Reklama

HBO Max niebawem dorzuci do katalogu kolejną premierę, która ma szansę stać się idealnym wyborem na wieczorny binge watching. „Rooster” to nowy serial komediowy z uwielbianym Steve’em Carellem w roli głównej, który zadebiutuje na platformie już na początku marca. Produkcja będzie liczyć aż 10 odcinków i właśnie doczekała się pierwszego zwiastuna.

To jedna z tych propozycji, które zapowiadają się lekko, ale z emocjonalnym tłem - bo w centrum historii znajdzie się relacja ojca i córki, pełna napięć, niezręczności i prób ratowania siebie nawzajem.

O czym będzie nowy komediowy serial HBO „Rooster”?

Rooster
mat. prasowe

Akcja rozgrywa się na kampusie uniwersyteckim. Steve Carell („Kocha, lubi, szanuje”, „Mój piękny syn”, „Bruce Wszechmogący”) wciela się w ojca i jednocześnie pisarza bestsellerów, który przyjeżdża do college’u, by pomóc swojej córce. Dziewczyna przeżywa trudny czas po tym, jak jej mąż odszedł do… studentki. Brzmi jak dramat? Owszem, ale twórcy zamieniają tę sytuację w komedię pomyłek, rodzinnego chaosu i prób odnalezienia siebie w świecie, w którym wszyscy wszystko wiedzą.

Tytułowy „Rooster” to nie tylko przezwisko bohatera, ale też postać z jego książek - idealny facet, pewny siebie uwodziciel. Problem w tym, że prawdziwy Rooster wcale taki nie jest. I właśnie to ma być najzabawniejsze.

Obsada - kto zagra w „Rooster”?

Rooster
mat. prasowe

Oprócz Steve’a Carella i Charly Clive w serialu zobaczymy również:

To obsada, która może świetnie podkręcić komediowy vibe i sprawić, że kampusowa historia nabierze tempa.

Za „Rooster” odpowiadają showrunnerzy: Bill Lawrence („Ted Lasso”) i Matt Tarses („Hoży doktorzy”). A sam Steve Carell pełni również funkcję producenta wykonawczego. To może być ważny sygnał dla fanów jego stylu - bo jeśli ktoś potrafi połączyć komedię z ciepłem i emocjonalną nutą, to właśnie on.

Kiedy premiera serialu „Rooster” na HBO?

Rooster
mat. prasowe

„Rooster” wygląda na serial, który trafi w gusta tych, którzy kochają inteligentne komedie z bohaterami „z krwi i kości”. Trochę rodzinnej terapii, trochę kampusowego absurdu i Steve Carell w formie, którą znamy z jego najlepszych ról.

Idealna propozycja na wieczór, kiedy chce się śmiać, ale też poczuć coś więcej. A jeśli zwiastun nie kłamie - HBO Max szykuje nam jedną z tych komedii, które ogląda się z uśmiechem… i odrobiną wzruszenia. Premiera dokładnie w dzień kobiet: 8 marca na platformie HBO Max.

Reklama
Reklama
Reklama