5 koncertów i festiwali, na które czekamy w 2026 roku. Dodajcie je do swojej listy “must see”
Jeżeli brakuje wam kulturalnych rozrywek albo nie wiecie, które wybrać spośród szerokiej oferty tegorocznych koncertów, przedstawiamy kilka wydarzeń (niekoniecznie tych mainstreamowych) - warto mieć je pod lupą.

Na jakie koncerty warto wybrać się w tym roku? Oprócz międzynarodowych gwiazd, które odwiedzą Polskę i z pewnością dostarczą słuchaczom niezapomnianych emocji, warto zajrzeć także na rodzime podwórko, gdzie będzie działo się całkiem sporo. Oto nasz subiektywny przewodnik po (naszym zdaniem) najciekawszych koncertach i wydarzeniach muzycznych, które zapewnią spektrum wrażeń.
Hoshii Sessions, 30 stycznia 2026, Palladium
Na to wydarzenie na szczęście nie musimy już długo czekać. Jedna z najbardziej oryginalnych inicjatyw muzycznych, Hoshii Sessions Live, czyli numery artystów z różnych światów (od popu po rap) przełożone na jazz, w aranżacji zespołu Hoshii w składzie: Kuba Więcek, Grzegorz Tarwid, Max Mucha i Miłosz Berdzik, to zdecydowanie koncert, który warto mieć na uwadze. Dlaczego? Spotkanie na scenie wyjątkowych osobowości i oryginalnych talentów owocuje niezwykłym muzycznym połączeniem i improwizacją, dając słuchaczom przeżycia, które zostają z nimi jeszcze na długo po wybrzmieniu ostatnich dźwięków. W warszawskim klubie Palladium tym razem na scenie razem z Hoshii wystąpią: Kukon, Hubert., schafter, Kosma Król, Dziarma i Wini.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zalia, 14 lutego 2026, Jassmine
Nikt tak pięknie nie śpiewa o miłości jak ona, tak więc celebracja Walentynek z Zalią w klubie Jassmine to jedyny słuszny kierunek tego dnia (niezależnie od tego, czy świętujecie z partnerem lub partnerką, przyjaciółkami czy solo). Intymna atmosfera jazzowego klubu w połączeniu z głębokim, poruszającym głosem Zalii i emocjonalnymi piosenkami brzmi jak doskonały pomysł na celebrowanie miłości.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Bigga Fest, 28 lutego 2026, Niebo
Wielkimi krokami nadchodzi również druga edycja festiwalu, który powstał w kontrze do mainstreamowych wydarzeń i poruszył warszawską scenę muzyczną. Bigga Fest w kolejnej odsłonie łączy funk, groove, rap, jazz i soul, serwując w line upie takie formacje jak: Omasta, Cinnamon Gum, Grupa Torpedo, Master Stone i Karol Guaguo & The Flexatones. „Za koncepcją stoi przede wszystkim miłość do muzyki niezależnej i misja wspierania coraz większej społeczności reprezentującej ten świat. (...) Angażujemy do Bigga postaci i zespoły, obok których nie sposób przejść obojętnie, a mają potężną moc łączenia ludzi – zarówno tych na scenie jak i pod nią”, mówią o festiwalu organizatorzy.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Olivia Dean, 30 maja 2026, Orange Warsaw Festival
Objawienie sceny muzycznej, Olivia Dean, zachwyca subtelną kobiecością, charakterem, energią “girls girl” i dodatkowo - pięknymi stylówkami. Brytyjska artystka pojawi się na warszawskim Orange Warsaw Festival. To idealna okazja do rozpoczęcia festiwalowego sezonu. Wydana przez Olivię płyta „The Art Of Loving” rozbiła bank w 2025 roku i zapewniła jej status gwiazdy. Eklektyczna mieszanka popu, soulu i R&B, jej ciepły, miękki głos i aktualne teksty, z którymi tak łatwo można się utożsamić (nie bez powodu stają się viralami na TikToku) sprawiają, że zdecydowanie warto posłuchać tego zjawiska na żywo.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Bad Bunny, 6 lipca 2026, PGE Narodowy
Jeden z najpopularniejszych artystów na świecie, który już dwa lata po debiucie stał się najczęściej słuchanym latynoskim muzykiem w serwisie Spotify, zawita do Polski na początku czerwca. Przy muzyce Bad Bunny’ego trudno usiedzieć w miejscu - jego ostatnia płyta „Debí Tirar Más Fotos” (album w całości nagrany po hiszpańsku) to hołd dla kultury Portoryko. Zachwycił krytyków i słuchaczy, których od jego wydania w 2025 roku przybyło jeszcze więcej. Pomimo młodego wieku, śmiało można o nim powiedzieć, że już jest ikoną współczesnej muzyki rozrywkowej, dlatego nie warto przegapić jego koncertu na PGE Narodowy w Warszawie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

