Reklama

„Dziewczyna z szafy” to jeden z najciekawszych debiutów w polskim kinie. Bodo Kox stworzył opowieść o outsiderach, samotności i potrzebie bliskości. W realiach zwyczajnego blokowego piętra rozgrywa się historia, która łączy delikatny humor z poruszającym dramatem i pokazuje, że najważniejsze emocje rodzą się tam, gdzie życie staje się najtrudniejsze.

Teraz ta niedostępna produkcja jest w końcu w streamingu na SkyShowtime Polska. To gratka dla amatorów polskiego kina.

„Dziewczyna z szafy” - o czym jest film?

Historia rozgrywa się na jednym piętrze skromnego bloku i skupia na trójce bohaterów: Jacku, który pracuje w domu jako informatyk i opiekuje się bratem Tomkiem, oraz Magdzie, sąsiadce w głębokiej depresji, chowającej się przed światem w szafie. Jej decyzja, by odciąć się od świata i ukrywać w szafie, wprowadza do filmu cichą, psychologiczną temperaturę: to nie efektowny gest, ale konsekwencja stanu, w którym wszystko waży zbyt dużo. Kiedy Magda zgadza się raz przypilnować Tomka, między dwojgiem outsiderów zaczyna rodzić się relacja oparta na bliskości, ciszy i obecności.

Piotr Głowacki, Wojciech Mecwaldowski i Magdalena Różańska w obsadzie

Największą siłą filmu jest aktorski tercet: Piotr Głowacki jako Jacek, Wojciech Mecwaldowski jako Tomek i Magdalena Różańska jako Magda. Ważną rolę drugoplanową gra też Eryk Lubos, który wciela się w policjanta. Aktorzy prowadzą swoje postaci oszczędnie i wiarygodnie, bez przesady i emocjonalnych uproszczeń. Dzięki temu „Dziewczyna z szafy” mocno wybrzmiewa jako opowieść o samotności, bliskości i codziennym zmaganiu się z trudną rzeczywistością.

Za kamerą stanął twórca, który przez lata budował pozycję poza głównym nurtem. W 2006 roku formalnie zmienił imię i nazwisko z Bartosza Koszały na Bodo Kox, a „Dziewczyna z szafy” stała się momentem, w którym jego offowy temperament spotkał się z zawodową produkcją.

Reklama
Reklama
Reklama