Reklama

Blair Waldorf powraca. I robi to w najbardziej klasyczny sposób, jaki popkultura zna najlepiej - poprzez sequel. Nostalgia od lat rządzi telewizją i literaturą, a teraz dosięga jednego z najbardziej kultowych seriali początku lat 2000. Uniwersum „Gossip Girl” - teen dramatu z Blake Lively i Leighton Meester w rolach Sereny van der Woodsen i Blair Waldorf - znów się rozszerza. Tym razem na polu literackim.

Kontynuacja serialu Plotkara na temat Blair

Cecily von Ziegesar, autorka książek, na podstawie których powstał serial, pracuje nad nową powieścią zatytułowaną „Blair”. Akcja skupi się na losach legendarnej mieszkanki Manhattanu 20 lat po premierze pierwszego tomu sagi i dokładnie 15 lat po emisji finałowego odcinka serialu.

O czym opowie sequel „Gossip Girl”?

Sequel pokaże Blair Waldorf po czterdziestce - wciąż kroczącą ulicami Nowego Jorku. Ale jaka jest dziś?
Czy nadal jest z Chuckiem Bassem - skruszonym bad boyem granym przez Eda Westwicka, którego niedawno mogliśmy oglądać w nowej wersji „Sandokana”? Czy mają dzieci? Czy Blair wciąż utrzymuje relację z Sereną - przyjaciółką i rywalką w jednym? A może, tak jak w prawdziwym życiu Leighton Meester i Blake Lively, czas zrobił swoje i ich drogi się rozeszły? Szczegóły fabuły pozostają tajemnicą, ale książka ma odpowiedzieć właśnie na te pytania.

Ed Westwick i Leighton Meester na planie serialu Plotkara w 2009 roku

Na ten moment sequel Blair Waldorf pozostaje projektem wyłącznie literackim. Książka ma ukazać się w 2027 roku. Biorąc jednak pod uwagę kulturowy wpływ „Gossip Girl” i siłę samej postaci Blair, ekranizacja wydaje się tylko kwestią czasu - zwłaszcza jako symboliczna rekompensata po nieudanym reboocie z 2021 roku, który nie zdołał dorównać oryginałowi, mimo sympatii części pokolenia Gen Z.

Blair Waldorf - najinteligentniejsza strategini „Plotkary”

Spośród wszystkich bohaterów serialu stworzonego przez Josha Schwartza dla stacji The CW, Blair Waldorf zawsze cieszyła się największą sympatią widzów. Bardziej niż Serena - kapryśna dziedziczka. Bardziej niż męska część obsady: Nate, Chuck czy Dan. Dziedziczka imperium mody Waldorf knuła, manipulowała, zdradzała i wygrywała. W galerii serialowych antagonistów z lat 2007-2012 to ona miała najlepszy łuk narracyjny - była najinteligentniejsza, najbardziej złożona i najbardziej magnetyczna.

Jej relacja z Chuckiem Bassem - burzliwa, toksyczna, namiętna - zakończona kultowym ślubem w Central Parku (z aresztowaniem w tle) przez lata rozpalała wyobraźnię fanów. Do dziś uchodzi za pierwowzór romantycznego „malaise” - ona jako jedyna potrafiła go zmienić i uratować przed własnymi demonami. Schematyczne? Być może. Skuteczne? Bez dwóch zdań. Nic dziwnego, że najlepsze sceny Blair i Chucka wciąż viralują w mediach społecznościowych - „Gossip Girl” jest dziś kultowa nie tylko dla Millenialsów, ale i dla Gen Z.

Czy Leighton Meester wróci jako Blair?

W kontekście sukcesu „And Just Like That” trudno nie zadać tego pytania. Skoro Sarah Jessica Parker mogła ponownie wcielić się w Carrie Bradshaw, a Anne Hathaway i Emily Blunt wracają do „Diabeł ubiera się u Prady”, dlaczego Leighton Meester nie miałaby znów zostać Blair Waldorf?

39-letnia dziś aktorka, piosenkarka i mama dwójki dzieci, związana z Adamem Brodym - legendarnym Sethem Cohenem z „The O.C.” - w ostatnich latach konsekwentnie wraca na ekran. Po serialu „Single Parents” dołączyła do obsady kostiumowego „The Buccaneers” na Apple TV+, pojawiła się gościnnie w drugim sezonie „Nobody Wants This” oraz w produkcji HBO Max „I Love LA”.

Choć prywatnie pozostaje bardzo zdystansowana wobec medialnego szumu, jej ekranowe role wciąż noszą ślady Blair - kontrola, ambicja, chłodna elegancja. Czy sequel „Blair” otworzy drzwi do jej wielkiego powrotu? Na odpowiedź trzeba poczekać. A do tego czasu pozostaje jedno - wrócić myślami (albo w kolejnym rewatchu) na Upper East Side.

Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.it

Reklama
Reklama
Reklama