Ależ to będzie petarda! Kultowy thriller lat 90. wraca w odcinkach. Za produkcją stoją dwie największe legendy Hollywood
Martin Scorsese i Steven Spielberg wracają do historii, którą doskonale znają - bo sami pomogli uczynić ją kultową. Teraz ich thriller z lat 90. dostaje drugie życie i powróci w 2026 roku w formie serialu od Apple TV+.

Są nazwiska, które w świecie filmu nie potrzebują żadnej reklamy. Martin Scorsese i Steven Spielberg to reżyserzy-instytucje - twórcy, którzy przez dekady kształtowali wyobraźnię widzów i wyznaczali standardy tego, czym może być wielkie kino. Każdy ich nowy projekt automatycznie staje się wydarzeniem.
Tym razem legendy Hollywood wracają z historią, którą znają doskonale - i którą postanowili opowiedzieć na nowo. Apple TV+ ogłosiło premierę serialu „Cape Fear”, czyli współczesnej wersji thrillera znanego w Polsce jako „Przylądek strachu”.
„Przylądek strachu” wraca po latach. O czym był kultowy film Martina Scorsese?

Oryginalny film Martina Scorsese z 1991 roku - „Cape Fear” był jednym z tych thrillerów, które na długo zostają w głowie. Opowiadał o gwałcicielu zwolnionym z więzienia po 14 latach, który zaczyna prześladować rodzinę adwokata. Tego samego, który kiedyś nieskutecznie bronił go w sądzie.
W obsadzie filmu znaleźli się: Robert De Niro, Nick Nolte, Jessica Lange i Juliette Lewis. To był tytuł duszny, psychologicznie intensywny i bezlitosny - taki, który ogląda się z rosnącym napięciem, aż do ostatniej sceny.
To kultowy film lat. 90, który oglądałam jako dziecko ukryta za fotelem (tak, aby tata mnie nie widział) i kochałam każdą scenę z Robertem De Niro. Teraz, 35 lat po premierze, ta historia dostaje drugie życie, ale w zupełnie nowej formie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
O czym będzie serial „Cape Fear” od Apple TV+?

Apple TV+ ujawniło już zarys fabuły: pozornie szczęśliwe życie małżeństwa prawników - Anny i Toma Bowdenów - zaczyna się rozpadać, gdy na wolność wychodzi niebezpieczny człowiek, który ma wobec nich własne plany. Max Cady, seryjny morderca, po wyjściu z więzienia szuka zemsty i stopniowo zaciska pętlę wokół ich rodziny.
To historia o strachu, który wdziera się do domu, oraz o poczuciu zagrożenia, którego nie da się już zatrzymać.
Apple TV+ szykuje thriller, który ma wszystko: wielkie nazwiska i mrok

Nowe „Cape Fear” będzie liczyć 10 odcinków i zadebiutuje na Apple TV+ w piątek, 5 czerwca 2026 roku. Platforma wypuści wtedy dwa pierwsze odcinki, a kolejne będą pojawiały się co tydzień - w każdy piątek - aż do 31 lipca 2026 roku.
Za serial odpowiada Nick Antosca, znany z produkcji takich jak „Candy: Śmierć w Teksasie” i „The Act”. Tym razem bierze na warsztat historię, która od dekad budzi niepokój i działa na wyobraźnię - bo opowiada o zemście, obsesji i rodzinie, która nagle staje się celem. Za produkcję wykonawczą ponownie odpowiadają zdobywcy Oscara Martin Scorsese i Steven Spielberg.
Apple TV+ postawiło w tej produkcji także na aktorów z absolutnego topu. W roli Maxa Cady’ego zobaczymy laureata Oscara Javiera Bardema, a Annę Bowden zagra nominowana do Oscara Amy Adams. W obsadzie pojawią się także: Patrick Wilson (nominowany do Złotego Globu i Emmy) jako Tom Bowden, CCH Pounder, Joe Anders, Lily Collias, Jamie Hector, Malia Pyles, Anna Baryshnikov.

