Reklama

Są takie thrillery, które od pierwszej sceny budują napięcie nie tylko zbrodnią, ale też miejscem, atmosferą i niewypowiedzianymi tajemnicami. Właśnie w tę stronę zmierza Netflix z filmem „Kolory zła: Czerń”, czyli kolejną ekranizacją bestsellerowej serii Małgorzaty Oliwii Sobczak. Po sukcesie „Czerwieni” platforma ponownie stawia na mroczny klimat, psychologiczne napięcie i historię, w której zło ma więcej niż jedno oblicze.

W tym artykule:

  1. „Kolory zła: Czerń” na Netflix jeszcze w tym roku
  2. Fabuła thrillera „Kolory zła: Czerń” na Netflix
  3. „Kolory zła: Czerwień” osiągnęły międzynarodowy sukces

„Kolory zła: Czerń” na Netflix jeszcze w tym roku

„Kolory zła: Czerń” zadebiutują na Netflix w drugiej połowie 2026 roku. Będzie to druga odsłona ekranizacji cenionej serii kryminalnej Małgorzaty Oliwii Sobczak, której książki rozeszły się już w ponad 750 tysiącach egzemplarzy. W postać prokuratora Leopolda Bilskiego ponownie wcieli się Jakub Gierszał. Bohater trafi tym razem do niewielkiej miejscowości na Kaszubach. Na ekranie zobaczymy również Mariannę Zydek.

Nowa część pokaże śledztwo osadzone wśród psychologicznych napięć, lokalnych tajemnic i kaszubskich legend. W obsadzie znaleźli się także Andrzej Chyra, Robert Gonera, Beata Ścibakówna oraz Piotr Żurawski. Za reżyserię i scenariusz odpowiada Adrian Panek.

Kolory zła czerń na Netflix
mat. prasowe

Fabuła thrillera „Kolory zła: Czerń” na Netflix

Akcja „Kolorów zła: Czerń” rozgrywa się w położonym na uboczu kaszubskim miasteczku, pod którego pozornym spokojem kryją się dawne zbrodnie, układy i traumy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Prokurator Leopold Bilski próbuje rozwikłać sprawę zaginięć dzieci, a prowadzone śledztwo stopniowo odsłania sekrety skrywane przez lokalną społeczność od lat.

Film powstał na podstawie powieści Małgorzaty Oliwii Sobczak o tym samym tytule. Podobnie jak wcześniejsze części serii, także ta historia mocno odwołuje się do polskiego kontekstu kulturowego — tym razem osadzonego w kaszubskiej tradycji i lokalnej tożsamości. Cykl „Kolory zła” obejmuje już kilka tomów, a niewykluczone, że w przyszłości doczekają się ekranizacji również „Biel” oraz najnowsza „Żółć”.

Kolory zła czerń na Netflix
mat. prasowe

„Kolory zła: Czerwień” osiągnęły międzynarodowy sukces

„Kolory zła: Czerwień” okazały się jednym z głośniejszych polskich tytułów na Netflix. Choć film nie spotkał się z jednoznacznie entuzjastycznym przyjęciem krytyków, widzowie chętnie po niego sięgnęli. Już w pierwszym tygodniu po premierze, między 27 maja a 2 czerwca 2024 roku, produkcja wypracowała 32 mln godzin oglądania na całym świecie, trafiając na szczyt zestawienia najchętniej oglądanych nieanglojęzycznych filmów platformy. Nic więc dziwnego, że kontynuacja serii budzi dziś tak duże zainteresowanie. Czekacie na premierę?

Kolory zła czerń na Netflix
mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama