Second Hand September: o co chodzi?

Ponad cztery tygodnie, albo jak kto woli - trzydzieści dni - bez kupowania nowych ubrań. Brzmi jak trudne wyzwanie? Dodajmy, że dozwolone jest zaopatrywanie się w sklepach z używaną odzieżą lub vintage shopach. Tak brzmią założenia akcji Second Hand September, której udało się w zeszłym roku dotrzeć daleko poza Wielką Brytanię, gdzie się narodziła. Dziś, wraz z pierwszym września, wraca, a jej organizatorzy ponownie chcą zwrócić uwagę na środowiskowe aspekty masowej produkcji oraz skłonić nas do autorefleksji i przypomnieć, że wciąż kupujemy nowe ubrania w zatrważającym tempie plus równie szybko je wyrzucamy. A dlaczego akurat wrzesień jako czas trwania Second Hand September? Powód jest prosty: to nie tylko przełom sezonów, ale też najważniejszy miesiąc zakupowy w roku dla branży mody. 

5 rzeczy, które warto kupić w second-handach>>

"Praktycznie codziennie widzieliśmy wpływ katastrofy klimatycznej na ludzi żyjących w ubóstwie, czy to poprzez susze we wschodniej Afryce, czy trzęsienia ziemi w Azji i chcieliśmy coś z tym zrobić" mówiła w 2019 roku Nicola Tallett, dyrektor organizacji charytatywnej Oxfam. Podkreśliła też, że według szacunków jeśli tylko każdy mieszkaniec Wielkiej Brytanii wziąłby udział w Second Hand September, kraj zmniejszyłby emisję gazów cieplarnianych o dokładnie taką ilość, jaka towarzyszy 900 lotom samolotem dookoła świata. Teraz, kiedy jeszcze więcej mówi się o odpowiedzialnej modzie, vintage i ekologii, wyzwanie cieszy się ogromnym zainteresowaniem i przyłączają się do niego także osoby związane z branżą mody czy internetowe sławy. 

Miesiąc bez nowych ubrań. Jak kupować w second handach i sklepach vintage?

Na początku warto sobie postawić pytanie "Dlaczego warto kupować w second handach?". Wybieranie odzieży z drugiej ręki to opcja bardziej przyjazna środowisku (wprowadza ubrania do ponownego obiegu, w efekcie czego zmniejsza się ilość odpadów i ślad węglowy), ale też taka, która pozwala na często lepszą jakość za mniejsze pieniądze, a nawet daje dostęp do trudno dostępnych marek i elementów garderoby. Sweter Ganni za równowartość śniadania na mieście albo płaszcz Burberry z kraciastą podszewką z jedwabiem, który kosztuje tylko 100 zł? To możliwe. Uświadomienie sobie tych rzeczy sprawi, że zrezygnowanie na miesiąc, a dokładnie tylko 30 dni, z kupowania nowych ubrań może okazać się o wiele prostsze.

Pamiętajcie też, że na każdego działa coś innego: jednych mogą przekonywać kwestie środowiskowe od razu, innych na second handy i vintage shopy otworzą możliwości eksperymentowania z modą czy kwestie ekonomiczne. Jedno jest pewne: moda wraca i ignorowanie takich sklepów to duża strata. Tym bardziej jeśli wraz z początkiem jesieni chcecie uaktualnić swoją szafę - na przykład zaopatrzyć się w długi trencz albo kilka swetrów - spróbujcie przyłączyć się do Second Hand September. W przypadku vintage shopów sprawa jest o tyle prosta, że znajdziemy tam jedynie wyselekcjonowane ubrania, które mają dobry skład i powstały w poprzednich dekadach, a do tego często są wykonywane ręcznie i mogą nawet pochodzić z archiwalnych kolekcji słynnych domów mody. Takie miejsca dziś przypominają właściwie normalne sklepy z ubraniami, więc kupowanie w nich jest łatwe. A co z second handami? To świetna opcja dla tych, którzy mają instynkt modowego łowcy i nie lubią chodzić na łatwiznę, ale prawda jest taka, że kupowania w nich można się nauczyć. Jak? Poniższe rady mogą okazać się przydatne:

1. Studiuj skład - o ile metki nie zostały wycięte, dowiesz się wszystkiego o oglądanym przez siebie ubraniu. Szukaj naturalnych i szlachetnych materiałów, uważaj na poliester oraz wybieraj tkaniny, które są wygodne w noszeniu i pozwalają skórze oddychać.

2. Sprawdzaj marki. Są takie, które od razu oznaczają jakość i świetną konstrukcję, za innymi stoi ciekawa historia albo produkcja w duchu zrównoważonej mody. Googluj wszystko, co jest wypisane na neck tagu.

3. Chodź na zakupy z listą lub otwartą tablicą na Pintereście, by zaoszczędzić swój czas i nie dać się ponieść emocjom "tanich zakupów". Ten sposób polecają wszystkie personal shopperki i działa on tak samo w przypadku second handów (a nawet sprawdza się o wiele bardziej, bo wiesz, czego szukać w dziale koszul, wśród których każda wygląda zupełnie inaczej i nigdy nie wiesz, co zastaniesz).

4. Nie od razu Rzym zbudowano i nie przy pierwszych zakupach w sh kupiono kaszmirowy sweter Acne. Zaglądaj tam co jakiś czas i nie zniechęcaj się, jeśli początkowo w Twoim koszyku wyląduje zupełnie coś innego niż sobie wymarzyłaś. I pamiętaj o tym, że każdy dzień tygodnia to inna cena i zwykle też asortyment.  

5. Uważaj na podróbki. Często zdarza się, że nieświadomie trafiają do takich sklepów - weryfikuj je czytając artykuły o logotypach lub pytaj o autentyczność na grupach na Facebooku. Jeśli sukienka Isabel Marant wciąż wisi w second handzie mimo wyprzedaży, raczej mało prawdopodobne, że jest prawdziwa. 

6. Chodź na zakupy tylko wtedy, kiedy masz czas i jesteś zrelaksowana. Prawdziwych perełek szuka się czasem długo, więc powoli przeglądaj ubrania i wybierz maksymalnie trzy działy, którym poświęcisz maksimum uwagi. 

7. Mierz ubrania, ale zapomnij o czymś takim, jak "rozmiarówka". Zwracaj uwagę na to, jak ubranie leży i jak się w nim czujesz, a nie czy to S, M, L, XL. Egzemplarze są pojedyncze. 

8. Testuj różne sklepy, bo second hand second handowi nierówny. Są takie, w których kupisz typowo skandynawską odzież, ale też inne, gdzie asortyment nie kończy się jedynie na ubraniach, butach i torebkach. 

9. I bonusowa rada: dbaj o rzeczy, które kupujesz i... naucz się je odpowiednio prać, by służyły jeszcze długo. Jedwabna bluzka może i jest z drugiej ręki, ale to nie znaczy, że trzeba ją wirować w pralce z dżinsami.

A jeśli szukacie sklepów vintage z wyselekcjonowaną modą, od których warto zacząć, poniższe artykuły mogą okazać się przydatne: 

Moda z drugiej ręki przenosi się na Instagram. Oto najciekawsze sklepy vintage online>>

Najlepsze sklepy vintage w Warszawie: 7 adresów, pod które warto zajrzeć, jeśli chcecie odświeżyć swoją szafę>> 

Najpiękniejsze polskie sklepy vintage na Instagramie. Kupicie tutaj wyjątkowe ubrania i dodatki (także do wnętrz) z drugiej ręki>>

PS Pamiętajcie jednak, że bardzo łatwo jest z zakupoholizmu sieciówkowego przerzucić się na zakupoholizm z drugiej ręki. W całej akcji Second Hand September chodzi także o ograniczenie zakupów w ogóle - a jeśli jest taka potrzeba, szukaniem alternatyw. Kto wie, może miesięczne wyzwanie sprawi, że vintage na stałe zagości w Waszej garderobie? Spróbujcie.