Dziś, 26 stycznia, kończy się 160-letni cykl Neptuna. Planeta wchodzi do Barana i otwiera nową, nieznaną erę. Odczuje to każdy znak
Czy czujesz, że coś się kończy, choć nie potrafisz tego nazwać? Dziś, 26 stycznia, symbolicznie zamyka się pewien rozdział zbiorowej historii. To moment, w którym intuicja przestaje szeptać, a zaczyna domagać się odwagi i działania.

- ELLE
26 stycznia 2026 roku wydarzyło się coś, co astrologowie zapisują grubą kreską w kosmicznym kalendarzu. Neptun – planeta iluzji, snów, duchowości i zbiorowych fantazji – po 160 latach opuścił znak Ryb i wszedł do ognistego, bezkompromisowego Barana. To zmiana epoki.
Neptun w Baranie zostanie z nami aż do 2039 roku, a to oznacza jedno: duchowość przestaje być cicha, prywatna i kontemplacyjna. Zaczyna być głośna, ideologiczna i gotowa do działania.
Koniec mgły, początek ognia
Przez ostatnie lata – od 2011 roku – Neptun w Rybach rozmywał granice. Między sacrum a popkulturą. Między rzeczywistością a internetem. Między prawdą a narracją. To był czas jogi, medytacji, astrologii na Instagramie, afirmacji, terapii, duchowości „soft”. Dużo czucia, mało działania.
Baran nie zna tego języka.
To znak impulsu, odwagi i pierwszego kroku. Gdy Neptun wchodzi w jego terytorium, duchowość przestaje być ucieczką – staje się bronią, manifestem, decyzją. Nie pytamy już: „co czuję?”. Pytamy: „co z tym robię?”
Co to oznacza dla nas – indywidualnie?
Każdy znak zodiaku dostanie swoją lekcję, ale jedno jest wspólne: nie da się już stać z boku.
Baran: brutalnie szczera redefinicja tożsamości. Kim jestem, kiedy znikają maski?
Byk: rozpad przywiązań do materii. To, co stabilne, musi mieć sens.
Bliźnięta: koniec powierzchownych relacji. Liczy się autentyczność.
Rak: praca przestaje być tylko pracą. Musi mieć misję.
Lew: duchowość jako ekspresja, twórczość, podróż.
Panna: uzdrawianie tego, co było zamiatane pod dywan.
Waga: partnerstwa przechodzą test prawdy.
Skorpion: zdrowie i praca w nowym, holistycznym wymiarze.
Strzelec: kreatywny wybuch – ale z potrzebą zakorzenienia.
Koziorożec: leczenie ran rodzinnych i emocjonalnych.
Wodnik: intuicja staje się narzędziem komunikacji.
Ryby: pieniądze, wartość, poczucie własnej mocy – bez iluzji.
Duchowość z kręgosłupem
Neptun w Baranie to moment, w którym mistycyzm schodzi z poduszki medytacyjnej na ulicę. To czas liderów duchowych, ale też – i tu pojawia się cień – niebezpiecznych ideologii, kultów, radykalizacji.
Intuicja będzie potężna. Ale ślepa wiara – groźna.
Ten tranzyt wymaga odwagi, ale i odpowiedzialności. Bo ogień Barana potrafi ogrzać, ale potrafi też spalić wszystko do gołej ziemi.
Nowy 14-letni cykl: nie będzie cicho
Czeka nas czas:
ostrych konfrontacji ideologicznych i społecznych,
narodzin nowych ruchów duchowych i technologii „meaning-driven”,
redefinicji tożsamości – osobistej i zbiorowej,
walki o wartości, które naprawdę coś znaczą,
duchowego przebudzenia, które domaga się czynu, nie deklaracji.
Neptun w Baranie nie jest metaforą. Jest procesem. Żywym, niewygodnym, nieodwracalnym.
I właśnie się zaczął.

