Reklama

Już 27 marca na platformie Prime Video pojawi się film „Anioł stróż”, w którym główną rolę gra Keanu Reeves. To właśnie postać anioła Gabriela, jaką kreuje aktor znany dotąd głównie z kina akcji, zdobyła serca widzów. Reeves prezentuje zupełnie nową twarz – zamiast pistoletu ma skrzydła, a jego główną bronią jest empatia i ciepło. Widzowie podkreślają, że nie można się nie uśmiechnąć podczas oglądania tego obrazu, co potwierdza aż 80% poleceń na Rotten Tomatoes..

Fabuła filmu „Anioł stróż” – satyra o współczesnych problemach z nadprzyrodzonym twistem

Historia opowiada o Arju, marzącym o zostaniu dokumentalistą, lecz zmuszonym do pracy w markecie budowlanym i wykonywania dorywczych zleceń przez aplikacje. Przełomowy moment następuje, gdy w najtrudniejszej chwili bohatera interweniuje tytułowy anioł stróż. Gabriel, w którego wciela się Keanu Reeves, to nieco nieporadny anioł niższego rzędu z niewielkimi skrzydłami. Jego dotychczasowe zadanie polegało na pilnowaniu, by ludzie nie ginęli podczas pisania SMS-ów za kierownicą. Ambicje Gabriela są jednak większe, dlatego postanawia on odmienić los Arja i odciągnąć go od autodestrukcyjnych myśli. Ta niebiańska interwencja wywołuje lawinę nieprzewidzianych zdarzeń, pełnych zarówno śmiechu, jak i refleksji.

Gwiazdorska obsada i nietuzinkowe podejście do tematów społecznych

Za kamerą i w jednej z głównych ról stanął Aziz Ansari, komik i twórca docenionego serialu „Specjalista od niczego”. Film zyskuje na autentyczności dzięki osobistym doświadczeniom Ansariego związanym z realiami pracy tymczasowej w USA. W obsadzie znaleźli się również Seth Rogen jako właściciel dużej firmy technologicznej oraz Keke Palmer w roli liderki związków zawodowych. Wspierają ich Sandra Oh i Stephen McKinley Henderson. Jednak to kreacja Reevesa jako anioła, który dopiero odkrywa ludzkie życie, zdobyła największe uznanie.

Oceny i sukcesy filmu – 80% poleceń, ale trudny start w kinach

Mimo świetnych recenzji i 80% poleceń widzów oraz 78% pozytywnych opinii krytyków na Rotten Tomatoes, film nie odniósł spektakularnego sukcesu finansowego w kinach. Przyniósł 26 mln dolarów przy budżecie wynoszącym 30 mln dolarów. Jednak wszystko wskazuje na to, że debiut „Anioła stróża” na Prime Video da mu drugie życie.

Reklama
Reklama
Reklama