Reklama

Na początku stycznia media społecznościowe zalała fala zdjęć z 2016 roku. Od „King Kylie” Jenner po księżną Meghan - powroty do estetyki sprzed dekady zdawały się nieprzypadkowe. Między wierszami pobrzmiewało jedno przesłanie: to był najlepszy rok ostatnich dziesięciu lat. Zaintrygowani tym zbiorowym westchnieniem nostalgii, postanowiliśmy sprawdzić, co działo się wtedy na niebie. Jaka astrologiczna energia towarzyszyła czasom filtrów z psim noskiem na Snapchacie, Mannequin Challenge i pierwszym sezonom Stranger Things? I co ważniejsze - dlaczego rok 2026 tak wyraźnie rezonuje z tamtym okresem?

2016 jako „rok komfortu” całego pokolenia

Nie bez powodu 2016 powraca dziś wszędzie - w modzie, popkulturze i mediach społecznościowych. To był czas wyrazistych hitów muzycznych, serialowych fenomenów i momentów, które dziś jawią się jako prostsze, lżejsze, bardziej wspólnotowe. Z astrologicznego punktu widzenia ten sentyment ma swoje uzasadnienie.

Węzły księżycowe: powtarzający się wzór karmiczny

W 2026 roku węzły księżycowe ponownie znajdą się w znakach Panny i Ryb - dokładnie tak jak w 2016. To najważniejszy astrologiczny punkt styczny obu lat.

Węzły księżycowe, powiązane z cyklami zaćmień i (według astrologii) zbiorową ewolucją karmiczną, poruszają się między dwiema przeciwstawnymi energiami:

  • Panna - racjonalna, zdyscyplinowana, skupiona na ciele i detalu

  • Ryby - empatyczne, intuicyjne, kreatywne i płynne

Co 9-10 lat społeczeństwo balansuje między tymi skrajnościami. W 2016 roku Południowy Węzeł znajdował się w Rybach, a Północny w Pannie. Sprzyjało to empatii i rozluźnieniu perfekcjonistycznych standardów. To był czas body positivity: Ashley Graham na okładce Sports Illustrated, krągła Barbie, pełniejsze usta lansowane przez Kylie Lip Kit.

W 2026 układ się odwraca. Południowy Węzeł w Pannie, Północny w Rybach zapowiada biohacking, redefinicję kanonów piękna i eksperymenty z ciałem. Coraz głośniej mówi się o terapiach hormonalnych, GLP-1 czy naturalnych interwencjach estetycznych. Tematy zdrowia i cielesności będą wszechobecne - od kampusów uniwersyteckich po czerwone dywany. Po 26 lipca możliwy jest jednak powrót do większej równowagi.

Merkury wyznacza nowy kierunek

Zarówno w 2016, jak i w 2026 roku Merkury zmienia znak dokładnie 1 stycznia - rzadkie zjawisko, które ustawia ton całemu rokowi. W 2016 Merkury był w Wodniku, sprzyjając wspólnocie, eksperymentom i ekscentrycznym celebracjom. To wtedy kultura oddawała hołd wizjonerom takim jak David Bowie, Prince czy Alan Rickman. W 2026 Merkury znajduje się w Koziorożcu - znaku struktur, władzy, gospodarki i odpowiedzialności. Przy globalnych napięciach przestajemy snuć lekkie postanowienia noworoczne. Zamiast tego pytamy: gdzie żyć, jak pracować i jak budować bezpieczeństwo w niestabilnym świecie?

Lata Ognia: 2016 i 2026

Oba lata należą do żywiołu Ognia w kalendarzu wschodnim - energii widoczności, odwagi i twórczego impulsu. Rok 2016 łagodnie domykał erę Kozy, zanim 8 lutego nadeszła Ognista Małpa. W 2026 kończy się cykl Węża - czas dezorientacji i zbiorowej żałoby - a 17 lutego rozpoczyna się era Ognistego Konia, przyspieszająca tempo zmian. Z punktu widzenia numerologii 2016 był Rokiem Uniwersalnym 9 - czasem domykania, pożegnań i przejść. Rok 2026 to Rok Uniwersalny 1: nowe początki, wolność i przedsiębiorczy duch.

Powolne planety i zmiany pokoleniowe

Planety zewnętrzne - od Jowisza po Plutona - wyznaczają globalne cykle i społeczne nawyki. W 2016 znajdowały się w relatywnie stabilnych pozycjach. W 2026 niemal wszystkie zmienią znaki, co jest zjawiskiem wyjątkowo rzadkim.

Najważniejsze daty:

  • 26 stycznia - Neptun wchodzi do Barana na 13 lat

  • 13 lutego - Saturn w Baranie (na 2 lata)

  • 25 kwietnia — Uran przechodzi z Byka do Bliźniąt (do 2033)

  • Pluton w Wodniku - drugi rok głębokiej transformacji technologicznej i społecznej

To zapowiedź wstrząsów w polityce, relacjach i sposobie funkcjonowania świata.

Rok 2026 nie będzie kopią 2016. To raczej jego echo, przypomnienie energii wspólnoty i wolnego ducha - ale w bardziej dojrzałej, świadomej formie. Jeśli 2016 był ostatnim beztroskim rozdziałem, 2026 może stać się momentem, w którym uczymy się być silni razem.

Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.it

Reklama
Reklama
Reklama