Reklama

Historia Stanisława Szukalskiego brzmi jak scenariusz filmowy. Był jednym z najbardziej utalentowanych i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych polskich artystów XX wieku. W młodości uznawany za geniusza i wizjonera, po wojnie niemal całkowicie zniknął z historii sztuki. Dopiero po latach jego losy przypomniał dokument „Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski”, którego współproducentem został Leonardo DiCaprio.

Film w reżyserii Ireneusza Dobrowolskiego miał swoją premierę na prestiżowym International Documentary Film Festival Amsterdam (IDFA) i szybko zwrócił uwagę międzynarodowej publiczności. Dokument opiera się m.in. na ogromnym archiwum materiałów zgromadzonych przez Glena Braya, kolekcjonera i jednego z największych znawców twórczości artysty.

Dokument jest dostępny na platformie Netflix.

W tym artykule:

1. Dlaczego Leonardo DiCaprio zainteresował się Szukalskim?
2. Genialne dziecko z Warty i artysta buntownik
3. Zapomniany artysta w Los Angeles
4. „Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski”: Hołd po latach

Dlaczego Leonardo DiCaprio zainteresował się Szukalskim?

W przypadku tego filmu relacja między producentem a bohaterem nie była przypadkowa. Dla Leonardo DiCaprio historia Stanisława Szukalskiego ma bardzo osobisty wymiar. W 1983 roku starzejący się już artysta poznał w Los Angeles George’a DiCaprio, ojca przyszłej gwiazdy Hollywood. Między mężczyznami szybko narodziła się przyjaźń. Szukalski stał się częstym gościem w domu rodziny DiCaprio, a kilkuletni Leonardo traktował go niemal jak własnego dziadka.

Z tamtych lat zachowały się fotografie, na których mały Leo siedzi na kolanach polskiego rzeźbiarza. Wspomnienia z tych spotkań aktor przywoływał wielokrotnie, podkreślając, że rozmowy z artystą ukształtowały jego wrażliwość na historię i sztukę. Po latach to właśnie DiCaprio postanowił pomóc przywrócić pamięć o niezwykłym twórcy.

Genialne dziecko z Warty i artysta buntownik

Stanisław Szukalski urodził się w 1893 roku w Warcie koło Sieradza. Już jako dziecko wyróżniał się wyjątkowym talentem plastycznym. W 1903 roku wyemigrował z rodziną do USA i rozpoczął naukę w Art Institute of Chicago, szybko zwracając na siebie uwagę środowiska artystycznego. Uznanie zdobył także w Polsce – jako 18-latek otrzymał srebrny medal na wystawie Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Artysta od początku szedł własną drogą. W swoich pracach łączył motywy słowiańskiej mitologii, polskiego folkloru i futuryzmu, inspirując się także sztuką prekolumbijską i azjatycką. W latach 20. stworzył ruch artystyczny Szczep Rogate Serce, który miał budować nową, narodową sztukę opartą na słowiańskich korzeniach. Szukalski rozwijał również kontrowersyjną teorię zermatyzmu, według której wszystkie cywilizacje świata wywodzą się z jednej pradawnej kultury. Pomysł wzbudzał duże zainteresowanie, ale też sprzeciw wielu naukowców.

Największą tragedią w życiu artysty była II wojna światowa. W 1939 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a ogromna część jego dorobku, pozostawiona w Polsce, została zniszczona podczas bombardowań Warszawy lub rozproszona po świecie. Dla Szukalskiego oznaczało to utratę znacznej części pracy całego życia.

Zapomniany artysta w Los Angeles

Od 1940 roku Szukalski mieszkał w Los Angeles. Początkowo próbował odnaleźć się w świecie kina i scenografii. To właśnie w tym okresie poznał rodzinę DiCaprio. George DiCaprio i jego znajomi – w tym Glenn Bray – zaczęli interesować się twórczością zapomnianego artysty. Stopniowo wokół Szukalskiego powstała niewielka grupa osób, które dokumentowały jego pracę i pomagały mu przetrwać trudne lata. Dzięki nim zachowały się setki szkiców, zapisków i nagrań. Przyjaźń z rodziną DiCaprio trwała aż do śmierci artysty w 1987 roku.

„Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski”: Hołd po latach

Po latach Leonardo DiCaprio postanowił przypomnieć światu o niezwykłej historii polskiego rzeźbiarza. Został współproducentem dokumentu „Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski”, który przywrócił artystę międzynarodowej publiczności. Aktor wspierał także popularyzację jego twórczości wcześniej – w 2000 roku był jednym z głównych sponsorów retrospektywnej wystawy dzieł Szukalskiego w Laguna Art Museum w Kalifornii. Historia Stanisława Szukalskiego pokazuje, jak łatwo nawet wybitny twórca może zostać zapomniany. Jednocześnie udowadnia, że sztuka potrafi powrócić po latach, czasem dzięki zupełnie nieoczekiwanym ludziom. W tym przypadku jednym z nich okazał się chłopiec, który kiedyś siedział na kolanach starego rzeźbiarza. Dziś jest jedną z największych gwiazd Hollywood i producentem filmu, który przypomniał światu o zapomnianym polskim geniuszu.

Reklama
Reklama
Reklama