Był kinową porażką, ale w streamingu jest hitem. Film z Sydney Sweeney i Aną de Armas jest numerem 1. w Polsce na Amazon Prime Video
Kinowa klęska, która w streamingu stała się hitem. „Eden” Rona Howarda po chłodnym przyjęciu w box office niespodziewanie podbija Prime Video w Polsce. Mroczna historia z wyspy Floreana znów wywołuje emocje – tym razem wśród widzów.

Film, który jeszcze kilka miesięcy temu uchodził za jedną z największych finansowych wpadek sezonu, dziś przeżywa spektakularne odrodzenie. „Eden” Rona Howarda – mroczny thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z wyspy Floreana – najpierw trafił na Polsat Box Go, a 20 lutego 2026 roku oficjalnie zadebiutował na Amazon Prime Video w Polsce. Zaledwie trzy dni po premierze wskoczył na pierwsze miejsce najchętniej oglądanych filmów w kraju i utrzymuje pozycję lidera.
Raj, który zamienił się w piekło
„Eden” opowiada historię niemieckiego lekarza Friedricha Rittera (Jude Law), który w 1929 roku wraz z partnerką Dore Strauch postanawia porzucić Europę i rozpocząć nowe życie na bezludnej wyspie Floreana w archipelagu Galapagos. Ucieczka od cywilizacji szybko przestaje być idylliczna. Na wyspie pojawiają się kolejni osadnicy – rodzina Wittmerów oraz ekscentryczna baronessa Eloise Bosquet de Wagner Wehrhorn (Ana de Armas), marząca o luksusowym hotelu.
Narastające konflikty, brak wody, surowa natura i ambicje silniejszych osobowości prowadzą do zdrad, przemocy i tajemniczych śmierci. Film oparty jest na wspomnieniach Margret Wittmer i Dore Strauch – relacjach, które do dziś wzajemnie się wykluczają.
Gwiazdorska obsada, która nie uratowała box office’u
Ron Howard, dwukrotny laureat Oscara, zgromadził imponującą obsadę: Sydney Sweeney jako Margret Wittmer, Anę de Armas w roli baronessy, Jude’a Lawa, Vanessę Kirby i Daniela Brühla. Sweeney była przez krytyków wskazywana jako najmocniejszy punkt filmu – jej kreacja okazała się najbardziej wyrazista i emocjonalnie przekonująca.

Mimo nazwisk i budżetu sięgającego 35 mln dolarów produkcja zarobiła w kinach zaledwie 2,8 mln dolarów na świecie. Recenzje były mieszane – 58% pozytywnych ocen od krytyków na Rotten Tomatoes to wynik daleki od entuzjazmu. Zarzucano filmowi melodramatyczność i przerysowanie niektórych postaci, zwłaszcza baronessy granej przez de Armas.
Druga szansa w streamingu
Paradoksalnie to właśnie streaming dał „Edenowi” nowe życie. Po premierze na Prime Video film błyskawicznie stał się numerem jeden w Polsce. Widzowie okazali się znacznie bardziej wyrozumiali niż recenzenci – 73% z nich poleca produkcję.
Komentarze podkreślają napięcie, klaustrofobiczną atmosferę i psychologiczną intensywność historii. „Eden” działa jak studium ludzkiej natury w warunkach granicznych – pokazuje, że największym zagrożeniem na bezludnej wyspie nie jest przyroda, lecz drugi człowiek.

