pod tą komediową formą kryje się jakaś refleksja o codzienności i zmianie podejścia do życia. No i oczywiście Robert Więckiewicz - dla wielu to właśnie on „ciągnie” cały film.

Z drugiej strony pojawiają się też głosy, że historia jest nierówna i trochę się rozjeżdża. Niektórzy narzekają na chaotyczną, epizodyczną formę i humor, który nie zawsze działa. Dla części widzów film wypada też momentami sztucznie. Finalnie to produkcja, która jednych naprawdę kupuje swoim klimatem, a innych zostawia z lekkim niedosytem.

Reklama
Reklama
Reklama