Reklama

Wyobraź sobie, że budzisz się w ciasnej kapsule. Nie wiesz, kim jesteś ani dlaczego tam trafiłaś. Powietrze się kończy, a jedyną „osobą”, z którą możesz porozmawiać, jest beznamiętny głos sztucznej inteligencji. Tak zaczyna się „Tlen” — thriller science fiction dostępny na Netflixie, który od pierwszych minut nie daje widzowi ani chwili wytchnienia. Jeśli podobały ci się filmy takie jak „Buried”, „Moon” czy „Gravity”, jest duża szansa, że ten seans też zostanie z tobą na dłużej.

Melanie Laurent w pojedynkę dźwiga cały film

Główna bohaterka stopniowo odkrywa, że nazywa się Liz, ale ta wiedza niewiele jej pomaga. Liczy się tylko jedno: tlen ucieka, czas działa na jej niekorzyść, a panika narasta z każdą kolejną minutą. Kontakt ze światem zewnętrznym nie istnieje — jest tylko ona i MILO, system, który ma ratować życie… choć nie zawsze robi to tak, jakby Liz sobie tego życzyła. W roli głównej występuje Melanie Laurent, która praktycznie nie schodzi z ekranu — i to ona jest największą siłą „Tlenu”. Zamknięta w klaustrofobicznej komorze musi udźwignąć wszystko: strach, gniew, desperację, rezygnację i resztki nadziei. To rola wymagająca fizycznie i emocjonalnie, ale Laurent radzi sobie z nią bezbłędnie, sprawiając, że nawet najdrobniejsze reakcje nabierają znaczenia.bNie ma tu efektownych scen akcji ani tłumu bohaterów. Jest jedna przestrzeń, jedna postać i narastające napięcie, które trzyma do samego końca.

Człowiek kontra sztuczna inteligencja

Jedynym „towarzyszem” Liz jest MILO — Medyczny Interfejs Logiczny. Z założenia ma pomagać, monitorować zdrowie i reagować na zagrożenia. W praktyce jednak jego chłodna logika i ograniczone możliwości tylko potęgują poczucie samotności i bezsilności. MILO nie rozumie emocji, nie improwizuje — działa według procedur, które nie zawsze idą w parze z ludzkim instynktem przetrwania.

„Tlen” nie jest prostą historią o walce o przeżycie. W pewnym momencie okazuje się, że to, co widzieliśmy do tej pory, niekoniecznie było prawdą. Film skręca w stronę klasycznego science fiction, serwując kolejne twisty, które mogą zaskoczyć — albo podzielić widzów.

Gdzie obejrzeć „Tlen”?

Film „Tlen” dostępny jest wyłącznie na Netflixie.

Reklama
Reklama
Reklama