atoms.adSlot.adLabel

Polskie thrillery od kilku lat mają się świetnie - i to widać nie tylko po liczbie produkcji, ale też po tym, jak mocno weszły do popkulturowego mainstreamu. Seriale takie jak „Rojst”, „Belfer” czy „Langer” udowadniają, że w mroku i napięciu czujemy się zaskakująco pewnie, a filmy pokroju „Jestem mordercą” pokazują, że potrafimy budować duszną atmosferę na poziomie, którego nie trzeba porównywać do Zachodu.

I właśnie dlatego „Święty” wygląda jak kolejny tytuł, który ma szansę wciągnąć widzów w mroczną historię zemsty, bez litości.

„Święty” - o czym będzie nowy polski thriller zemsty Netflixa?

"Święty"
mat. prasowe

„Święty” to mroczny thriller zemsty, w którym świąteczny anturaż staje się nie ozdobą, a narzędziem - i to takim, którego nikt nie chciałby znaleźć pod choinką. Głównym bohaterem jest Mikołaj, czterdziestolatek, który po wielu latach wychodzi z więzienia. Na pierwszy rzut oka wygląda jak ktoś, kto wraca do życia i próbuje stanąć na nogi. W rzeczywistości realizuje jednak precyzyjnie rozpisany plan odwetu wobec tych, których obwinia o zniszczenie mu życia.

Na jego drodze pojawiają się sprzymierzeńcy, którzy brzmią jak mieszanka wybuchowa: młodszy brat zmarłej partnerki, wygadana sex-workerka i prokurator, który przymyka oko na działania bohatera. Problem w tym, że zemsta ma swoją cenę, a „Święty” szybko pokazuje, że w tej grze odwet może kosztować życie.

"Święty"
mat. prasowe

Za kamerą stoi Jan P. Matuszyński twórca takich hitów jak „Ostatnia rodzina”, „Żeby nie było śladów”, serial „Przesmyk” czy genialny „Król” z Michałem Żurawskim w roli głównej. Scenariusz napisał Krzysztof Gureczny. Zdjęcia realizowane są w Warszawie i okolicach, a Netflix zdradza, że produkcja jest już na finiszu. Premiera zaplanowana jest na drugą połowę 2026 roku.

Obsada „Świętego”: kto gra?

"Święty"
mat. prasowe

W roli głównej zobaczymy Piotra Żurawskiego (znanego widzom z wielu wojennych produkcji jak „Czas honoru”, „Miasto 44” czy „Jutro idziemy do kina”), który ma w sobie idealną mieszankę chłodu i napięcia - taką, która w thrillerach działa najlepiej, gdy emocje buzują pod skórą, a nie na wierzchu.

Na ekranie pojawi się też mocna plejada nazwisk: Lidia Sadowa, Helena Rząsa, Antoni Sztaba, Mirosław Baka, Dominika Kluźniak, Wiktoria Kruszczyńska i Andrzej Szeremeta. To obsada, która sugeruje, że Netflix celuje w thriller nie tylko „do obejrzenia wieczorem”, ale taki, który zostaje w głowie - zwłaszcza jeśli twórcy pójdą w brudny realizm zamiast efektownego blichtru.

Netflix szykuje mocny polski rok 2026. „Święty” to dopiero początek

1670 sezon 3
mat. prasowe

„Święty” nie jest jedyną mocną zapowiedzią platformy. Netflix ogłosił, że 2026 rok ma być pełen emocji od komedii po czysty dreszcz adrenaliny. Wśród tytułów, które mają przyciągnąć widzów, znalazł się m.in. 3. sezon „1670”, film „Zemsta”, komedia „Podlasie”, ale też serial „Bunt”, w którym bohaterowie próbują zatrzymać spiralę przemocy, balansując między lojalnością i walką o przetrwanie.

Do tego dochodzą produkcje, które celują w mroczniejszy, społecznie niepokojący ton: „Ołowiane dzieci”, „Mniej obcy”, „Znieczulenie” oraz „Kolory zła: Czerń”. Jeśli coś zapowiada się na naprawdę dobry polski rok na platformie, to właśnie ta mieszanka gatunków i tematów - a „Święty” wygląda jak jeden z tych tytułów, które mogą najmocniej wybić się wśród thrillerów 2026.

atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel