Ile jesteśmy w stanie poświęcić, by osiągnąć perfekcję? Nowy serial geniusza thrillerów pochłonie widzów Disney+
Perfekcja ma swoją cenę i jest śmiertelnie niebezpieczna. W nowym serialu „The Beauty” Ryan Murphy zabiera widzów w świat, w którym tajemniczy wirus zamienia ludzi w chodzące ideały, a każdy krok w stronę piękna może oznaczać śmierć. Premiera już za chwilę na Disney+.

Po sukcesach takich jak Potwory, Wybory Paytona Hobarta czy Ratched, Murphy nie zwalnia tempa. „The Beauty” nowy serial, który zadebiutuje na platformie Disney+ to jego kolejny krok w stronę eksperymentalnego, mrocznego thrillera, w którym polityka, technologia i obsesja na punkcie ciała splatają się w śmiertelnie groźną sieć. Dzięki znanej z jego poprzednich produkcji formule: wysmakowane kadry, gwiazdorska obsada i mroczny, nieprzewidywalny scenariusz, serial zapowiada się na jeden z najgłośniejszych tytułów początku 2026 roku.
Nowy serial Ryana Murphy'ego wchodzi na Disney +. O czym jest „The Beauty”?

„The Beauty” rozpoczyna się jak klasyczny thriller z elementami sci-fi, ale w mgnieniu oka świat mody staje się areną grozy. W międzynarodowej elicie modelek pojawia się tajemniczy wirus, przenoszony drogą płciową, który przemienia zwykłych ludzi w fizyczną perfekcję. Piękno, które początkowo fascynuje i zachwyca, wkrótce okazuje się śmiertelnym zagrożeniem.
Dwójka agentów FBI: Cooper Madsen (Evan Peters) i Jordan Bennett (Rebecca Hall) zostaje wysłana do Paryża, by odkryć, co stoi za makabrycznymi zgonami supermodelek. Ich śledztwo szybko prowadzi przez Wenecję, Rzym i Nowy Jork, odsłaniając skorumpowanych polityków, tajne laboratoria i imperium technologicznego miliardera, stworzonego przez Ashtona Kutchera. Każdy krok bliżej prawdy jest zarazem krokiem w stronę zagrożenia.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Gwiazdorska obsada serialu „The Beauty” i międzynarodowy rozmach

Ryan Murphy tradycyjnie nie oszczędza widzów, jeśli chodzi o nazwiska. W głównych rolach występują Evan Peters, Anthony Ramos, Jeremy Pope, Ashton Kutcher i Rebecca Hall, a na ekranie pojawiają się także światowej klasy modelki i modele: Amelia Gray Hamlin, Bella Hadid, Ben Platt, Billy Eichner, Isabella Rossellini, Lux Pascal, Meghan Trainor, Nicola Peltz Beckham, Peter Gallagher i Vincent D’Onofrio.
Nie chodzi tu jednak tylko o nazwiska. Każdy aktor wnosi swoją osobowość i niepokojącą charyzmę. Peters i Ramos nie tylko grają, ale również pełnią funkcję producentów wykonawczych, co podkreśla ich zaangażowanie w mroczny, wielowarstwowy świat Murphiego. Obsada tworzy mieszankę klasycznych gwiazd serialowych i ikon popkultury, co nadaje produkcji aurę współczesnej groteski i high-fashion horroru.
Moda, piękno i śmiertelne konsekwencje. Kiedy premiera „The Beauty” na Disney+?

Serial w fascynujący sposób eksploruje kult piękna i obsesję na punkcie perfekcji. Każdy, kto pragnie stać się chodzącym ideałem, musi zapłacić cenę - w tym przypadku dosłownie. Inspiracje czerpane są z powieści graficznych Jeremy’ego Hauna i Jasona A. Hurleya, ale Murphy wnosi do świata „The Beauty” własną wizję: mieszankę „Substancji”, „Sin City” i wyrafinowanego body horroru.
Sceny z pokazów mody i laboratoryjnych eksperymentów balansują między zachwytem nad estetyką a niepokojem, który powoli narasta, aż w finale staje się wręcz duszący. To kino, które przyciąga wzrokiem, hipnotyzuje i niepokoi jednocześnie.
Premiera 22 stycznia na Disney+, pierwsze trzy odcinki dostępne od razu, a kolejne trafiać będą co tydzień. To serial, który zmusza widza do zadania sobie do pytania: ile jesteśmy w stanie poświęcić, by osiągnąć perfekcję? I czy cena, którą płacimy, nie jest zbyt wysoka?

