Gdzie jest granica między złem a człowieczeństwem? Oparty na faktach thriller więzienny z Szycem i Pławiakiem to potencjalny hit Netflix
Znamy szczegóły kolejnej nowości, która trafi do streamingu w nadchodzących miesiącach. Serial „Bunt” mrozi krew w żyłach już samą zapowiedzią.

Netflix odkrywa karty nowych produkcji zapowiedzianych na 2026 rok, a wśród nich, obok „Lalki” czy nowego sezonu „1670”, znalazł się „Bunt” – serial inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z 1989 roku. Fabuła przeniesie widzów w sam środek największego buntu więziennego w powojennej Europie.
W tym artykule:
- Kiedy premiera serialu „Bunt” na Netflix?
- „Bunt” na Netflix: o czym opowie serial?
- Obsada i twórcy „Buntu”
- Netflix rozwija polski katalog – co jeszcze zobaczymy?
Kiedy premiera serialu „Bunt” na Netflix?
Netflix właśnie potwierdził, że premiera serialu „Bunt” na Netflix zaplanowana jest na drugą połowę 2026 roku. Produkcja oparta na prawdziwych wydarzeniach z 1989 roku przeniesie widzów do jednego z najkrwawszych i najbardziej dramatycznych momentów w historii polskiego więziennictwa. Pierwsze zdjęcia już wskazują na to, że będzie to tytuł niepozbawiony mocnych emocji, które z pewnością udzielą się też widzom.

„Bunt” na Netflix: O czym opowie serial?
Serial „Bunt” to jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier na Netflix. Historia oparta jest na autentycznych wydarzeniach z 1989 roku, kiedy to w Zakładzie Karnym w Czarnem wybuchł bunt więźniów. Rebelia miała miejsce po ogłoszeniu amnestii i stała się symbolem społecznego napięcia oraz upadku systemu komunistycznego.
Akcja serialu rozpoczyna się w przełomowym roku 1989. Tomek, były więzień, grany przez Filipa Pławiaka, wraca do zakładu karnego, by odnaleźć swojego dawnego współwięźnia – Nowaka (Borys Szyc), który dziś jest strażnikiem. Obaj znajdują się po przeciwnych stronach krat, jednak bunt zmusza ich do współpracy.
Gdy sytuacja wymyka się spod kontroli, a więźniowie zdobywają władzę nad placówką, bohaterowie podejmują próbę powstrzymania masakry. To opowieść nie tylko o przemocy i konflikcie, lecz także o granicach człowieczeństwa, lojalności i moralności w ekstremalnych okolicznościach.

Obsada i twórcy „Buntu”
W głównych rolach wystąpią:
Borys Szyc jako Nowak – strażnik więzienny rozdarty między obowiązkiem a dawną przeszłością;
Filip Pławiak jako Tomek – były osadzony, który musi stanąć twarzą w twarz ze swoimi demonami.
Za reżyserię odpowiadają zaś:
Mateusz Rakowicz (Najmro, Radical),
Marek Lechki (Erratum, Król życia).
Scenariusz napisali Łukasz Bluszcz i Marcin Kubawski. Producentem jest Maciej Kubicki z firmy Telemark.
Netflix rozwija polski katalog – co jeszcze zobaczymy?
Obok „Buntu” w tym roku na Netflix zobaczymy też m.in.:
„Znieczulenie” – serial medyczny z Leszkiem Lichotą w roli neurochirurga, który po nieudanej operacji trafia do szpitala w małym miasteczku. Towarzyszyć mu będą Aleksandra Popławska, Karolina Gruszka i Dorota Kolak.
„Czarna Wołga” – mroczny kryminał o tajemniczych porwaniach dzieci w PRL-u, z Michałem Balickim, Robertem Więckiewiczem i Marianną Zydek.
„Kolory zła: Czerń” – druga część ekranizacji serii Małgorzaty Oliwii Sobczak, z Jakubem Gierszałem w roli głównej.
„Podlasie” – komedia z Anną Seniuk i Arturem Barcisiem, kontynuująca wątki z produkcji „Nie na siłę”.
Dodatkowo, trwają prace nad serialem kostiumowym „Lalka” w reżyserii Pawła Maślony. Do streamingu trafią też: trzeci sezon „1670”, film „Mniej obcy” o Janie Borysewiczu, oraz polska edycja „Love is Blind”. Jedno jest pewne: na nowości zdecydowanie warto czekać.


