Reklama

Kasia Warnke dzieli kobiecość na różne etapy, zauważając, że bycie dziewczyną to stan, który niesie ze sobą większą swobodę, podczas gdy bycie kobietą wiąże się z pewnymi zobowiązaniami społecznymi. Mówi o swoich obawach:

„Moja mama była, moim zdaniem, nie była dziewczyną, była kobietą. Z takim noszeniem się, zachowaniem. Mnie zawsze przerażało to bycie kobietą trochę w takim sensie, może postawy feministycznej, że zawsze wydawało mi się, że jak, dopóki jestem dziewczyną, to mi wolno. Tak. A jeżeli staję się kobietą, to mam zobowiązania wobec społeczne, wobec, bo ja nie boję się zobowiązań jako człowiek w ogóle w relacjach prywatnych, ale boję się zobowiązań społecznych, że one mnie w jakimś sensie zakleszczą, że mi czegoś nie będzie wolno, że ja sama sobie to wrzucę w głowę.”

Siła pochodząca z historii i tradycji

W wywiadzie z Hanną Lis, Kasia podkreśla, że siła Polek wynika z historycznych doświadczeń i walki o przetrwanie. „My jesteśmy niesamowite pod względem siły, zaradne, mądre i pracowite.” Jednocześnie zaznacza, że rewizję stereotypów muszą przeprowadzić również matki chłopców i sami mężczyźni, by budować partnerskie relacje: „Rewizję muszą zrobić matki chłopców i rewizję muszą zrobić mężczyźni.”

Video placeholder

Kobiecość jako energia i radość życia

Kasia Warnke postrzega kobiecość jako żywą energię i radość życia, która daje siłę i lekkość, pozwalając na pogodzenie różnych ról i wymiarów. Podkreśla, że kobiecość to dziś przede wszystkim świadomy wybór i kreacja własnej tożsamości, niekoniecznie wpisująca się w tradycyjne wzorce czy role. Dla niej bycie kobietą to balans między wolnością a odpowiedzialnością – gotowość do poświęceń i troski o innych, ale bez utraty siebie, z jasno postawionymi granicami i dbałością o własne potrzeby.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...