Reklama

W 1998 roku na ekrany kin trafiła komedia romantyczna, która — choć opowiadała o raczkującym internecie — okazała się zaskakująco ponadczasowa. „Masz wiadomość” Nory Ephron to historia Kathleen Kelly (Meg Ryan), właścicielki kameralnej księgarni dla dzieci na nowojorskim Upper West Side, oraz Joe Foxa (Tom Hanksa) – dziedzica potężnej sieci Fox Books, która bezlitośnie wkracza w jej sąsiedztwo. W świecie offline są rywalami, stojącymi po przeciwnych stronach kapitalistycznej barykady. W świecie online – dwojgiem obcych, którzy zakochują się w sobie, wymieniając pełne czułości e-maile na czacie, nie znając swoich prawdziwych tożsamości.

Ten romans rozwija się powoli, niemal intymnie – w słowach pisanych późnym wieczorem, w zwierzeniach bez nazwisk, zawodów i adresów. Kathleen i Joe otwierają się przed sobą właśnie dlatego, że niczego o sobie nie wiedzą. Dla wielu widzów był to pierwszy filmowy obraz miłości rodzącej się w sieci: niewinnej, pełnej niepewności, a jednocześnie zaskakująco głębokiej.

Meg Ryan i Tom Hanks – ekranowy duet pełen chemii

„Masz wiadomość” to trzecia wspólna komedia romantyczna Meg Ryan i Toma Hanksa. Wcześniej spotkali się na ekranie w „Joe kontra Wulkan” (1990) oraz kultowej „Bezsenności w Seattle” (1993), również wyreżyserowanej przez Norę Ephron. Ich ekranowa relacja ma w sobie coś absolutnie wyjątkowego – lekkość, naturalność i ciepło, które sprawiają, że nawet najbardziej nieprawdopodobne zwroty akcji wydają się wiarygodne. To chemia oparta na dialogu, spojrzeniach i niedopowiedzeniach, a nie na wielkich gestach.

Serwis prasowy

Dlaczego to idealny film na Nowy Rok?

Choć „Masz wiadomość” można dziś wypożyczyć m.in. na Amazon Prime Video, warto wiedzieć, że 1 stycznia 2026 roku o godz. 20:00 film wyemituje TVN 7 – i trudno o lepszy moment na ten seans. To kino, które koi, zamiast przytłaczać. Opowieść o nowych początkach, drugich szansach i odwadze, by zaufać komuś — nawet jeśli los stawia nas po przeciwnych stronach.

Nowy Rok to czas miękkiego restartu: bez fajerwerków, za to z obietnicą zmiany. „Masz wiadomość” idealnie wpisuje się w ten nastrój — jest ciepły, nostalgicznym tonem przypomina, że czasem najważniejsze rzeczy zaczynają się od jednej, pozornie niewinnej wiadomości. I że nawet w świecie pełnym algorytmów, serce wciąż potrafi znaleźć właściwy adres.

Reklama
Reklama
Reklama