Kościół, tabu i uczucia, o których miało się nie mówić. Tomasz Schuchardt i Andrzej Chyra w obsadzie, za kamerą Małgorzata Szumowska
Ten film wciąż wywołuje emocje. „W imię…” to głośna opowieść o księdzu Adamie, który musi zmierzyć się z własną tożsamością, uczuciami i presją otoczenia. Nagradzany obraz, poruszający temat tabu w polskim Kościele, można oglądać w streamingu CANAL+.

W polskim kinie temat Kościoła coraz częściej staje się osią najmocniejszych i najbardziej kontrowersyjnych historii. Najgłośniejszym przykładem pozostaje „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, który pokazuje losy trzech księży i uderza w takie tematy jak hipokryzja, nadużycia i układy w kościelnych strukturach. Z kolei „Boże Ciało” Jana Komasy opowiada o chłopaku z poprawczaka, który podszywa się pod księdza, uruchamiając pytania o wiarę, autorytet i społeczne oczekiwania wobec duchownych. Równie mocne było „W imię…” Małgorzaty Szumowskiej - film o księdzu Adamie, który musi zmierzyć się z własną tożsamością i uczuciami w realiach katolickiej społeczności. Ten film można teraz obejrzeć na platformie CANAL VOD.
"W imię" - czym jest film?
„W imię…” to dramat Małgorzaty Szumowskiej o księdzu Adamie, który trafia do parafii na mazurskiej prowincji i prowadzi ośrodek dla trudnej młodzieży. Z czasem zaprzyjaźnia się z miejscowym outsiderem, Łukaszem, a ta relacja zmusza go do zmierzenia się z własną tożsamością, samotnością i uczuciami, przed którymi wcześniej uciekł w stan duchowny. Film opowiada więc nie tylko o wierze, ale też o wewnętrznym konflikcie, pożądaniu i tabu związanym z Kościołem. To bardziej intymny i emocjonalny dramat niż klasyczny film o Kościele — skupia się na człowieku rozdarty między namiętnością a normami społecznymi.
Temat tabu
Film Małgorzaty Szumowskiej wywołał w Polsce mocną dyskusję. „W imię…” opowiada o księdzu Adamie granym przez Andrzeja Chyrę, który pracuje z trudną młodzieżą, a znajomość z outsiderem Łukaszem zmusza go do konfrontacji z własną tożsamością i uczuciami. Dziś ten głośny tytuł można oglądać w serwisie CANAL+. „W imię…” to film, który odważa się dotknąć wciąż tabuizowanego tematu homoseksualności wśród duchownych. Obraz Szumowskiej nie zatrzymuje się na prowokacji, ale pokazuje napięcie między wiarą, samotnością, pożądaniem i społeczną presją.
Dodatkowe emocje wzmacniały także słowa samego Chyry. Aktor mówił przy okazji premiery, że film wchodzi na teren silnie zakorzenionego w Polsce tabu, a Kościół w naszym kraju jest dziś przede wszystkim siłą polityczną. Te wypowiedzi tylko podkręciły temperaturę wokół produkcji, która i bez tego dotyka jednego z najbardziej drażliwych punktów polskiej debaty publicznej.
Nagrody dla filmu "W imię..."
Wokół filmu od początku było głośno nie tylko z powodu tematu. „W imię…” zdobyło Srebrne Lwy i nagrodę za reżyserię na 38. Festiwalu Filmowym w Gdyni, a kreacja Andrzeja Chyry została uznana za najlepszą rolę męską tej edycji. Wcześniej film trafił też do konkursu głównego Berlinale, budując międzynarodowy rozgłos wokół jednego z najodważniejszych polskich tytułów tamtego czasu.

